Adoptuj Käthe ist vermittelt
Nieznane · Szczęszyk · 4 miesiące
Aktualizacja 25.01.2026: Nowe od Käthe: Nasza Käthe dobrze się czuje z nami. Aby zapobiec bólom pleców, nosi kurtkę deszczową lub wycieraczkę na zimne dni. Jest bardzo szczęśliwa, gdy widzi swoją kurtkę, bo wtedy może wyjść na przyrodę. Käthe lubi spacerować i tak samo bardzo chce wrócić do samochodu i pojechać do domu. Niestety, jest bardzo niecierpliwa wobec innych psów i wielu ludzi. Po czterech latach zajęć szkoleniowych uznaliśmy, że renuncjujemy. Ludzie, którzy znają ją od dawna, są w porządku, ale ma trudności z nowymi osobami. Tak samo z psami. Lubi tylko dwa samców moich dwóch przyjaciół, podobnie jak oni. Ciekawe, że oba psy są czarne i mają na imię Buddy. Käthe śpi niemal każdą noc pod moim kołem, oprócz latem, gdy jest za ciepło dla niej. Nadal jest zabawna, potrzebuje swoich misiów i naszych zużytych ubrań. Gdy chcę sprzątać, pomaga sortować ubrania i kłada rzeczy do gniazda na sofie. Kochamy naszą Käthe bardziej niż wszystko. " Aktualizacja 04.01.2024: Nowe od Käthe: Prowadziliśmy naszą Käthe na wakacje po raz pierwszy. Byliśmy w Weilburgu z przyjacielem przez kilka dni i spacerowaliśmy dużo. Był to bardzo ładny czas, ale też męczący, ponieważ Käthchen nie potrafi się rozluźnić, gdy jest tyle ludzi. Ćwiczymy i nie rezygnujemy! Zawsze mówię Frankowi: „Do trzech lat będą spokojniejsze *śmiech*.” Teraz nasz skarb ma już cztery lata, a my kochamy ją z całego serca! Käthe daje nam tyle miłości. Śpi z nami i potrzebuje tego! Aktualizacja 25.06.2023: Jak powinno być: Pewnego dnia zapytano mnie, dlaczego wybrałam takiego psa zamiast szczeniaka. To pytanie nigdy mi nie przyszło do głowy. Musiałam o tym pomyśleć. Potem zrozumiałam, że Käthchen uratowała mnie, gdy do nas przyszła. Bardzo bogato nasze życie. Dziękuję bardzo naszej ukochanej Käthe. Aktualizacja 16.01.2022: Käthe wezwana. Rodzina zdecydowała się przeciwko dalszym badaniom i operacji na jej przełyku: Käthe dobrze się czuje ponownie. Bieganie nigdy nie będzie jej dyscypliną, jak to często bywa u dalmatyńczyków, ponieważ szybko się męczy. Nie martwi nas to. Po podstawowym szkoleniu na zajęciach szkoleniowych, Frank i Käthe uczestniczą teraz w treningu dummy. Promuje on głowę, nos i ruch bez przeciążania jej. Potrafi rozpoznawać i przynosi swoje zabawki po imieniu. Nie żąda niczego dla siebie, chętnie się poddaje i nadal lubi skarpetki. Karmienie działa świetnie, ale oczywiście jesteśmy ostrożni. Obcy nadal są irytujący i niebezpieczni, ale my myślimy, że się poprawi. Przylega do nas jak klej, a w nocy mam prawie nie miejsce w łóżku, bo zawsze śledzi, gdy się poruszam. Jej najlepszym przyjacielem jest labradora (Buddy) w wieku siedmiu lat. Jeśli mnie nie ma, moja przyjaciółka przychodzi z Buddy lub bez Buddy, żeby Käthe mogła wyjść do ogrodu. Całość ogrodzenia jest zamknięte. Kochamy naszą Käthe bardzo, a ona nas kocha, niezależnie od tego, jak trudna może być. Aktualizacja 19.10.2020: Rodzina Käthe doniosła: Nasza Käthchen dobrze się osiadła z nami. Jest całkowicie zależna i przytulona, ale wciąż ma trudności z innymi ludźmi. Od momentu wznowienia zajęć szkoleniowych mój mąż regularnie chodzi z nią na grę z psami, a od jutra w końcu może dołączyć do grupy nauki. To było niemożliwe wcześniej z powodu zachowania Käthchen. Na początku barkała na każdego psa i człowieka i schodziła za moim mężem. Teraz gra i pozostawia ludzi. Z gośćmi jest znacznie lepiej. Teraz barka tylko do momentu, gdy gość siada, a po pewnym czasie siedzi z moimi przyjaciółmi na sofie. Ale uważaj, jeśli gość wstaje, barka zaczyna się ponownie. Myślę, że zajęcia szkoleniowe i całe praktyki przynoszą jej rutynę i bezpieczeństwo w kontaktach z obcymi. Karmienie przebiega bez problemów. Może jeść tylko wtedy, gdy nie jest bardzo emocjonalna, ponieważ jedzenie może się nie utrzymać w jej psie. Nie możemy zauważyć żadnych problemów z połykaniem, ale oczywiście jesteśmy ostrożni, co dajemy jej. Na przykład usuwamy kostki do gry, które mogą zostać połknięte. Akceptuje również jedzenie, kostki do gry itp. bez problemów. Dobrze słyszy, nadal najbardziej lubi mojego męża, ale mogę sobie z tym radzić. Gdy zdobędziemy sytuację z
Czytaj oryginał (de)
update 25.01.2026: Neues von Käthe: Unserer Käthe geht es sehr gut bei uns. Damit sie keine Schmerzen im Rücken bekommt, trägt sie ein Mäntelchen für Regen, oder einen gefütterten Mantel für kalte Tage. Sie freut sich riesig, wenn sie den Mantel sieht, denn dann geht es raus in die Natur. Käthe geht gerne spazieren und genauso gerne wieder ins Auto zurück nach Hause. Leider ist sie sehr unverträglich mit anderen Hunden und vielen Menschen. Nach vier Jahren Hundeschule haben wir aufgegeben. Menschen, die sie lange Zeit kennt sind okay, aber mit neuen Bekanntschaften tut sie sich schwer. Genau wie mit Hunden. Sie liebt nur die beiden Rüden meiner beiden Freundinnen, genau wie diese Freundinnen. Witzig ist, dass beide Hunde schwarz sind und Buddy heißen. Käthchen schläft fast jede Nacht unter meiner Decke, außer im Sommer, dann ist es ihr zu warm. Sie ist immer noch verspielt, braucht ihre Stofftiere und unsere getragene Klamotten. Wenn ich Wäsche waschen will, hilft sie mir sortieren und legt Sachen in ihr Nest auf dem Sofa. Wir lieben unsere Käthe über alles. „ update 04.01.2024: Neues von Käthe: Wir haben zum 1. Mal Urlaub mit unserer Käthe gemacht. Wir waren für ein paar Tage in Weilburg bei einer Freundin und sind sehr viel spazieren gegangen. Das war sehr schön, aber auch anstrengend, weil Käthchen sich immer noch nicht entspannen kann, wenn so viele Leute um sie herum sind. Wir üben und geben nicht auf! Ich sag immer zu Frank: „mit 3 werden die ruhiger *lach* „ Jetzt ist unser Schatz schon 4 und wir lieben sie von ganzem Herzen! Käthe gibt uns so viel Liebe. Sie kuschelt mit uns und braucht das auch! update 25.06.2023: So sollte es sein: Ich bin vorgestern gefragt worden, warum ich so einen Hund nehme statt einen Welpen. Die Frage hat sich mir nie gestellt. Ich musste erst darüber nachdenken. Dann war mir klar, dass Käthchen ja mich gerettet hat als sie zu uns kam. Sie bereichert unser Leben sooo sehr. Vielen lieben Dank für unsere geliebte Käthe. update 16.01.2022: Käthe hat sich gemeldet. Die Familie hat sich gegen weitere Diagnostik des Ösaphagus und ggf. OP, diese hätten wir bezahlt entschieden: Käthe geht es so weit wieder gut. Rennen wird nie ihre Disziplin werden wie bei dalmis üblich, da sie schnell außer Atem kommt. Uns macht das aber nichts. Nach der Grundausbildung in der Hundeschule gehen Frank und Käthe jetzt zum Dummy-Training. Das fördert Kopf, Nase und Bewegung ohne sie zu überfordern. Ihr Spielzeug kann sie am Namen unterscheiden und bringen. Sie beansprucht nichts für sich, gibt gerne ab und liebt immer noch Socken. Fressen klappt super, aber wir passen natürlich auf. Fremde sind immer noch doof und gefährlich, aber wir bilden uns ein, es wird besser. An uns klebst sie wie Kaugummi, nachts hab ich kaum Platz im Bett, weil sie immer nachrückt, wenn ich wegrücke. Ihr bester Freund ist ein 7 Jahre alter Labradormix (Buddy).Wenn ich mal nicht da bin, kommt meine Freundin mit oder ohne Buddy und lässt Käthe in den Garten. Der ist komplett eingezäunt. Wir lieben unsere Käthe sehr und sie uns, egal wie schwierig sie sein kann. update 19.10.2020: Käthes Familie hat sich gemeldet und berichtet: Unser Käthchen hat sich inzwischen seeeehr gut bei uns eingelebt. Sie ist total anhänglich und schmusig geworden, nur mit anderen Menschen tut sie sich noch etwas schwer. Seit die Hundeschule wieder aufgemacht hat, geht mein Mann mit ihr regelmäßig in die Hunde-Spielgruppe und ab Morgen darf sie endlich in die Lern-Gruppe. Das war wegen Käthchens Verhalten bisher nicht möglich. Anfangs hat sie jeden anderen Hund und Mensch verbellt und sich bei meinem Mann versteckt. Jetzt spielt sie und läßt die Menschen links liegen. Mit Besuch ist es sehr viel besser geworden. Sie schimpft jetzt nur noch bis der Besuch sitzt und meistens setzt sie sich nach einiger Zeit bei meinen Freundinnen mit aufs Sofa. Wehe nur, wenn der Besuch aufsteht, dann geht das Bellen von vorn los. Ich denke die Hundeschule und das viele Üben bringt ihr Routine und Sicherheit im Umgang mit fremden Menschen. Füttern klappt problemlos. Sie darf nur kein Futter bekommen, wenn sie sehr aufgeregt ist, dann bleibt das Futter nicht im Hund. Schluckprobleme können wir keine erkennen, aber natürlich achten wir darauf was wir ihr geben. Z.B. Kauknochen, die verschluckt werden könnten nehmen wir ihr ab. Auch das klappt dank Heises (Vorbesitzer) super: Käthe läßt sich Futter, Kauknochen ... problemlos abnehmen. Sie hört ausgesprochen gut, liebt nach wie vor meinen Mann am meisten, aber ich komm damit klar. Wenn wir die Sache mit Leuten (Du kommst hier nicht rein) in den Griff bekommen, freut sich meine Nachbarin schon darauf Käthe zu bespaßen, wenn ich arbeiten muß. Solange werden wohl noch weitere Socken, Schuhe und Stofftiere in ihrem Körbchen gehortet. Käthe liebt unsere ausgedehnten Waldspatziergänge. Sie hab inzwischen auch Kondition bekommen ( sie konnte im Garten nur 2 x hin- und her, dann war sie erschöpft ) und Ihre Baby-Füße sind jetzt mit Hornhaut überzogen. ;-) Käthe hat so sehr unser Herz erobert durch ihre uns gegenüber liebenswerte, anhängliche Art, daß wir manchmal denken, sie wäre schon immer unser Hund und nicht erst seit April bei uns. Ganz liebe Grüße update 10.04.2020: Käthe hat auf ihre Besitzer gewartet. Der Platz war noch nicht frei und es hat auf Anhieb gepasst. Sie ist umgezogen und ist entspannt. Es klappt super und ihre neuen Besitzer sind Happy update 14.03.2020: Käthes Besitzer haben berichtet das sich Käthe weiterhin positiv entwickelt. Sie lernt viel, auch alleine kennen. Besucher werden trainiert und wie es so ist klappt es mit einem besser, mit dem anderen nicht so gut. Sie hört super gut im Freilauf, jagd nicht, verträgt sich mit anderen, kommt Zuhause gut zur Ruhe. Das passende Zuhause hat sich für die junge Dame noch nicht gefunden. 13.02.2020: Käthe ist eine quirlige junge verspielte Hündin. Sie lebt in einem Dalmi Rudel. Auf Dauer sind 4 Hunde einfach zu viel, daher haben sich ihre Züchter entschlossen ein Zuhause für Käthe zu suchen. Käthe ist ein besonderer Hund. Sie hat von Geburt an ein Ösaphagus (Speiseröhrenverengung). Sie war daher immer etwas kleiner, zarter als ihre Geschwister. Zwischenzeitlich hat sie alles aufgeholt. Durch die vielen Tierarztbesuche und Untersuchungen, die bisher erfolgten, bellt sie fremde Menschen erst einmal an. Wenn sie sich an diese gewöhnt hat, ist alles gut. Da sich bei Käthe der Ösaphagus zurück gebildet hat, kann sie ein normales Hundeleben führen. Aktuell fängt ihre Familie an, ihr immer wieder auch einmal feste Nahrung zu geben. Käthe lernt sehr viel, sie hört altersentsprechend gut, läuft abrufbar im Freilauf, bleibt im Rudel alleine. Käthe liebt bzw. respektiert andere Tiere und lebt mit Katzen zusammen. Im Auto ist sie erst mal voller Spannung wo es hingeht, aber setzt sich dann ruhig hin. Sie ist eine kleine zierliche Hündin von aktuell 18kg.
Zarejestrowane 2 miesiące temu



