Adoptuj Margo (Марго)
Mieszaniec · Żynkie · Dorosły · 6 lata
Życie Margot było trudne. Na początku została zdradzona i znalazła się na ulicy, gdzie przeziębiła się i w wyniku tego ma stałe łzawiące oczy. Przywieziono ją do schroniska dla zwierząt, gdzie siedziała w klatce przez 2 lata... nie można było tego patrzeć i przeniesiono ją do innego schroniska, gdzie dziewczyna teraz ma możliwość swobodnie chodzić po mieszkaniu. Ale ze względu na jej łzawiące oczy nikt jej nie adoptował. I potem kolejna nieszczęścia przyszła do niej, teraz także choruje nerki... Jej życie zbliża się do końca, a ona nigdy nie dowiedziała się, co oznacza żyć z miłymi opiekunami, którzy są w domu... Czy te koty zasługują na ciepło, jedzenie, leczenie? Są kroniki, są ci, którzy pozostają tylko by spędzić ostatnie dni w cieple. Nie zostaną zabrani do domu. Nikt nie bierze chore zwierzęta. Lubimy je tak bardzo jak możemy w naszym schronisku, choć to nie wystarcza im, ponieważ jest ich zbyt wiele. Widzą ludzi tylko kilka godzin dziennie i to wszystko. Nie śpią z nimi, nie spędzają czasu razem. Niestety. Margot to jeden z nich. Była piękna i zdrowa, nikt jej nie adoptował, bo jej oczy płakały. Teraz jej nie wezmą, bo jej nerki są chore. Umiera. Bez własnego sofy, bez własnego miska. Nie ma osoby dla takiego kota.... To jej ostatnia wiadomość i ostatnia szansa... może ktoś ją zobaczysz i weźmie tę cierpiącą szczeniak do domu, aby spędzić swoje ostatnie chwile. Żeby mogła czuć, nawet w swoich ostatnich chwilach, co to znaczy troska, ciepło i miłość.
Czytaj oryginał (uk)
Життя у Марго було складним. Спочатку її зрадили і вона опинилася на вулиці, де в холод застудилася і як результат в неї постійно текучі оченята. Її забрали в притулок, де вона просиділа в клітці 2 роки… Неможливо було на це дивитися і її перевезли в інший притуок, де дівчнка хоч має можливість гуляти на свободі по квартирі. Але із-за того, що в неї підтікали очі її ніхто не забирав додому. І от до неї прийшла ще одна біда, тепер в неї ще й хворі нирки… Її життя йде до обрію, а вона так і не дізналася, що таке справжнє життя з люблячими господарями, к то буди вдома… Заслуговують ці котики на тепло, їжу, лікування? Є хроніки, є ті, кому залишається лише дожити в теплі. Їх не візьмуть додому. Ніхто не бере хворих. Ми любимо як можемо в притулку, хоча цього їм замало, бо і їх багато. Вони бачать людину кілька годин на добу і все. Не сплять з нею, не проводять спільно час. Нажаль. Марго - одна з таких. Була красивою здоровою, ніхто не брав, бо очі плачуть. Тепер не візьмуть, бо нирки хворі. Вона доживає. Без свого дивану, без своєї миски. На таку кішку людини не знайти.... Це останнє її оголошення і її останній шанс….щоб можливо хтось би побачив її і взяв дожити собі цю багатостраждальну кото-дитину додому. Щоб вона хоч в останній свій час відчула, що таке піклування, тепло і любов… Телефонуйте і приїжджайте знайомитися з Марго, вона на Вас дуже чекає
Zarejestrowane 4 miesiące temu






