Adoptuj Buddy
Mieszaniec · Żynkie
🐾Buddy ... przeniesiony do nowych rodziców jako młody pies, wrócił do nas w samym środku jego nastolatków. Został kastrowany zbyt wcześnie, a jego pytania i niepewności w tym czasie zostały nierozwiązane – więc teraz był już przez lata w schronisku. I nie lubi tego tutaj. Można to zobaczyć w nim, każdego dnia. Buddy nie lubi innych psów. Na pewno. Ale bardzo lubi bardzo specyficznych ludzi – wybranych, wyjątkowych ludzi. Jest bardzo spokojny, równowagą, dokładnie przebadany, roentgenizowany i fizycznie zdrowy. A jednak jego oczy odsłaniają, jak niewygodnie czuje się tutaj. Czas mija, a boleśnie jest to, że jeszcze nie znalazł miejsca, gdzie naprawdę się osiedli. W zasadzie jest dobrze wychowany, początkowo bardzo współpracy i posłuszny. Ale Buddy to pies, który pokazuje ostrość. Jeśli bardzo chce czegoś i mu to odmówisz – albo jeśli spotka jednego z jego "przeciwników" i nie może do nich pójść – reaguje agresją skierowaną do osoby, która go prowadzi. Krótka, intensywna, niezwykle jasna w swoim przekazie... a potem powraca spokój. Musisz być w stanie sobie z tym poradzić. To nie dramat – to rzeczywistość. Potrzebuje ludzi, którzy nie zostaną zaskoczeni tym. Ludzi, którzy będą początkowo regularnie spacerować z nim na smyczy, wiedzą, jak go poprawnie zarządzać, i którzy zrozumieją, że smycza może być również potrzebna tymczasowo, nawet w domu, na początku.
Czytaj oryginał (de)
🐾Der Buddy … als junger Hund vermittelt, kam er mitten in seiner Pubertät wieder zu uns zurück Er wurde zu früh kastriert, seine damaligen Fragen und Unsicherheiten blieben unbeantwortet – und so steht er nun seit Jahren im Tierheim. Und er mag es hier nicht. Man sieht es ihm an, jeden einzelnen Tag. Buddy mag keine anderen Hunde. Punkt. Dafür liebt er ganz bestimmte Menschen – ausgewählte, besondere Menschen. Er ist extrem ruhig, ausgeglichen, gut untersucht, geröntgt, körperlich fit. Doch seine Augen verraten, wie wenig er sich hier wohlfühlt. Die Zeit zieht an ihm vorbei, und es schmerzt uns, dass er immer noch keinen Platz gefunden hat, an dem er wirklich ankommen darf. Er ist im Grunde gut erzogen, anfangs sehr kooperativ und hörig. Aber Buddy ist auch ein Hund, der Kante zeigt. Wenn er etwas unbedingt möchte und man es ihm untersagt – oder wenn er einen seiner „Erzfeinde“ trifft und nicht hin kann – dann reagiert er mit einer umgelenkten Aggression gegen die Person, die ihn führt. Kurz, heftig, klar in seiner Ansage … und dann ist wieder Ruhe. Damit muss man umgehen können. Das ist kein Drama, aber es ist Realität. Er braucht Menschen, die so etwas nicht aus der Bahn wirft. Menschen, die ihn am Anfang konsequent mit Maulkorb führen, die das Handling beherrschen und verstehen, dass der Maulkorb zu Beginn auch im häuslichen Bereich zeitweise nötig ist. Bei seiner letzten
Zarejestrowane 2 miesiące temu






