Adoptujte Jelczanin
Kříženec · Mužský
Seznamte se s Jelczaninem, naším Jelčkem, malým kocourkem z Jelcza-Laskowic, který přišel do našeho útulku jako „agresivní“. Jenže pod tou „agresivitou“ už od počátku se skrývala obrovská bolest. Malý kocourek dýchal s otevřenou tlamou a z jeho čenichu mu kapala olej a slina. Bojoval, protože od mládí žil sám a neznal jiný způsob. Jednoduše se bál lidí. Byly provedeny krevní testy. Diagnóza byla jako studená sprcha: FeLV pozitivní (virus). Přesto jsme se rozhodli pokračovat v operaci dutiny ústní. Bylo to velmi náročné – jak pro něj, tak i pro lékaře. Divoký, zděšený kocourek, který nechápal, že mu někdo chce pomoci. Měli jsme velkou naději, že po operaci se vše obrátí. Že změny v dutině ústní zmizí a Jelček konečně vydechne s úlevou. Bohužel to tak úplně nevyšlo. Jelčkovu operaci se dobře povedla. Začal jíst, nabíral na váze a opět získával sílu. Ale stále trochu slintá. Proto čekáme na další testy a odpovědi, které nám dosud chybí. Také existoval plán, že ho po všem vrátíme zpět na místo, kde žil. Dnes už víme, že to není možné. S FeLV by to znamenalo hrozbu pro ostatní kočky. Tohle si nemůžeme dovolit. A je tu ještě něco, s čím nikdo nepočítal. Jelček se otevřel. Ten stejný kocourek, který ze začátku ležel schoulený v kýblu, napadl, vybíhal z klecí a vybíral jen jídlo a obranu, dnes se samovolně natáčí do rukou. Hledá kontakt. Líbí se. Je nejvyšší čas, aby našel člověka, který mu to může dát!
Přečíst původní (pl)
Poznajcie Jelczanina, naszego Jelczka, kocurka z Jelcz-Laskowic, który trafił do nas jako „agresywny”. Tylko że pod tą „agresją” od początku był ogromny ból. Kocurek oddychał z otwartą buzią, z pyszczka sączyła się ropa i ślina. Walczył, bo od małego żył sam i nie umiał inaczej. Zwyczajnie bał się człowieka. Udało się zrobić badania krwi. Diagnoza była jak zimny prysznic. Felv dodatni (białaczka). Mimo wszystko podjęliśmy decyzję o zabiegu sanacji jamy ustnej.Było bardzo ciężko, dla niego i dla lekarzy. Dziki, przerażony kot, który nie rozumiał, że ktoś chce mu pomóc. Mieliśmy ogromną nadzieję, że po zabiegu wszystko się cofnie. Że zmiany w jamie ustnej znikną i Jelczyk w końcu odetchnie z ulgą. Niestety, nie do końca się to udało. Jelczek zabieg przeszedł dobrze. Zaczął jeść, przybierać na wadze, wracać do sił.Ale nadal lekko się ślini. Dlatego czekamy na kolejne badania i odpowiedzi, których wciąż nam brakuje. Był też plan, żeby po wszystkim wrócił w swoje miejsce bytowania. Dziś wiemy, że to niemożliwe. Przy FeLV oznaczałoby to zagrożenie dla innych kotów. Nie możemy na to pozwolić. I jest jeszcze coś, czego nikt się nie spodziewał.Jelczyk się otworzył. Ten sam kot, który na początku leżał płasko w kuwecie, atakował, uciekał z klatki i wybierał tylko jedzenie i obronę, dziś pcha się do ręki. Szuka dotyku. Przytula się. Najwyższy czas, żeby znalazł człowieka, który mu to da!
Zobrazeno před 2 měsíci






