Adoptujte Czesia
Kříženec · Neznámo
Czesia uvízla na parkovišti kamionů v Piotrkowie Trybunalskim. Měla se vrátit po sterilizačním zákroku, ale plány se změnily a kočička skončila v nadaci. Všechny její sourozenci už našli domov, takže nebylo možné ji propustit samotnou :( Od začátku se ukázala jako nedůvěřivá a neochotná navázat kontakt s lidmi. Celé dny se schovávala a ani kvůli jídlu nevyšla ven. Teprve když nikdo nebyl nablízku, si troufla lehnout na očích. Postupem času však můžeme pozorovat, jak se Czesia mění. Nyní je uvolněnější, už nevnímá lidi jako nepřátele, ale spíše projevuje zvědavost. Často ji vidíme ležet na škrabacím stromku nebo na dekách. Ještě je před ní dlouhá cesta k překonání strachu, ale Czesia určitě udělala velký krok vpřed. Vědomý pečovatel by měl vědět, že Czesia není kočička, která by hned skočila někomu do klína a nechala se hladit. To vyžaduje čas a úsilí. První dny, dokonce i týdny, se může schovávat a rozhodně bude vyděšená a dezorientovaná. Hluboce věříme, že někde ve světě existuje někdo, kdo dá Czesii šanci a poskytne jí domov, o jakém snila. Chceme jí najít domov, který bude schopen pracovat s nedůvěřivou kočičkou, věnovat jí čas a dát jí možnost otevřít se. Rádi bychom zdůraznili, že její dcera, přesně tak nedůvěřivá v novém domově, se otevřela doslova během měsíce a nyní je to obrovská mazlíčka. Jsme si jisti, že by tomu bylo stejně i u Czesie. V nadaci máme desítku koček – nemáme prostředky na to, aby jsme jí mohli zajistit podmínky, jaké by měla v domově. Po adopci nabízíme poradenství a jsme k dispozici.
Přečíst původní (pl)
Czesia została odłowiona na parkingu tirów w Piotrkowie Trybunalskim. Miała wrócić po zabiegu kastracji, jednak plany zmieniły się i kotka została w Fundacji. Wszystkie koty z jej stada znalazły dom, więc nie było mowy by wypuścić ją samą:(. Od początku dała się poznać jako nieufna, niechętna kontaktu z człowiekiem. Całymi dniami ukrywała się, nie wychodziła nawet na jedzenie. Odważyła się poleżeć na widoku tylko wtedy, kiedy człowieka nie było w pobliżu. Jednak od pewnego czasu z radością patrzymy jak Czesia zmienia się. Jest bardziej wyluzowana, już nie patrzy na człowieka jak na wroga, a raczej zaczyna ją ciekawić. Często widzimy ją leżącą na drapaku, czy na kocyku. Jeszcze długa droga do przełamania jej lęków, ale Czesia z pewnością zrobiła duży krok naprzód. Świadomy opiekun powinien wiedzieć, że Czesia nie jest kotem, który od razu wskoczy na kolana i da się wygłaskać. Do tego potrzeba czasu i pracy. Przez pierwsze dni a nawet tygodnie może się ukrywać, na pewno będzie przerażona i zdezorientowana. Głęboko wierzymy, że gdzieś na świecie jest ktoś, kto da szansę Czesi i podaruje jej wymarzony dom. Chcemy znaleźć jej dom, który będzie potrafił pracować z nieufną kotką, poświęci jej czas i da jej możliwość otworzenia się. Pragniemy nadmienić że córka kotki – dokładnie tak samo nieufna, w nowym domu otworzyła się dosłownie w miesiąc – dziś jest ogromną pieszczochą. Jesteśmy pewni że z Czesią byłoby podobnie. W fundacji mieszka naście kotów – nie mamy możliwości zapewnić jej takich warunków jakie miałaby w domu. Po adopcji służymy radą i jesteśmy do dyspozycji.
Zobrazeno před 4 měsíci






