Adoptujte Visenya
Kříženec · Neznámo
Visenya je fenka narozená v roce 2025/2026, která hledá dočasný domov s možností trvalého. Visenya je jedna z pěti fenek odchycených během zásahu ve Wrzesień - z venkovského chovu štěňat, kde psi neměli šanci zažít normální, bezpečný život. Mezi jejími třemi sestrami je Visenya rozhodně nejvytrvalejší a nejdominantnější. Nicméně zůstává velmi vzdálená ve vztahu k lidem. Uplynuly dva měsíce a teprve tehdy udělala něco, co by bylo zcela běžné pro většinu psů - nechala se jemně a krátce pohladit kolem uší a tváře. Samozřejmě, to se nestalo samo. Visenya potřebuje způsob, trpělivost a především motivaci. A největší z nich je... jídlo. Je to díky pamlskům, že pomalu začíná objevovat, že člověk nemusí znamenat nic špatného. Je stále velmi bázlivá. Jen klepnutí, klepnutí nebo náhlý zvuk a okamžitě je tam skok v panice. Ještě příliš brzy na vědomé požadavky na pohlazení, ale pes se pomalu otevírá a svým vlastním tempem. Visenya není v současné době vhodná pro bydlení v bytě nebo v bloku. Potřebujeme bezpečný, dobře oplocený pozemek se zahradou pro ni, kde by možnost útěku byla omezena na absolutní minimum. První dny a možná i týdny by měly být dobou bezpečné aklimatizace pro Visenyu. Proto by bylo ideální, kdyby na pozemku bylo bezpečné, dobře zabezpečené místo - například bouda, ze které by nemohla vyjít a ve které by mohla klidně pozorovat nové okolí bez potřeby přímého kontaktu s ošetřovatelem. Bouda by byla pro ni v začátku bezpečným základem, místem, kde by mohla získat pocit bezpečí a postupně si zvyknout na nové lidi, pachy, zvuky a celý svět. Nakonec chceme, aby Visenya žila v domě a stala se plným členem rodiny. Nehledáme její život mimo nebo na jiném místě, kde by prostě „stála“. Za prvé, musíme jí dát příležitost projít touto cestou bezpečně a svým vlastním tempem. Je příliš brzy na to, aby byla připoutána na vodítku. Pes se nenechá vždy dotknout, takže pokus o její procházku v tuto chvíli by byl příliš velkou výzvou pro ni. Za prvé bezpečnost, důvěra a aklimatizace. Teprve později další kroky. Je obtížné říci dnes jednoznačně, zda by lepším řešením pro ni bylo žít jako jediná
Přečíst původní (pl)
Visenya to sunia urodzona na przełomie 2025/2026, która szuka domu tymczasowego z opcją domu stałego. Visenya to kolejna z pięciu suczek odebranych podczas interwencji we Wrześciu – z wiejskiej pseudohodowli, w której psy nie miały szansy poznać normalnego, bezpiecznego życia. Spośród trzech sióstr Visenya jest zdecydowanie najbardziej charakterna i dominująca. W stosunku do człowieka pozostaje jednak bardzo zdystansowana. Minęły dwa miesiące i dopiero wtedy zrobiła coś, co dla większości psów byłoby zupełnie zwyczajne – pozwoliła się delikatnie i krótko pogłaskać w okolicy uszu i policzków. Oczywiście nie stało się to samo z siebie. Visenya potrzebuje sposobu, cierpliwości i przede wszystkim motywacji. A największą z nich jest… jedzenie. To właśnie dzięki smaczkom zaczyna powoli odkrywać, że człowiek nie musi oznaczać niczego złego. Nadal jest jednak bardzo lękliwa. Wystarczy stuknięcie, puknięcie czy nagły dźwięk i natychmiast pojawia się odskok w popłochu. Na świadome domaganie się głasków jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie, jednak sunia otwiera się powoli i w swoim tempie. Visenya nie nadaje się obecnie do życia w mieszkaniu ani w bloku. Potrzebujemy dla niej bezpiecznej, dobrze ogrodzonej posesji z ogrodem, gdzie możliwość ucieczki będzie ograniczona do absolutnego minimum. Pierwsze dni, a być może nawet tygodnie, powinny być dla Viseniy przede wszystkim czasem bezpiecznej aklimatyzacji. Dlatego idealnie, gdyby na posesji znajdowało się bezpieczne, dobrze zabezpieczone miejsce – np. kojec, z którego nie będzie mogła się wydostać i w którym będzie mogła spokojnie obserwować nowe otoczenie bez konieczności bezpośredniego kontaktu z opiekunem. Kojec miałby być dla niej bezpieczną bazą na początek, miejscem, w którym będzie mogła odzyskać poczucie bezpieczeństwa i stopniowo przyzwyczajać się do nowych ludzi, zapachów, dźwięków i całego świata. Docelowo chcemy, żeby Visenya zamieszkała w domu i stała się pełnoprawnym członkiem rodziny. Nie szukamy dla niej życia na zewnątrz ani kolejnego miejsca, w którym będzie po prostu „stała”. Najpierw jednak musimy dać jej możliwość przejścia tej drogi bezpiecznie i we własnym tempie. Obecnie za wcześnie jeszcze na podpięcie jej na smycz. Suczka nie zawsze pozwala się dotknąć, dlatego próba spacerowania w tym momencie byłaby dla niej zdecydowanie zbyt dużym wyzwaniem. Najpierw bezpieczeństwo, zaufanie i aklimatyzacja. Dopiero później kolejne kroki. Trudno dziś jednoznacznie powiedzieć, czy lepszym rozwiązaniem będzie dla niej życie jako jedynaczka, czy wręcz przeciwnie – obecność stabilnego, pewnego siebie psa okaże się dla niej ogromnym wsparciem. Być może dobrym rozwiązaniem byłby dla niej drugi pies – przyjazny, spokojny i pewny siebie, który mógłby stać się dla niej przewodnikiem i pokazać jej, że świat poza kojcem nie jest taki straszny. Z drugiej strony jej relacja z siostrami pokazuje, że Visenya nie zawsze dobrze radzi sobie z własnymi emocjami. Dziewczynki są od niej słabsze, dlatego zdarza się, że Visenya je podgryza, a czasami dochodzi między nimi do niegroźnych konfliktów. Nie szukamy domu, który oczekuje od razu przytulnego, kontaktowego psa. Szukamy kogoś, kto zrozumie, że pierwszym sukcesem może być pozwolenie na dotyk. Potem kolejny krok i kolejny. Proces w schronisku będzie długi i żmudny. W domu, w spokojnych warunkach, przy odpowiednim człowieku, suczka może dostać coś, czego do tej pory prawdopodobnie nigdy nie miała – czas, bezpieczeństwo i możliwość nauczenia się życia od nowa.
Zobrazeno před 3 dny






