Adoptujte Massimo
Kříženec · Mužský · Štěně · 9 měsíce
Překlad bude brzy k dispozici.
MASSIMO – NAJPIERW BYŁ ŁAŃCUCH, TERAZ JEST CISZA SCHRONISKOWEGO BOKSU Kiedy znaleziono Massimo, na szyi wciąż miał łańcuch. Ciężki, zimny – jak ślad po życiu, które prawdopodobnie przez długi czas ograniczało się do kilku metrów wokół jednego miejsca. Nie wiemy, jak długo tak żył. Nie wiemy, ile razy patrzył na świat, do którego nie mógł podejść. Wiemy natomiast jedno – Massimo, mimo swojej przeszłości, nie przestał ufać człowiekowi. MASSIMO Rok urodzenia: 30.11.2017 W schronisku od: 02/2025 Wysokość w kłębie: 49 cm Waga: 22,8 kg Na smyczy: chodzi bardzo ładnie Stosunek do psów: różny – szukamy domu bez innych zwierząt JAKI JEST MASSIMO? To spokojny, grzeczny i bardzo kontaktowy pies. Lubi obecność człowieka i naprawdę niewiele potrzeba, żeby zobaczyć w nim radość. Wystarczy… smycz. ❤️ Massimo uwielbia spacery. Kiedy widzi przygotowania do wyjścia, jakby nagle ubywało mu lat. Ożywia się i z ogromną przyjemnością rusza przed siebie. Na smyczy chodzi naprawdę bardzo ładnie, dlatego wspólne spacery są z nim przyjemnością. Po wszystkim, czego prawdopodobnie doświadczył, możliwość zwyczajnego spacerowania, węszenia i poznawania świata jest dla niego czymś wyjątkowym. Massimo nie potrzebuje życia pełnego atrakcji. Potrzebuje człowieka. Spacerów. Spokojnego miejsca do odpoczynku. I świadomości, że tym razem już nikt nie ograniczy jego świata długością łańcucha. JAKIEGO DOMU SZUKAMY? Massimo najlepiej odnajdzie się w spokojnym domu, w którym będzie mógł być blisko swojego człowieka. Jego stosunek do innych psów jest różny, dlatego szukamy dla niego domu bez innych zwierząt, w którym cała uwaga i poczucie bezpieczeństwa będą należały właśnie do niego. Szukamy opiekuna, który nie oczekuje psa idealnego. Kogoś, kto chce po prostu dobrego, kontaktowego towarzysza wspólnych spacerów i codziennego życia. Massimo ma już prawie 9 lat. Najpierw jego świat ograniczał łańcuch. Dziś ograniczają go ściany schroniskowego boksu. Chcielibyśmy, żeby następne lata wyglądały zupełnie inaczej. Żeby rano czekał na spacer, a wieczorem zasypiał spokojnie obok swojego człowieka. Żeby miał własne legowisko, pełną miskę i rękę, która pogłaszcze go po głowie. Żeby wreszcie dowiedział się, jak wygląda coś zupełnie zwyczajnego, czego być może nigdy wcześniej nie miał: normalne, spokojne psie życie. W domu. ❤️
Zobrazeno dnes






