Adoptuj Fredo
Mieszaniec · Męskie
PS SE, urodzony: 05/11, pies samiec. W środku kwietnia, drogi przyjaciel z kręgu opieki nad zwierzętami poprosił nas o pomoc. Właściciel kilku małych ras zmarł, a rodzina nie mogła lub nie chciała zaopiekować się małymi. Odpowiedzieliśmy na prośbę i przyjęliśmy wszystkie trzy mieszańce (1 pies samiec i 2 psy samice). Niestety, samiczki nie były w dobrym stanie. Żadna z nich nie miała imienia, a ich wiek był nieznany. Było jednak jasne, że były to starsze psy. Wydawało się, że poprzedni właściciel był hodowlą, która wykorzystywała samiczki jako "maszyny do rozmnażania". Praktycznie dzikie, niczego nie wiedziały i nie były wychowane. W sierpniu, drobna przyjaciółka Flory, Fredo, zostawił się na wyspie w opiece i coraz bardziej się od siebie odwracał. Nawet Flora, po przybyciu do Niemiec, zachowywała dystans do swojej nowej samiczki. Tylko z własnym właścicielem ostrożnie nawiązywała kontakt, być może ponieważ psy na wyspie żyły z jedynym właścicielem. Wydawało się, że dwa małe myszy nie mogły znieść rozłąki. Tak więc zapytaliśmy nową rodzinę Flory, czy mogą rozważyć ofertę opieki nad Fredem. Kilka dni później potwierdzono, że Fredo może podróżować do swojej Flory. Zjednoczenie dwóch małych było dotykliwe. Flora nie mogła uwierzyć w swoją szczęśliwość, gdy Fredo wrócił do jej boku. Dwa eksplorują nowe środowisko razem, a Flora nie odpuszcza Fredowi. Dzielą też ciepłe, małe łóżko. Od czasu przylotu Freda, Flora stała się bardziej otwarta i nawiązała kontakt z swoją samiczką. Świętujemy, jak dwa psy kwitną i cieszą się ponownie wspólnym życiem. W interesie Flory i Freda zdecydowaliśmy się nie rozdzielać dwóch. Tak więc Fredo znalazł stałe miejsce opieki w rodzinie Flory. Bardzo jesteśmy wdzięczni. Mały Fredo byłby bardzo szczęśliwy, mając opiekuna.
Czytaj oryginał (de)
PS SE, geb: 05/11, Rüde. Mitte April bat uns eine befreundete Tierschutzkollegin um Hilfe. Der Besitzer mehrerer kleiner Rassehunde verstarb und die Angehörigen konnten oder wollten sich nicht um die Kleinen kümmern. Wir kamen der Bitte nach und nahmen alle drei Mischlinge (1 Rüde und 2 Hündinnen) auf. Die Hündinnen waren leider in keinem guten Zustand. Alle drei hatten noch nicht einmal einen Namen. Auch über das Alter war anscheinend nichts bekannt. Sichtlich war jedoch, dass es sich schon um Hundesenioren handelte. Bei dem vorherigen Besitzer handelte es sich anscheinend um einen Vermehrer, der die Hündinnen als „Gebärmaschine“ missbraucht hat. Sie waren regelrecht verwildert, kannten nichts und waren nicht stubenrein. Ende August durfte Fredos kleine Freundin Flora zu ihrer neuen Familie nach Deutschland ausfliegen. Fredo blieb zurück auf seiner Inselpflegestelle und zog sich mehr und mehr zurück. Auch Flora, in Deutschland angekommen, blieb bei ihrem neuen Frauchen auf Distanz. Nur zu ihrem Herrchen nahm sie vorsichtig Kontakt auf, vermutlich deshalb, weil die Hunde auf der Insel bei einem alleinstehenden Herrn gelebt haben. Es hatte den Anschein, als würden die beiden kleinen Mäuse die Trennung voneinander nicht verkraften. So fragten wir kurzerhand Floras neue Familie, ob sie sich vorstellen könnten, dem kleinen Fredo einen Pflegeplatz zu bieten. Einige Tage später stand fest, Fredo durfte zu seiner Flora reisen. Rührend war das Zusammentreffen der beiden Kleinen. Flora konnte ihr Glück kaum fassen, als Fredo wieder an ihrer Seite war. Die beiden erkunden gemeinsam das neue Umfeld und Flora weicht Fredo nicht von der Seite. Auch das gemütliche Körbchen teilen sich die beiden. Seit Fredos Ankunft wird Flora von Tag zu Tag zutraulicher und nimmt auch Kontakt zu ihrem Frauchen auf. Es ist wunderbar mitanzusehen, wie sehr die beiden Hunde aufblühen und es genießen wieder zusammen zu sein. Im Sinne von Flora und Fredo haben wir entschieden, die beiden nicht mehr zu trennen. Somit hat Fredo einen Pflegeplatz auf Lebenszeit bei Floras Familie gefunden. Dafür bedanken wir uns herzlich. Klein Fredo würde sich sehr über eine Patentante oder einen Patenonkel freuen.
Zarejestrowane 3 miesiące temu






