Adoptuj Kobi ist verstorben
Nieznane · Dorosły · 5 lata
Kobi to biały i czarny, niepłodny samiec dalmatyńczyka urodzony 20 maja 2021. Aktualizacja z dnia 10 kwietnia 2026: Kobi musiał zostać eutanazyjowany. Tino e.V. napisało w schronisku... Na początku wszystko wydawało się niespecjalne: lekarz w Niemczech znalazł jedynie łagodny wadliwy zastawkę serca. Kobi był ukochany i przytulny, ale ciągle krążył w kółko. Na początku myśleliśmy, że to stres — taki zegar ślepego psa, który trafił do nowego środowiska i był zamknięty przez lata. Z czasem jednak jego stan pogorszył się: godziny krążenia, zaburzenia neurologiczne i w końcu agresja. W szkoleniowym ośrodku został profesjonalnie opiekowany i ponownie przebadany — tym razem neurologicznie. Wyniki były straszne: Korbiana powinien już wtedy zmarł — rzeczywiście, skany MRI pokazały, że ktoś prawdopodobnie uderzył lub kopnął jego głowę z dużą siłą. Stałe krążenie, nagłe zmiany zachowania, epizody i w końcu osłabienie — żadne z tych objawów nie było reakcją zdrowego psa, ale zwierzęcia w ogromnym bólu. Już ciężko uszkodzony mózg Kobi'ego miał zapalenie mózgu. Lekarz zalecił puste przewody, a nawet opiekunowie w ośrodku prosił o zakończenie jego cierpień. Bo nie miał już jakości życia. I tak musieliśmy podjąć trudną decyzję, by wypuścić Kobi’ego w wtorek. Dziękujemy jego opiekunom i ośrodkowi, który dał mu kilka pięknych tygodni, oraz wszystkim, którzy go wspierali i myśleli o nim. Kobi, bardzo nam przykro za to, co musiał znosić. Jesteśmy nieskończenie smutni i zasmuceni tym, co ludzie są w stanie zrobić. Spoczywaj w pokoju, drogi chłopak. Mam nadzieję, że bez bólu. Źródło: (2) Tino e.V. - Nasze serca są rozbite... Musieliśmy upuścić nasze... | aktualizacja na Facebooku z dnia 10 lutego 2026: Kobi jest teraz pod opieką organizacji opiekuńczej. Dlatego nie możemy już o nim raportować. 2 lutego 2026: Kobi żył na Alorach w małym ogrodzie do grudnia. Nikt nie wie, czy zrodził się niewidomy czy później. Żył w tragicznych warunkach, więc inna organizacja opiekuńcza spróbowała jak najszybciej go wyciągnąć. Biega w kółko stereotypowo, gdy nie ma alternatywy. Kobi to mały pies, nie wyższy niż 50 cm, waży około 20 kg. Przyjechał do Niemiec wczesnym styczniu do opiekuna. Ten opiekun nie dogaduje się z Kobi. Spodziewali się opieki nad ślepym psem inaczej. Sytuacja zakłócana przez jego pracę, inne psy i dzieci. Tu oceniano jego oczy, i nie było potrzeby działania. Ma negatywny szybki test mediteraneejski. Niestety usłyszano wyczuwanie serca, a po USG stwierdzono degeneracyjną chorobę mięśniową zastawki dwudzielnej. Obecnie nie wymaga leków, ale potrzebuje rocznej kontroli. Opiekun raz podsumował to, co stało się jasne w ich wspólnym życiu: Zalety: · Lubí przytulanie · Przyjazny dla obcych · Grajowy · Dobrze się dostosował do ślepoty · Spokojnie śpi w nocy · Dobrze się dogaduje z naszą córką · Chce być zajęty · Dobrze się dogaduje z kotami (ale kot utrzymuje dystans) · Brak znanych alergii (obecnie podaje się wilgotne jedzenie) Trudności: · W ciągu dnia nie zawsze się spokoi, pokazując krążenie i szczekanie (prawdopodobnie ze względu na dzieci i inne psy) · Nie dogaduje się z innymi psami (przynajmniej z nami) · Dwaj psi już zostali ugryźliwani · Uczestniczenie w prowadzeniu psa · Samotność · Krążenie · Czasem zabiera but i nie chce go oddać (może skapnąć) · Nie jest całkowicie wychowany (zazwyczaj działa na zewnątrz) Kobi szuka spokojnego domu lub opiekuna, który wie, że ślepy pies ma różne potrzeby i nie uczył się wielu rzeczy w życiu. Niestety, jako krytyczna potrzeba, powinien być już wczoraj z domu opiekunki.
Czytaj oryginał (de)
Kobi ist ein weiß-schwarzer, kastrierter am 20.05.2021 geborener Dalmatiner Mix Rüde update 10.04.2026: Kobi musste eingeschläfert werden. Tino e.V. hat bei sich geschrieben.... Zunächst wirkte alles unauffällig: Der Tierarzt in Deutschland stellte nur einen leichten Herzfehler bei ihm fest. Korbi war liebevoll und verschmust, doch sein ständiges Kreisdrehen blieb. Anfangs hielten wir es für stressbedingt- der Tick eines blinden Hundes, der in einem neuen Umfeld landet und jahrelang eingesperrt war. Mit der Zeit wurde sein Zustand jedoch schlimmer: stundenlanges Drehen, neurologische Aussetzer und schließlich Aggressionen. In einer Pension mit Training wurde er professionell betreut und erneut untersucht – diesmal neurologisch. Der Befund war furchtbar: Korbinian sollte damals wohl sterben - zumindest zeigen die MRTs, dass mal jemand mit großer Gewalt auf seinen Kopf eingeschlagen oder -getreten hat. Das dauerhafte im Kreis drehen, die plötzliche Wesensveränderung, die Aussetzer und zuletzt auch Ohnmachtsanfälle - all das waren keine Reaktionen eines gesunden Hundes, sondern eines Hundes, der riesigen Schmerz erlitt. Korbis eh schon schwer beschädigtes Gehirn hatte eine Meningitis. Der Tierarzt empfahl, Korbi gehen zu lassen, und auch die Betreuer in der Pension flehten, seinem Leid ein Ende zu bereiten. Denn Lebensqualität hatte er keine mehr. Und so mussten wir die schwere Entscheidung treffen, Korbi am Dienstag gehen zu lassen. Danke an seine Pflegestelle und die Pension, die ihm noch ein paar schöne Wochen geschenkt haben, und an alle, die ihn unterstützt und an ihn gedacht haben. Korbi, es tut uns so so leid, was du erleben musstest. Wir sind unendlich traurig und schämen uns so sehr für das, wozu Menschen in der Lage sind. Ruhe in Frieden, süßer Kerl. Hoffentlich endlich ohne Schmerzen. Quelle: (2) Tino e.V. - Unsere Herzen sind gebrochen… Wir mussten unseren... | Facebook update 10.02.2026: Kobi wurde jetzt innerhalb der Tierschutz Orga untergebracht. Daher können wir nicht weiter berichten. 02.02.2026: Kobi hat bis Dezember auf den Azoren in einem kleinen Verschlag gelebt. Warum er erblindet ist oder ob er es von Geburt an war, weiß keiner. Er lebte unter erbärmlichen Bedingungen, deswegen versuchte man ihn von einer anderen Tierschutz Organisation, so schnell wie möglich rauszuholen. Er läuft Stereo typisch aus Routine im Kreis, wenn er keine Alternative geboten bekommt. Kobi ist ein kleiner nicht einmal 50cm hoher Hund mit einem aktuellen Gewicht von knapp 20kg. So kam er Anfang Januar nach Deutschland auf eine Pflegestelle. Diese kommt mit Kobi nicht zurecht. Sie hatte es sich mit einem blinden Hund anders vorgestellt. Es eskaliert zwischen Berufstätigkeit, anderen Hunden, Kindern zunehmend mehr. Seine Augen wurden hier untersucht und es besteht kein Handlungsbedarf. Er hat einen negativen Mittelmeer Schnelltest. Leider wurde ein Herzgeräusch gehört und nach einem Herz Ultraschall kam der Befund degenerativen Mitralklappen Erkrankung heraus. Medikamente benötigt er aktuell nicht, aber einen jährlichen Check-up. Seine Pflegestelle hat einmal zusammengestellt, was ihr in den Tagen des zusammen Lebens aufgefallen ist: Positiv: · Liebt es zu kuscheln · Freundlich fremden gegenüber · Verspielt · Kommt gut mit seiner Blindheit zurecht · Kommt nachts gut zur Ruhe · Kommt gut bis jetzt mit unserer Tochter zurecht · Er will beschäftigt werden · Kam bis jetzt mit Katzen zurecht (Katze geht aber nicht auf ihn zu, sondern hält Abstand) · Keine bekannten Unverträglichkeiten (aktuell wird Nassfutter gegeben) Baustellen: · Tagsüber kommt er nicht immer gut zur Ruhe zeigt er durch Kreiseln und Bellen (liegt wahrscheinlich an Kind und Hund) · Kommt nicht mit anderen Hunden zurecht (zumindest bei uns) 2 Hunde wurden schon gezwickt · Leinenführigkeit · Allein bleiben · Kreiseln · stiehlt gerne mal ein Schuh und möchte ihn dann nicht hergeben (könnte schnappen) · Noch nicht richtig stubenrein (meist funktioniert es aber draußen) Kobi sucht ein ruhiges Zuhause oder auch Pflegestelle, welches sich bewusst ist, dass ein blinder Hund andere Bedürfnisse hat und zudem bisher nicht viel im Leben kennen gelernt hat. Leider als NOTFALL, er sollte am besten gestern aus der Pflegestelle raus sein.
Bezpłatne konto — 10 kontaktów wliczonych
Zarejestrowane w zeszłym miesiącu



