Adoptujte MARTIN
Kříženec · Neznámo · Dospělý · 8 roky
Rok narození: 2018 MARTIN je nádherný velký pes, který je nyní starý asi 7 let. V útulku pro zvířata je již více než tři roky. Byl odvezen obcí společně s dalšími dvěma psy, kteří již našli domov. Jeho předchozí majitel ho držel v kotci a na vodítku. Bohužel, takhle prožil mládí a následující roky uplynuly v útulku pro zvířata. Je nejvyšší čas, aby tento nádherný pes našel skutečný domov, kde bude konečně v bezpečí a milován. Když MARTIN přišel do útulku pro zvířata, byl paralyzován strachem. Strach z lidí, ale také z vozíků, jízdních kol a hluku. Stále se něčeho bojí a určitých typů lidí. Už neuteká před nimi, jako kdysi, ani nezmrzne v úkrytu. Jednoduše se snaží vyhnout tomu, čeho se bojí, nebo se otočí. Není v něm žádná agrese. Systematická, konzistentní a trpělivá práce dobrovolníků vedla k tomu, že MARTINovy procházky mimo útulek pro zvířata, které byly kdysi děsivé, jsou nyní velkou radostí. Zdraví se se svými dobrovolníky tím, že skáče vysoko, ale po chvíli se krásně uklidní a nechá se připoutat. Během procházek čichá, sleduje pachy a rád by běžel bezstarostně a radostně. Krásně se prezentuje a velmi elegantně se pohybuje. MARTIN je nyní v nové budově útulku pro zvířata. Dříve neměl takové příležitosti, takže existovaly obavy o to, jak se bude vyrovnávat a zda se bude orientovat v prostoru. Ukázalo se, že je další pes „z dvora“, který to zvládá velmi dobře. Konečně jsme ho mohli vidět, jak klidně spí v boudě. Odvážně snášel i koupel. Naučil se jezdit autem a výtah ho neděsí. Naším snem je, aby tento hebký, jemný medvídek našel svou osobu, se kterou budou chodit světem. Trpělivá osoba, která mu pomůže objevit krásu domácího života, kterou dosud neměl možnost zažít. MARTIN je milovník jídla, takže je velmi dobrý materiál pro výcvik. Bohužel, život v bytě v centru města není pro MARTINA rozhodně vhodný. Hledáme někoho, kdo bydlí v klidné oblasti, nejlépe v domě s oplocenou zahradou. Plot by měl být vysoký, protože
Přečíst původní (pl)
Rok urodzenia: 2018 Martin to przepiękny duży psiak, który w chwili obecnej ma około 7 lat. W schronisku jest od ponad trzech. Został odebrany na zlecenie gminy razem z dwoma innymi psami, które znalazły już dom. Poprzedni właściciel trzymał go w kojcu i na łańcuchu. Tak niestety spędził swoją młodość, a kolejne lata uciekają mu w schronisku. Czas już najwyższy, aby ten cudowny pies znalazł prawdziwy dom, w którym wreszcie będzie bezpieczny i kochany. Po przybyciu do schroniska Martin długo był sparaliżowany strachem. Strachem przed ludźmi, ale też przed taczkami, rowerami, hałasami. Nadal obawia się niektórych rzeczy i typów ludzi. Nie ucieka przed nimi jak kiedyś i nie nieruchomieje schowany. Stara się po prostu ominąć łukiem to czego się boi lub zawraca. Nie ma w nim też agresji. Systematyczna, konsekwentna i cierpliwa praca wolontariuszy spowodowała, że przerażające kiedyś Martina spacery poza terenem schroniska są dziś dla niego dużą radością. Swoich wolontariuszy wita skacząc wysoko, ale po chwili pięknie uspokaja się i daje sobie założyć szelki. Na spacerach węszy, wędruje za zapachami i chętnie pobiegałby beztrosko i wesoło. Przepięknie i bardzo dostojnie prezentuje się w ruchu. Martin przebywa w nowym budynku schroniska. Wcześniej nie miał takich okazji, więc były obawy jak sobie poradzi i czy się odnajdzie w pomieszczeniu. Okazało się, że to kolejny pies zabrany „z podwórka”, który radzi sobie znakomicie. Wreszcie mogliśmy zobaczyć go spokojnie śpiącego w boksie. Bardzo dzielnie zniósł też kąpiel. Nauczył się jeździć samochodem, a i winda mu nie straszna. Naszym marzeniem jest aby ten kudłaty łagodny miś odnalazł swojego człowieka, z którym razem będą kroczyć przez świat. Osobę cierpliwą, która w tempie dostosowanym do potrzeb Martina będzie pomagała mu poznawać piękno domowego życia, którego do tej pory nie miał okazji doświadczyć. Martin jest łakomczuchem, więc to bardzo dobry materiał do pracy. Niestety życie w bloku, w centrum miasta nie jest z pewnością dla Martina. Szukamy dla niego kogoś, kto mieszka w spokojnej okolicy, najlepiej w domu z ogrodzonym ogrodem. Płot powinien być wysoki bo Martin jest super zdolnym skoczkiem. Dobrze reaguje na inne psy, a kotów raczej się obawia, ale nie mieliśmy okazji dokładnie tego sprawdzić. Nie znamy też jego stosunku do dzieci. Martin ma stwierdzoną dysplazję stawów biodrowych średniego stopnia, w związku z czym dożywotnio musi przyjmować artrovet oraz zalecenie diety hipoalergicznej. Ma też jednak cudowne brązowe, łagodne oczy, szczenięcą radość i fantazję oraz najbardziej urocze na świecie kudłate łapcie. Polecamy ogromie tego wspaniałego psa i serdecznie zapraszamy na wspólny spacer. Wszystko co ważne zaczyna się od jednej myśli, jednego wspólnego kroku, jednego szybszego uderzenia serca, jednej szansy. Martin już długo czeka na swoją szansę… Bardzo byśmy chcieli, aby nie spędził reszty życia w schronisku. Marzymy, żeby w końcu odkrył jak to jest mieć dom z prawdziwego zdarzenia i osobę/rodzinę, która kocha. Zdjęcia wykonane przez Kamilę Poźniak
Zobrazeno před 3 měsíci






