Adoptuj Kuran
Mieszaniec · Męskie · Seniory · 12 lata
Jest z nami od 2017 roku. To oznacza, że jest już jednym z naszych schroniskowych rekordzistów. Latami patrzył, jak inne psy odchodzą do swoich domów. Jedne szybciej, drugie wolniej. On wciąż czeka. I chyba najbardziej boli nas to, że tak niewiele osób w ogóle go zna. Nigdy nie był "internetową gwiazdą". Jego posty nigdy nie niosły się daleko, nie zbierały tysięcy udostępnień i komentarzy. Zawsze gdzieś ginęły. A razem z nimi ginęła kolejna szansa Kuranta. Chcielibyśmy to zmienić. Bo jak przekonać świat do psa, który nie zabiega o uwagę na siłę? Który nie wciska się na kolana każdemu człowiekowi i nie robi wszystkiego, żeby zostać zauważonym? A przecież właśnie taki jest jego urok. Kurant to psi introwertyk. Lubi bliskość, ale na swoich zasadach. Cieszy się obecnością człowieka, jednak nie potrzebuje być w centrum uwagi przez cały czas. Potrafi po prostu być obok. A czasem odchodzi kawałek dalej, żeby pobyć sam ze sobą. I wiecie co? To jest piękne. W świecie, który często nagradza tych najbardziej przebojowych, łatwo przeoczyć takich jak on. Spokojnych. Delikatnych. Nienachalnych. Kurant jest mądrym i wrażliwym psem. Na spacerach chętnie współpracuje z przewodnikiem, lubi wspólne wędrówki, potrafi podać łapkę i z radością przynosi piłkę. Nie potrzebuje wielkich fajerwerków - wystarczy mu człowiek, przy którym będzie czuł się bezpiecznie. Wiemy też, jaki dom byłby dla niego najlepszy. Kurant nie odnajdzie się w mieszkaniu w bloku. Zdecydowanie szczęśliwszy będzie w domu z ogrodem, gdzie będzie mógł godzinami odpoczywać, obserwować świat i cieszyć się spokojem. Szukamy dla niego domu bez innych zwierząt - nie akceptuje psów ani kotów i najlepiej odnajdzie się jako jedyny pupil. Przez te wszystkie lata staraliśmy się o nim przypominać na różne sposoby. Jego pyszczek trafił nawet na opakowania smaczków John Dog wraz z informacją o jego historii, żeby miał szansę dotrzeć do większej liczby osób. A mimo to jego człowiek wciąż się nie odnalazł. Coraz częściej łapiemy się na tej jednej, bardzo trudnej myśli - że być może już nigdy nie dostanie kolejnej szansy. Ale jeszcze się nie poddajemy. Jeśli dotrwaliście do tego miejsca, mamy do Was ogromną prośbę. Pomóżcie nam zrobić coś, czego do tej pory nigdy się nie udało. Udostępnij Kuranta gdzie tylko możesz. Może tym razem jego historia dotrze do właściwej osoby. Może właśnie dzięki Tobie wydarzy się coś, na co czeka od 2017 roku. ----------------------------------------------------------------------23.03.2024rokChcemy się z Wami podzielić najnowszymi wiadomościami na temat Kuranta, naszego ukochanego psa, który od lat był częścią naszej schroniskowej rodziny. Z jednej strony jest to smutna historia, ale jak to w życiu bywa- "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia"...Dzięki naszym przyjaciołom z Fundacja Kejtersi, Kurant dostał szansę na dom tymczasowy, w którym otoczony był miłością i troską. Niestety, mimo najlepszych starań i opieki jaką dostał, nowa sytuacja okazała się zbyt trudna dla Kuranta. Jego ogromna wrażliwość, w połączeniu z problemami zdrowotnymi, które się ujawniły, sprawiły, że nie mógł odnaleźć się w warunkach domowych.Przypomnijmy, że Kurant trafił do nas jako dorosły pies z brakami socjalizacyjnymi i nieufnością w stosunku do ludzi. Pomimo starań opiekunów tymczasowych, Kurant odczuwał silny stres, co wymagało szczegółowej diagnostyki i doboru odpowiednich leków.Po długich i trudnych dyskusjach jednomyślnie postanowiliśmy przyjąć Kuranta z powrotem do schroniska, aby móc obserwować jego zachowanie. Ta decyzja okazała się trafna! W schroniskowych warunkach Kurant poczuł się lepiej. Choć nadal otrzymuje leki, konsultowane z neurologiem, zauważamy poprawę w jego zachowaniu.Nadal prowadzona jest diagnostyka, w tym także został wykonany rezonans. Chcemy serdecznie podziękować opiekunom tymczasowym i Fundacji Kejtersi za ich wsparcie i zaangażowanie, zwłaszcza w sfinansowaniu badań.Z naszej strony robimy wszystko, aby Kurant czuł się dobrze i miał zapewnione wszystko, czego potrzebuje. W tej chwili nie myślimy jeszcze o szukaniu dla niego nowego domu, ale razem z Kejtersami bierzemy to pod uwagę na przyszłość.Dziękujemy wszystkim za zrozumienie i wsparcie!
Zarejestrowane 3 miesiące temu






