Adoptuj Kyara
Mieszaniec · Żynkie · Seniory · 9 lata
Aktualizacja 03.06.2022 - Kyara wyjechała! Aktualizacja 29.03.2022 Gdy otrzymałem ofertę przeniesienia do opieki tymczasowej, skorzystałem od razu. Tutaj mam więcej czasu i spokoju, by ćwiczyć mięśnie i mobilność w operowanym uchu. Kto teraz mnie widzi, biegający po kamiennych porach i pniach, grający w piłkę, prawie mnie nie rozpoznaje. Ale najlepsze są spacery. Tam znajduję tak wiele ciekawych śladów, że całkowicie zapominam o problematycznym uchu. A kiedy biegam po polach z wieloma dziurami myszy, jestem już całkiem zszokowany. W tym tygodniu złapałem naprawdę dużą mysz, ale potem oddałem ją na prośbę opiekunki. Ale: nawet po godzinie w lesie i polu nadal jestem sprytny i bez bólu. Czuję się świetnie. I są naprawdę takie wiele ciekawych rzeczy do odkrycia i nauki. Dlatego szukam nowego obszaru działania, gdzie moje talenty będą doceniane i mogę w pełni przyczyniać się. Nie, siłowe sporty to nie mój styl, ale spokojne i kontrolowane ćwiczenia byłyby idealne. Bo szybko się uczę, jestem entuzjastą wszystkiego nowego i byłbym idealnym uzupełnieniem dla aktywnych ludzi. Moi opiekunowie mówią, że jestem aktywnym, czujnym i ciekawym eleganckim szczurem. Ale mimo tego, że daję wszystko na bieżni, mogę być inny. Przy przyjeździe do domu wskakuję w swój kosz z impetem, zwijam się zadowoloną kulą i spędzić kolejne godziny całkowicie zrelaksowana. W domu jestem epitometem spokoju. Tam żadne codzienne dźwięki, jak wyciągarki, samochody itp., mnie nie przejmują. Nic mnie nie porusza. Spotykam swoje towarzysze domowe oraz na bieżni z szacunkiem i spokojem; nie ma krzyku ani gwałtowności. Krótko mówiąc: jestem gotowy na nowy początek. Zadzwoń i odwiedź mnie. Aktualizacja 27.01.2022 Kyara jest teraz w opiece tymczasowej. Aktualizacja 20.01.2022 Oto Kyara podczas jej codziennej fizjoterapii. Aktualizacja 19.01.2022 Kyara na fizjoterapii (Vetscene w Bonn), Kyara bardzo dobrze radzi sobie z basenową bieżnią. Aktualizacja 02.12.2021: Nasza mała Kyara została operowana (resekcja głowy kości udowej) i szczęśliwie wykluczyliśmy podejrzenie nowotworu. Teraz biedna mysz musi odpocząć przez 6 tygodni i może wychodzić tylko na potrzeby naturalne. Po tym zaczyna się fizjoterapia, a my mamy nadzieję, że Kyara znów będzie biegać po polach wiosną. ——————————- Aktualizacja 23.11.2021: Ja – Kyara – potrzebuję waszej pomocy! Nie mogę już uporządkować moich emocji i myśli. Drżę i płaczę. Nie wytrzymuję już. Jestem sam. Nie jeszcze! Za mniej niż dwie godziny schronisko dla zwierząt ponownie zostanie uruchomione, a muszę się zebrać. Miłe osoby w schronisku nie powinny zauważyć, jak się czuję. Spowodowałoby to większe niepokój. Drodzy ludzie z sercem dla trosk dziecko, nazywam się Kyara i mam 5 lat. Lubię biegać, jestem przyjazna i społeczna dla wszystkich, ciekawa, ale wciąż trochę cicho. Podczas biegania czuję, że coś nie tak jest z jednym z moich nóg. Nie wiem, czy mam ból. Używam metody "Kyarasche". Przyjechałam do schroniska dla zwierząt 06.09.2021. Ludzie w schronisku zupełnie mnie pokochali. Otrzymuję ciepło, długie spacery i pyszne jedzenie.
Czytaj oryginał (de)
Update 03.06.2022 - Kyara ist ausgezogen ! Update 29.03.2022 Als ich das Angebot bekam auf eine Pflegestelle zu wechseln habe ich die Chance sofort ergriffen. Denn hier habe ich mehr Zeit und Ruhe um meine Muskulatur und Beweglichkeit am operierten Bein zu trainieren. Wer mich heute herumsausen sieht, wie ich fröhlich über Stock und Stein flitze, Bällchen apportiere, der erkennt mich kaum wieder. Am schönsten aber sind die Gassirunden. Da finde ich so viele spannende Spuren, dass ich mein Problembein völlig vergesse. Und wenn es über Wiesen geht mit vielen Mauselöchern, dann bin ich schon ziemlich außer ´Rand und Band´. Letzte Woche habe ich eine richtig dicke Maus gefangen, sie dann aber auf Bitte der Pflegemutter wieder laufen lassen. Aber: auch nach einer Stunde durch Wald und Feld bin ich immer noch fit und schmerzfrei. Mir geht es wieder richtig gut. Und es gibt auch wirklich so viele interessante Dinge zu entdecken und zu lernen. Darum suche ich auch einen neuen Wirkungskreis in dem meine Talente gewürdigt und ich mich voll einbringen kann. Nein, Kraftsport ist nicht so mein Ding, aber ruhige und kontrollierte Übungen wären genau das Richtige. Denn ich begreife schnell, bin von allem Neuen begeistert und wäre für aktive Menschen die ideale Ergänzung. Meine Pflegeeltern sagen, ich wäre eine aktive, hellwache und neugierige elegante Maus. Aber auch wenn ich beim Gassigang alles gebe so kann ich auch anders. Zuhause angekommen entere ich mit Schwung meinen Korb, rolle mich genüsslich zusammen und verschlafe völlig entspannt die nächsten Stunden. Da kenne ich nix, im Haus, da bin ich die Ruhe selbst. Da stören auch keine Alltagsgeräusche wie Staubsauger, Autos, etc. Mich kann nichts erschüttern. Meinen Artgenossen im Haus und auch beim Gassigang begegne ich mit Respekt und Gelassenheit, da gibt es kein rumgezicke und Jedöns. Kurz: Ich bin bereit für einen Neuanfang, ruft an und besucht mich mal. Update 27.01.2022 Kyara ist nun auf einer Pflegestelle Update 20.01.2022 Hier nochmal Kyara bei ihrer täglichenPhysio. Update 19.01.2022 Kyara bei der Physiotherapie (Vetscene in Bonn), Kyara macht das mit dem Unterwasserlaufband inzwischen schon richtig gut. Update 02.12.2021: unsere kleine Kyara wurde inzwischen operiert (Femurkopfresektion) und der Verdacht eines Tumors konnte zum Glück inzwischen ausgeschlossen werden. Nun muss die arme Maus 6 Wochen ganz konsequent Ruhe halten und darf nur zum Geschäft machen raus. Danach fängt die Physiotherapie an und wir hoffen, dass Kyara dann im Frühjahr wieder über die Wiesen toben kann. ——————————- Update 23.11.2021: Ich - Kyara - brauche eure Unterstützung! Meine Gefühle und Gedanken bekomme ich nicht mehr sortiert. Ich zittere und ich weine. Ich kann nicht mehr. Ich bin alleine. Noch! In nicht mal mehr zwei Stunden geht der Betrieb im Tierheim wieder los und ich muss mich zusammenreißen. Die lieben Leute im Tierheim sollen nicht mitbekommen, wie es mir geht. Das würde sie noch besorgter machen. Ihr lieben Menschen mit Herz für die Sorgen eines kleinen Hundemädels, ich heiße Kyara und bin 5 Jahre alt. Ich tobe gern, bin freundlich und sozial zu allem und jedem, neugierig aber noch etwas schüchtern. Beim Toben spüre ich, dass an einem meiner Beinchen etwas nicht stimmt. Ob ich Schmerzen habe, weiß ich nicht. Ich wende die „Kyarasche Verdrängungsmethode“ an. Ich kam am 06.09.2021 ins Tierheim. Die Leute vom Tierheim verwöhnen mich total. Ich bekomme Zuwendung, ausgiebige Gassirunden, leckeres Futter. Die Jungs und Mädels dort gestalten mir meinen Aufenthalt im Tierheim bis zur
Zarejestrowane 3 miesiące temu






