Adoptuj Kiri
Mieszaniec · Żynkie · Szczęszyk · 5 miesiące
Wymagania adopcyjne, proces adopcji Teraz zaadoptuj tego zwierzaka! Wymagania adopcyjne, proces adopcji Urocza Kiri znalazła dom! Jej historia: Kiri i jej rodzeństwo – Gimli, Franz, Amir, Odo, Ferdinand, Siska, Feline, Malia i Lidy – miało naprawdę trudny początek życia. Ich matka, Fee, urodziła miot w opuszczonym domu w pobliskiej wsi Zalau. Okoliczni mieszkańcy dowiedzieli się o tym i chcieli zabić szczeniaki. Nasza ratowniczka zwierząt, Sonia, uratowała matkę i dziesięć szczeniąt i przewiozła je do swojego domu w ogrodzie. Ponieważ szczeniaki rosły bardzo szybko, a Sonia mogła ich utrzymać tylko do połowy lutego, maluchy rozpaczliwie potrzebują domu. Urocza czarna Kiri wygląda po prostu zachwycająco ze swoją białą klatką piersiową, białymi akcentami na pysku i białymi łapami, które wyglądają tak, jakby została zanurzona w doniczce z farbą. Już waży dumnych 7 kg na wadze i prawdopodobnie jeszcze bardziej wzrośnie; jej matka ma 63 cm wysokości. Kiri jest typowa dla szczeniaka – bardzo zabawna. Kocha ludzi i uwielbia być głaskana. Czy lubi też inne zwierzęta, nie wiemy. Oczywiście musi jeszcze przyzwyczaić się do smyczy i szelki, ale to nie powinno stanowić problemu. Kiri ma ranę na prawym oku, którą trzeba było zszyc. Prawdopodobnie została ugryziona przez jednego z rodzeństwa podczas zabawy. Przyjmuje się jednak, że nie pozostanie po niej żaden trwały uszkodzenie. Kiri szuka osób, które na początku niczego od niej nie oczekują i pokazują jej, jak wygląda normalne życie psa. Jest jeszcze dzieckiem i wiele musi się nauczyć. Nie należy jej wytykać jednej czy drugiej wpadki, a Kiri powinna być zawsze prowadzona metodą pozytywnego wzmocnienia. Czeka ją nowe życie z pięknymi spacerami w naturze, wieloma godzinami przytulania, a także wizytą w szkółce dla szczeniąt. W pierwszym roku życia szczeniaki nie powinny być pozostawiane samodzielnie, jeśli to możliwe. Dodatkowo zbliża się wymagająca faza dojrzewania. Hormonalne zamieszanie całkowicie zmienia życie małych psów. „Zapominają” często wszystko, czego się dotąd nauczyły, a ich uszy są w pełni wyczulone. Dlatego w tej fazie szczególnie ważne jest konsekwentne – ale pełne miłości – szkolenie. Jednak jest też dobra wiadomość: to tylko faza, która prędzej czy później minie! Kiri podróżuje z mikroczipem, zaszczepiona, odrobaczona i odrobaczona od pcheł, z paszportem zwierzęcia UE w bagażu. Pozytywna adopcja byłaby ogromnie pomocna. Ale również dom tymczasowy byłby bardzo, bardzo pomocny. Dziękujemy Linie za nadanie Kiri imienia i tym samym dawanie jej tożsamości. Status: 07.01.
Czytaj oryginał (de)
Vermittlungsvoraussetzungen Vermittlungsablauf Jetzt dieses Tier anfragen! Vermittlungsvoraussetzungen Vermittlungsablauf Die süße Kiri hat ein Zuhause gefunden! Ihre Geschichte: Kiri und ihre Geschwister Gimli, Franz, Amir, Odo, Ferdinand, Siska, Feline, Malia und Lidy hatten wahrlich keinen einfachen Start ins Leben. Ihre Mutter Fee brachte die Welpenschar in einem verlassenen Haus in einem Dorf in der Nähe von Zalau zur Welt. Die Nachbarschaft erfuhr davon und wollte die Welpen töten. Unsere Tierschützerin Sonia rettete die Mutter und die zehn Welpen und brachte sie bei sich zu Hause im Garten unter. Da die Welpen sehr schnell wachsen und Sonia sie nur bis Mitte Februar behalten kann suchen die Kleinen dringend ein Zuhause. Die zuckersüße schwarze Kiri sieht einfach nur bezaubernd aus mit ihrer weißen Brust, den weißen Farbakzenten im Gesicht und den weißen Beinchen, die aussehen, als hätte man sie in einen Farbtopf getunkt. Sie bringt schon ein stolzes Gewicht von 7 kg auf die Waage und wird vermutlich einmal eher groß werden, ihre Mutter hat eine Größe von 63 cm. Kiri ist welpentypisch verspielt. Sie mag Menschen sehr und lässt sich gerne streicheln. Auch ihre Artgenossen mag sie, ob das auch für Katzen gilt, wissen wir nicht. An Leine und Geschirr muss sie natürlich noch gewöhnt werden, das sollte aber kein Problem sein. Kiri hat eine Verletzung am rechten Auge, die genäht werden musste. Wahrscheinlich wurde sie von einem ihrer Geschwister beim Toben gebissen. Es ist aber davon auszugehen, dass keine bleibenden Schäden zurückbleiben. Kiri sucht Menschen, die erstmal nichts von ihr erwarten und ihr zeigen, wie ein normales Hundeleben funktioniert. Sie ist noch ein Baby und muss noch viel lernen. Das ein oder andere Malheur sollte man ihr nicht übelnehmen und Kiri stets mit einem positiv verstärkenden Erziehungsstil begleiten. Sie freut sich schon auf sein neues Leben mit schönen Spaziergängen in der Natur, vielen Schmusestunden und auch auf einen Besuch in der Welpenschule. Im ersten Lebensjahr sollten Welpen so wenig wie möglich alleine sein. Außerdem steht die eher anstrengende Pubertätszeit bevor. Das Hormonchaos stellt das Leben der kleinen Racker auf den Kopf. Sie “vergessen” oft alles, was sie bisher gelernt haben und die Ohren schalten auf Durchzug. Daher ist es in dieser Phase besonders wichtig, konsequent – aber liebevoll – zu erziehen. Aber es gibt auch eine gute Nachricht: Es ist nur eine Phase, und die geht vorüber! Kiri reist gechipt, geimpft, entwurmt und entfloht, mit ihrem EU-Heimtierausweis im Gepäck. Nach positiver Vorkontrolle kann Kiri gegen eine Schutzgebühr von 500 Euro vermittelt werden. Aber auch eine Pflegestelle wäre schon mal sehr, sehr hilfreich. Danke Lina! Du hast Kiri einen Namen geschenkt und damit eine Identität. Stand: 07.01.2025
Zarejestrowane 2 miesiące temu






