Adoptuj Johanna
Mieszaniec · Żynkie
Drodzy rodzicyszkole zwierząt, jestem Johanna!! Chciałabym raz jeszcze podziękować ogromnym "meow" i chrapaniem za czas w szkole, był może nie zawsze łatwy, ale po prostu nie lubiłam kotów wokół mnie... No cóż, teraz już cztery tygodnie jestem z moimi nowymi ludźmi, naprawdę podoba mi się tutaj. Nagle nawet wyszłam na zewnątrz. Drzwi były trochę otwarte i tak po prostu wyszłam. Szybko wróciłam do środka, całkowicie zszokowana, ponieważ tomcat Charlie, myślę, że tak go nazywają, chciał wejść do mojego futra... Mężczyźni!!! Mój pierwszy wieczór był bardzo ekscytujący, musiałam poznać moje nowe mieszkanie i osoba, która mnie zebrala, była zawsze tam, zapomniałam nawet rozpakować moją walizkę. Czy miałam jakąś? W każdym razie tu niczego nie brakuje. Czasem nawet oglądam telewizję, Animal, Animal, naprawdę to lubię... Oj, i idę na muszlę, raz pomyliłam moją koszyk, był tak miękki... może się zdarzyć. Jestem tylko wdzięczna, że znalazłam swoich nowych ludzi, są miłą i dobre do mnie!! Muszę sprawdzić ponownie, jestem głodny!!! Twoja Johanna Kuchenzahn (czy naprawdę nazywam się tak??) Kilka więcej słów od osoby!! Tak, Johanna dobrze się przystosowała i ma dobre nastawienie. Biega po mieszkaniu, dużo mówi, traci swoją powściągliwość i jest bardzo ciekawa. Pewnego ranka przyniosła mi jakieś ciastka do łóżka o 4:45, jasne wiadomość, musiałam wstać i chcieliśmy mieć śniadanie!! Zdobyła również zewnętrzne obszar i kiedy jej wystarczy, wraca do wnętrza. To przyjemne uczucie dać zwierzęciu ładne domowe miejsce. Przesyłam kilka zdjęć, niestety był problem z jasnością... Jedno zdjęcie pokazuje ją z lekkim mlecznym maską przeciwko urodnieniom i Johanna kopie dziurę © Tierschutzverein Brandenburg an der Havel e.V. | Reklama | Polityka prywatności
Czytaj oryginał (de)
Ihr lieben Tierheimeltern, hier schreibt Johanna !! Ich möchte mich nochmal mit einem ganz lieben Miau und Schnurr bei Euch für die Zeit im Tierheim bedanken, war ja vielleicht nicht immer leicht, aber ich mochte halt die Katzis nicht so um mich herum... Naja, nun bin ich schon 4 Wochen hier bei meinen neuen Menschen, ich finde es ganz toll hier seit einigen Tagen gehe ich sogar schon nach draußen. Die Tür stand ein bischen offen und da bin ich halt raus. Völlig entsetzt bin ich aber schnell wieder rein, Kater Charlie, so heißt er glaub ich wollte mir ans Fell .... Männer !!! Meine erste Nacht war ja sowas von aufregend, ich mußte ja meine neue Wohnung kennenlernen und immer war der Mensch noch da, der mich abgeholt hat, hab auch ganz vergessen, meine Koffer auszupacken. Hatte ich überhaupt welche ??? Na egal, mir fehlt es hier an nichts. Ich schaue sogar ab und zu mal Fernsehen, Tierisch, Tierisch gefällt mir ganz gut ... Ach ja, auf die Toilette geh ich auch, einmal hab ich mein Körbchen verwechselt, war so schön weich .... kann ja mal passieren. Ich bin jedenfalls froh, meine neuen Menschen gefunden zu haben, die sind ganz nett und lieb zu mir !! So ich muß nochmal schauen, ich hab Hunger !!! Eure Johanna Kuchenzahn (heiß ich eigentlich wirklich so ??) Noch ein paar Worte vom Menschen !! Ja die Johanna hat sich gut eingelebt und ist gut drauf. Sie tobt durch die Wohnung, erzählt viel, verliert auch ihre Unsicherheiten und ist recht neugierig. Eine Morgens brachte sie mir um 4 45 ein paar Kekse ins Bett, klare Ansage, ich muß aufstehen und wir wollen frühstücken !! Mittlerweile hat sie auch den Außenbereich für sich entdeckt,wenn es ihr reicht ist sie auch wieder drinnen. Schönes Gefühl einem Tier ein schönes zu Hause zu geben Ich schicke noch ein paar Bilder mit, leider gab es da wohl ein Problem mit der Helligkeit ... Ein Bild zeigt sie übrigens mit einer leichten Milchmaske gegen angebliche Falten und Johanna beim Höhlenbau © Tierschutzverein Brandenburg an der Havel e.V. | Impressum | Datenschutz
Zarejestrowane 3 miesiące temu






