Adoptuj Beka
Mieszaniec · Żynkie
Rasa: mieszańka, samica Wiek: urodzona w okolicy 12/2024 Cześć... moje imię to Beka... Niektóre psy noszą małą historię w sercu mimo swojego młodego wieku – jestem jedną z nich... Mówią, że jestem jeszcze młoda... i to prawda... ale czasem moje małe psie serduszko czuje się trochę starsze... bo gdy byłam bardzo mała, przez jakiś czas mogłam żyć z ludźmi... myślałam, że moje życie właśnie się zaczyna – z ciepłym miejscem, spacerami, z ludźmi, którzy mnie kochają... Ale po krótkim czasie zostalam przywieziona z powrotem... Moi ludzie powiedzieli, że nie mają wystarczająco dużo czasu na mnie... Nic z tego nie rozumiałam... to było wielkie szok... mój świat, który właśnie czuł się bezpiecznie, znów nagle rozbił się... Potrzebowało długiego czasu, żeby odzyskać się od tego... Wiele miesięcy potrzebało, by znowu odzyskać odwagę i powoli ponownie zaufać ludziom... Krok po kroku nauczyłam się, że nie każdy człowiek mnie opuści... Dlatego jestem nadal trochę ostrożna na początku... preferuję obserwować nowych ludzi z odległości... Ale jeśli zauważę, że ktoś jest dla mnie przyjazny, jeśli głos jest spokojny a ręka delikatna – to ufam... A potem pokazuję moje najpiękniejsze strony... bo jestem bardzo miła i przywiązana... cenię każde pogłaskanie i naprawdę jestem szczęśliwa z uwagi... Szczególnie spacerowanie sprawia mi wielką radość... Teraz idę nawet na spacery z wolontariuszami, których jeszcze nie znam – i na zewnątrz, z wiatrem na twarzy, świat czuje się o wiele lżejszy... Dobrze się też dogaduję z innymi psami... Przyjazny towarzysz może nawet pomóc mi czuć się szybciej bezpieczniejszo i bardziej jak w domu... Nasze opiekuny tutaj tak bardzo chcą, żebym w końcu znalazła swój stały dom... Znasz już moją historię, teraz chcę pozostawić ten smutny fragment mojego życia... Najbardziej chciałabym coś prostego, ale tak dużego: dom na zawsze... miejsce, gdzie mogę przyjechać i nigdy więcej nie wyjechać... Życzę sobie ludzi, którzy będą cierpliwi, dawali mi bezpieczeństwo i pokazywali mi, że jestem kochana – każdego dnia... Chcę otworzyć moje serce całkowicie... bo gdy ufam, to robię to całkowicie... Nie jestem idealnym "natychmiast przysiadającym się samcem"… z moją pomocą dostajesz coś znacznie cenniejszego: lojalną duszę, która buduje zaufanie powoli, ale całkowicie daje je na zawsze... Moje małe serce ma dużo miłości do podarowania. Musi tylko ktoś ją przyjąć... Czekam z ciepłymi pozdrowieniami przed tym, gdy przejdę do mojego nowego domu, będę znieczulona, zakwalifikowana i szczepiona. Jeśli chcesz mnie adoptować, skontaktuj się ze mną moją opiekunką.
Czytaj oryginał (de)
Rasse: Mischlingshündin Alter: ca. 12/2024 geboren Hallo… mein Name ist Beka… Manche Hunde tragen trotz ihres jungen Alters schon eine kleine Geschichte im Herzen – ich bin eine von ihnen… Man sagt, ich sei noch jung… und das stimmt auch… aber manchmal fühlt sich mein kleines Hundeherz schon ein bisschen älter an.. denn als ich noch ganz klein war, durfte ich schon einmal zu Menschen ziehen… Ich dachte, jetzt beginnt mein Leben – mit einem warmen Platz, mit Spaziergängen, mit Menschen, die mich lieb haben… Doch nach kurzer Zeit wurde ich wieder zurückgebracht… Meine Menschen sagten, sie hätten nicht genug Zeit für mich… Ich verstand das alles nicht… das alles war ein großer Schock… meine Welt, die sich gerade erst sicher angefühlt hatte, zerbrach plötzlich wieder… Es hat lange gedauert, bis ich mich davon erholt habe… Viele Monate brauchte ich, um wieder Mut zu fassen und den Menschen langsam zu vertrauen… Schritt für Schritt habe ich gelernt, dass nicht jeder Mensch mich wieder verlassen wird… Deshalb bin ich am Anfang noch ein bisschen vorsichtig… Ich schaue mir neue Menschen lieber erst einmal aus der Ferne an… Aber wenn ich merke, dass jemand freundlich zu mir ist, wenn die Stimme ruhig ist und die Hand sanft – dann traue ich mich… Und dann zeige ich auch meine schönsten Seiten… denn ich bin seeehr lieb und anhänglich… Ich genieße jede Streicheleinheit und freue mich ehrlich über Aufmerksamkeit… Besonders glücklich machen mich Spaziergänge… Inzwischen gehe ich sogar mit den freiwilligen Gassigängern spazieren, die ich noch nicht so lange kenne – und draußen, mit der Nase im Wind, fühlt sich die Welt gleich viel leichter an… Auch mit den anderen Hunden verstehe ich mich gut… Ein freundlicher Hundekumpel könnte mir vielleicht sogar helfen, mich schneller sicher zu fühlen und anzukommen… Unsere Pfleger hier wünschen sich so sehr für mich, dass ich endlich mein endgültiges Zuhause finde… Meine Geschichte kennt Ihr bereits, nun möchte ich diesen traurigen Teil meines Lebens hinter mir lassen… Was ich mir am meisten wünsche, ist etwas ganz Einfaches und doch so Großes: ein Zuhause für immer… Einen Ort, an dem ich ankommen darf und nie wieder gehen muss… Ich wünsche mir Menschen, die Geduld haben, mir Sicherheit geben und mir zeigen, dass ich geliebt werde – jeden Tag aufs Neue… Ich möchte mein Herz ganz öffnen… Denn wenn ich einmal vertraue, dann richtig… Ich bin keine perfekte „sofort-drauflos-Hündin“… mit mir bekommt Ihr etwas viel Wertvolleres: eine treue Seele, die langsam Vertrauen fasst – und dieses Vertrauen dann für immer schenkt… Mein kleines Herz hat ganz viel Liebe zu verschenken. Ich brauche nur jemanden, der sie annimmt… Ich freue mich auf Euch bis dahin herzliche Grüße Bevor ich in mein neues Zuhause reise, werde ich noch kastriert, gechipt und geimpft. Wer mich adoptieren möchte, wende sich bitte an meine Vermittler . Hündinnen Weitere Informationen
Zarejestrowane 2 miesiące temu






