Adoptuj Bra
Mieszaniec · Męskie · Szczęszyk · 4 miesiące
Bra została porzucona jako szczeniak z rodzeństwem w kartonowym pudełku przed schroniskiem dla zwierząt. Jej bracia i siostry szybko znaleźli domy, ale Bra została. Od początku Bra wykazywała silny związek z ludźmi. Jako młoda suczka z niecierpliwością oczekiwała personelu schroniska dla zwierząt i witała ich z ogonem, który poruszał się tak szybko, że wyglądało to jak śmigło. Uwielbiała dawać buziaki i szukać bliskiego kontaktu, ale była przestraszona nagłymi ruchami. Przez pewien czas Bra mieszkała w domu zastępczym z psami, kotami i dziećmi. Przejście było dla niej trudne. Miała trudności z dopasowaniem się do innych psów i wydawała się przytłoczona. Dzięki wielkiej cierpliwości i pomocy trenera psów jej zachowanie się poprawiło. Niestety, incydent z jednym z kotów doprowadził do tego, że została zwrócona do schroniska dla zwierząt z ciężkim sercem. Od tego czasu jest jasne: koty nie powinny mieszkać w jej nowym domu. Bra przebywa w schronisku dla zwierząt już od ponad sześciu lat. Ten długi czas dodatkowo ugruntował jej niezależny charakter. Nie jest to suczka, która stale szuka towarzystwa innych psów – wręcz przeciwnie: woli się wycofać i unikać hałasu. Dlatego jej buda pozostaje otwarta w nocy, aby mogła swobodnie się poruszać bez ciągłego narażania się na inne psy. W ciągu dnia, gdy wszystkie psy są na zewnątrz, prawie nie opuszcza swojego chronionego obszaru. Młode psy czasami drażnią ją w sposób zabawny, udając, że wbiegają do jej budy. Następnie Bra pokazuje zęby, aby zapewnić sobie spokój – nie z powodu agresji, ale wyraźnie z powodu pragnienia, aby zostawić ją w spokoju. Ona naprawdę ożywa, gdy jest zabierana na spacer sama lub z jej przyjacielem psem Baldo ze schroniska dla zwierząt. Wyraźnie cieszy się z tego czasu – wreszcie spokój, natura i uwaga. Nawet podczas rzadkich wizyt weterynaryjnych w mieście, pokazuje zaskakująco spokój, pomimo tego, że życie w mieście jest jej całkowicie obce. Przykro jest patrzeć, jak jest zestresowana ciągłym pobytem w schronisku dla zwierząt. Fakt, że prawie nie opuszcza swojej budy, jest wyraźnym znakiem, jak bardzo cierpi z powodu ciągłego przeciążenia bodźcami. Bra nie potrzebuje pełnego domu ani głośnej rodziny – potrzebuje ludzi, którzy doceniają jej niezależny charakter i dają jej czas na zbudowanie zaufania. Cichy dom bez kotów byłby idealny. Najlepiej byłoby, gdyby pozostała indywidualnym psem, ale z cichym, nieinwazyjnym drugim psem, mogłoby to również zadziałać. Dom z ogrodem lub otoczeniem wiejskim byłby idealny, ponieważ
Czytaj oryginał (de)
Bra wurde gemeinsam mit ihren Geschwistern als Welpe in einem Karton vor dem Tierheim ausgesetzt. Ihre Brüder und Schwestern fanden schnell ein Zuhause – nur Bra blieb zurück. Bra zeigte sich von Beginn an als sehr menschenbezogen. Schon als junge Hündin wartete sie sehnsüchtig auf die Tierheimmitarbeiter und begrüßte sie voller Freude mit wedelndem Schwanz – so schnell, dass es fast wie ein Propeller aussah. Sie verteilte gern Küsschen und suchte engen Kontakt, zeigte sich aber bei plötzlichen Bewegungen schreckhaft. Eine Zeit lang lebte Bra auf einer Pflegestelle mit Hunden, Katzen und Kindern. Die Umstellung fiel ihr schwer. Sie konnte sich nur schwer unter den anderen Hunden einordnen und wirkte überfordert. Mit viel Geduld und der Hilfe eines Hundetrainers besserte sich ihr Verhalten. Leider kam es zu einem Vorfall mit einer der Katzen, sodass Bra schweren Herzens ins Tierheim zurückgebracht wurde. Seitdem steht fest: Katzen sollten in ihrem neuen Zuhause nicht leben. Inzwischen lebt Bra schon seit über sechs Jahren im Tierheim. Die lange Zeit hat ihre unabhängige Art weiter gefestigt. Sie ist keine Hündin, die ständig die Nähe anderer Hunde sucht – im Gegenteil: Sie zieht sich lieber zurück und meidet den Trubel. Deshalb bleibt ihr Zwinger nachts offen, damit sie sich frei bewegen kann, ohne mit den anderen Hunden ständig konfrontiert zu werden. Tagsüber, wenn alle Hunde frei laufen, verlässt sie ihren geschützten Bereich kaum. Vor allem junge Hunde necken sie manchmal spielerisch und tun so, als würden sie in ihren Zwinger laufen. Bra zeigt dann die Zähne, um ihre Ruhe einzufordern – nicht aus Aggression, sondern klar aus dem Wunsch heraus, in Frieden gelassen zu werden. Richtig aufblühen tut sie, wenn man sie für einen Spaziergang allein oder mit ihrem Hundefreund Baldo aus dem Tierheim holt. Diese Zeit genießt sie sichtlich – endlich Ruhe, Natur, Aufmerksamkeit. Auch bei den seltenen Tierarztbesuchen in der Stadt zeigt sie sich erstaunlich souverän, obwohl das Stadtleben für sie völlig ungewohnt ist. Es schmerzt, zu sehen, wie gestresst sie durch den Daueraufenthalt im Tierheim ist. Dass sie ihren Zwinger kaum noch verlässt, ist ein deutliches Zeichen dafür, wie sehr sie unter der ständigen Reizüberflutung leidet. Bra braucht kein volles Haus und keine laute Familie – sondern Menschen, die ihre unabhängige Art schätzen und ihr Zeit lassen, Vertrauen zu fassen. Ein ruhiger Haushalt ohne Katzen wäre ideal. Am besten bleibt sie Einzelhund, aber mit einem ruhigen, nicht aufdringlichen Zweithund, könnte es auch funktionieren. Ein Haus mit Garten oder ländliche Umgebung wären perfekt, da sie sich draußen wohlfühlt. Spaziergänge liebt sie, und sie läuft gut an der Leine. Bra sucht keine ständige Aufmerksamkeit – aber sie weiß Nähe zu schätzen, wenn sie auf ihre Weise und in ihrem Tempo kommt. Bra ist eine treue Seele, die sich nach einem Ort sehnt, an dem sie einfach sie selbst sein darf – ohne Druck, ohne Lärm, ohne Stress.
Zarejestrowane 2 miesiące temu






