Adoptuj Abuela
Mieszaniec · Żynkie · Seniory · 10 lata
wymagania adopcyjne proces adopcji Teraz prosimy o adopcję tego zwierzaka! Z głębokim wzruszeniem i smutkiem żegnamy Abuelę, którą jej rodzina zastępcza czule nazywała Wilmą. Starsza pani postanowiła wybrać inną drogę po 3 miesiącach w pełnym miłości otoczeniu. Za tęrainą, zupełnie nieoczekiwanie i nieprzygotowani na to pozostali. Nowotwór w płucu, który uciskał również przełyk, sprawił, że zrozumieliśmy, iż konieczna jest szybka decyzja – nie chcieliśmy dopuścić, by cierpiała. Żałowaliśmy, że nie mogliśmy dać Ci więcej czasu. Przez długi czas znosiłaś trudy w Rumunii, aż w końcu ktoś Ciebie zauważył, zapragnął przyjąć i dał Ci szansę na nowe życie. Wilmo, przyniosłaś tyle radości swojej rodzinie. Rozbija nam serce, że nie mogłaś dłużej cieszyć się pięknymi stronami życia. W ciągu tych 3 miesięcy rozkwitałaś i czerpałaś radość z opieki i miłości w rodzinie. Boli niewyobrażalnie, że czas z Tobą dobiega końca. Oto ostatnie słowa rodziny zastępczej, które pragniemy podzielić się z Wami: „Miała tak mało czasu, by poznać piękne strony życia – ale wykorzystała każdą minutę w pełni! Kiedy przyjechała do nas, jej świat był prawdopodobnie bardzo mały, a nagle spotkała się z wieloma nieznanymi rzeczami, których początkowo bała się. Jednak już po kilku dniach zdobyła tak głębokie zaufanie do nas, że nie mogła mieć dosyć eksplorowania swojego nowego świata. Że istnieje las i jak pachnie, że można po prostu spacerować dla zabawy, a gdy nogi się zmęczą, można posadzić ją do wózka, by kontynuować podróż czworonogów, że samochody nie są straszne, lecz prowadzą do ciekawych miejsc i z powrotem do domu, jak pyszne potrawy mogą być, jak pięknie jest, gdy ktoś drapie Cię za uchem, że karawan, który stoi nad jeziorem na weekend, może być przytulnym domem, i wiele innych. Dziękowała nam, oddając nam swoje zaufanie. W pierwszych dniach jej oczy były mętne, spojrzenie pełne lęku, rezygnacji i introspekcji. Wczoraj, kiedy patrzyła na nas swoimi dużymi, przyjacielskimi okrągłymi oczami, jej spojrzenie było czyste i wyrażało radość, a jednocześnie wdzięczność, która sprawia, że trudno nam się z nią rozstać po tak krótkim, ale pięknym czasie. Jej krótka, poważna choroba nie dała się pokonać, ale jesteśmy pewni, że cieszyła się czasem z nami i że głęboko kochała nas w swoim sercu. To sprawia, że czujemy się jednocześnie szczęśliwi i smutni! Powodzenia, Wilmo, zobaczymy się jeszcze… nie dziś, ale kiedyś. Historia Abueli: Abuela przebywa w swoim domu zastępczym od połowy maja. Już dobrze się tam oswoiła i wkomponowała w codzienne życie rodziny. Mimo że w Rumunii Abuela mieszkała głównie na zewnątrz lub w chatce, przechodzenie do nowego miejsca nie sprawiło jej większych problemów. Abuela jest bardzo kochającą, przyjazną babcią. Szacuje się, że ma około 10 lat; ma problemy związane z wiekiem, takie jak artretyzm. Chodzi powoli, ale wciąż radzi sobie z krótszymi spacerami. Oczywiście najbardziej lubi czas wolny – kto by nie lubił w jej wieku? Wciąż ma w sobie dużo energii i jest przyjazna oraz życzliwa wobec swoich towarzyszy. Abuela jest przyzwyczajona do życia w domu, zna smycz, już potrafi jeździć samochodem, krótko mówiąc, jest troskliwą, kochaną staruszką, która nie ma wielkich wymagań. Potrzebuje dużo przytulania, pełnej miski, lekkiego ruchu w naturze i najlepiej domu na parterze, gdzie nie musi wchodzić po wielu schodach. Tylko tyle potrzebuje nasza Abuela. Pochodząca z Rumunii, właścicielka Abueli zmarła, a Abuela została sama, niepotrzebna. Żyła w prywatnym domu zastępczym razem z siostrą, aż w końcu mogła wyjechać; następnie Abuela została sama. Abuela zostanie wysterylizowana, zaimplantowana mikroczipem, zaszczepiona, odrobaczona i odrobaczona od pcheł w nowym domu. Po pozytywnym wyniku testu Abuela dostanie paszport zwierzęcia UE. Dziękujemy Gudrun K.! Dałaś Abueli imię i tym samym rozpoczęła nowe życie! Dziękujemy Elenie v. S.! Wspierasz Abuelę miesięczną sponsorowaniem. Stan na: 10.06.
Czytaj oryginał (de)
Vermittlungsvoraussetzungen Vermittlungsablauf Jetzt dieses Tier anfragen! Tief getroffen und traurig nehmen wir Abschied von Abuela, die in ihrer Pflegefamilie liebevoll Wilma genannt wurde. Die alte Dame hat sich entschlossen nach 3 Monaten in liebevoller Umgebung einen anderen Weg zu gehen. Über den Regenbogen, ganz schnell und völlig unvorbereitet für alle, die zurückbleiben. Ein Tumor an der Lunge, der auch auf die Speiseröhre drückte, hat uns allen einen Strich durch die Rechnung gemacht und eine schnelle Entscheidung erfordert, nämlich die, dass wir Dich nicht lange leiden lassen wollten. Wir hätten uns gewünscht, dass Dir noch mehr Zeit übrig bleibt. Lange hast Du in Rumänien ausgeharrt, bis endlich jemand Dich gesehen hat, Dich in die Arme schliessen wollte und Dir die Chance auf ein neues Leben gegeben hat. Wilma, Du hast Deiner Familie so viel Freude gemacht. Es blutet uns das Herz, dass Du nicht länger die schöne Seite des Lebens geniessen konntest. Du bist in den 3 Monaten aufgeblüht und hast die Fürsorge und Liebe in einer Familie genossen. Es schmerzt unendlich, dass die Zeit mit Dir bereits ein Ende findet. Hier noch die letzten Worte zum Abschied der Pflegefamilie, die wir gerne teilen: „Sie hatte so wenig Zeit, die schönen Seiten des Lebens kennenzulernen – aber sie hat jede Minute genutzt! Bis sie zu uns kam war ihre Welt vermutlich sehr klein gewesen und plötzlich ist sie so unglaublich vielen unbekannten Dingen begegnet, vor denen sie sich zunächst gefürchtet hat. Sie hat aber nach wenigen Tagen bereits so ein tiefes Vertrauen zu uns gefasst, dass sie nicht genug davon bekommen konnte, ihre neue Welt zu entdecken. Dass es einen Wald gibt und wie es dort riecht, dass man dort einfach zur Freude spazieren gehen kann und dass man, wenn einem die Beine müde werden, in einen Bollerwagen gesetzt wird, in dem man seine vierbeinigen Freunde weiter begleiten kann, dass Autos nicht furchterregend sind, sondern einen zu interessanten Orten und auch wieder nach Hause bringen, wie lecker Futter sein kann, wie schön es sein kann, hinterm Ohr gekrault zu werden, dass auch ein Wohnmobil, was für ein Wochenende an einem See steht, ein gemütliches Zuhause sein kann und noch so vieles mehr. Sie hat es uns gedankt, indem sie uns ihr Vertrauen geschenkt hat. Ihre Augen waren in den ersten Tagen trüb, ihr Blick ängstlich, resigniert und in sich gekehrt. Gestern noch, als sie uns mit ihren großen, freundlichen Kulleraugen angeschaut hat, war ihr Blick klar und hat Lebensfreude ausgedrückt und gleichzeitig eine Dankbarkeit die es uns so schwer macht, sie nach dieser sehr kurzen, schönen Zeit schon wieder gehen lassen zu müssen. Ihre kurze, schwere Krankheit konnte sie leider nicht besiegen, aber wir sind uns sicher, dass sie ihre Zeit bei uns sehr genossen und sie uns tief in ihr liebes Herz geschlossen hat. Das macht uns froh und traurig zugleich!“ Mach es gut, Wilma, wir sehen uns wieder…..noch nicht heute, aber eines Tages. Ihre Geschichte: Abuela ist seit Mitte Mai in ihrer Pflegestelle Dort hat sie sich bisher bereits gut eingelebt und sich problemlos in den Familienalltag integriert. Obwohl Abuela in Rumänien fast nur draußen bzw. in einer Hütte gelebt hat, machte ihr die Umstellung kaum Probleme. Abuela ist eine sehr liebe, freundliche Oma. Geschätzt 10 Jahre alt hat sie altersbedingte Zipperlein wie Arthrosen. Sie läuft langsam, macht aber kleinere Gassirunden noch gut und gerne mit. Natürlich überwiegen bei ihr die Ruhezeiten, wer will ihr das in diesem Alter auch verdenken. Sie hat aber noch viel Lebensfreude und begegnet auch ihren Artgenossen gegenüber freundlich und gutmütig. Abuela ist stubenrein, kennt die Leine, kann auch schon Autofahren, kurzum eine pflegeleichte liebenswerte alte Dame, die nicht mehr viele Ansprüche hat. Viele Streicheleinheiten, einen immer gefüllten Napf, leichte Bewegung in der Natur, und bestenfalls ein ebenerdiges Zuhause, wo sie nicht mehr viele Treppenstufen bewältigen muss. Mehr braucht unsere Abuela nicht. Ursprünglich kommt Abuela aus Rumänien. Ihr Besitzer war gestorben und Abuela zurückgeblieben, nicht mehr gewollt. In einer privaten Pflegestelle hauste sie gemeinsam mit ihrer Schwester, bis diese reisen konnte, dann blieb Abuela einsam zurück. Abuela zieht kastriert, gechipt, geimpft, entwurmt und entfloht in ihr neues Zuhause. Sie wird nach positiver Vorkontrolle gegen eine verminderte Schutzgebühr von 325 Euro vermittelt. Abuela bringt einen EU-Heimtierausweis mit. Vielen Dank Gudrun K.! Du hast Abuela einen Namen und somit den Startschuss in ein neues Leben geschenkt! Lieben Dank Elena v. S.! Du unterstützt Abuela mit einer monatlichen Patenschaft. Stand: 10.06.2024
Zarejestrowane 2 miesiące temu






