Adoptuj Marianne
Mieszaniec · Żynkie · Dorosły · 6 lata
Wymagania adopcyjne, proces adopcyjny Teraz poproś o tego zwierzaka! Wymagania adopcyjne, proces adopcyjny Teraz poproś o tego psa! Marianne znalazła swój dom! Jej historia: Dziś chcielibyśmy przedstawić wam Marianne – wyjątkową suczkę, której historia bardzo nas wzrusza. Została uratowana z opuszczonego owczarni w Rumunii wraz z młodymi i inną psią rodziną przez przyjaciela ratującego zwierzęta. Warunki tam były nie do wyobrażenia: psy żyły wśród gruzów, własnych odchodów i martwych szczeniąt. Wielu uratowanych zwierząt było ciężko rannych – z oparzeniami, brakującymi uszami czy ogonami. To, co Marianne tam przeszła, trudno nam nawet pojąć. Ale mimo wszystko przeżyła – i to z niesłychanie łagodną duszą. Marianne ma około sześciu lat, waży około 25 kg i mierzy około 53 cm. To, co czyni Marianne wyjątkową, to jej niezwykle spokojny, łagodny i wrażliwy charakter. Nie jest psem, który skacze na ludzi albo wymaga uwagi – wręcz przeciwnie: jest cicha, powściągliwa i spostrzegawcza. Prawdopodobnie nie wiedziała, co to bliskość, a w swoim dotychczasowym życiu najprawdopodobniej nigdy nie doświadczyła, co znaczy miłość. Jednak nie jest panikarska ani nieufna, tylko po prostu ostrożna – jak ktoś, kto uczy się, że świat może być również piękny. Ale gdy tylko zyska zaufanie, pokazuje swoją czułą stronę: lubi być głaskana, leży zaufanie w dłoni kogoś innego i zaczyna czerpać radość z przytulania – tak, nawet tego żąda. Nigdy nie jest nachalna, ale zawsze delikatna i pełna miłości. Marianne została przyzwyczajona do życia w domu od pierwszego dnia, ładnie chodzi na smyczy i uwielbia spacery bez pośpiechu. Nie potrzebuje wielkich przygód – po prostu cieszy się spokojnym towarzystwem. Szczególnie kocha jedzenie – prawie niemożliwe jest ją kontrolować! Najlepiej znosi kurczaka, podczas gdy dziczyzna nie przypada jej do gustu. Bawi się pluszakami i piłkami tenisowymi oraz potrafi żyć zarówno z innymi psami, jak i kotami. Obecnie mieszka z dwoma kotami i świetnie się z nimi dogaduje. Jest także bardzo kompatybilna z innymi zwierzętami – idealny byłby pewny towarzysz psiego życia u jej boku, ale nie jest to konieczność. W codziennym życiu Marianne jest ogólnie niekomplikowana – jeśli tylko potrafisz dostosować się do jej wrażliwego charakteru. Odwiedzający powinni zbliżać się do niej powoli i ostrożnie, ponieważ potrzebuje czasu, by poznać ludzi i zbudować zaufanie. Jest super słodka, ale wrażliwa – nagłe ruchy czy głośne głosy ją niepokoją. Dzięki cierpliwości, spokoju i kilku smakołykom można ją przekonać i stopniowo rozgrzewać. Marianne uwielbia jeździć samochodem – ale nie w bagażniku. W bagażniku wpada w panikę i nawet może szczknąć ze strachu, nie dlatego, że jest zła, ale po prostu boi się. W podłodze pasażera lub zabezpieczona na tylnym siedzeniu specjalnym pledem dla psów jeździ bardzo relaksująco. Nie powinna też być podnoszona – to wywołuje u niej silny lęk. I tu ponownie: kto ją szanuje, z czasem zyska jej zaufanie. Może zostać pozostawiona sama na kilka godzin bez problemu – ale dotąd tylko w towarzystwie innego psa. Nigdy wcześniej nie była sama. Dzięki cierpliwości i dobremu okresowi adaptacji nauczy się tego. Wielkie schody ją przerażają, ale kilka stopni zwykle nie stanowi dla niej problemu – prawdopodobnie to tylko nieznane dźwięki i małe przestrzenie ją niepokoją. Dla Marianne szukamy spokojnego, pełnego miłości domu z osobami, które mają doświadczenie z psami i spotykają ją z cierpliwością i empatią. Nie potrzebuje głośnego ani burzliwego otoczenia – małe dzieci byłyby dla niej zbyt duże. Jeśli w domu są dzieci, powinny już mieć wiek szkolny i rozumieć, jak obchodzić się z wrażliwym psem. Marianne nie jest początkującym psem – jej przeszłość pozostawiła ślad. Potrzebuje kogoś, kto to widzi, szanuje i nie karze jej za to, czego nigdy nie miała okazji doświadczyć. Ale ten, kto ją przyjmie, dostanie lojalną duszę z wielkim sercem. Jest cudownym psem – tylko bardzo wrażliwym i wyjątkowym. I właśnie dlatego zasługuje na dom, w którym w końcu będzie mogła dociec. Miejsce, gdzie nie musi „funkcjonować”, tylko po prostu być. Jeśli myślisz, że jesteś osobą, która może dać Marianne spokojny dom, prosimy o kontakt. Zasłużyła sobie na to tak bardzo. Jest wysterylizowana, z mikroczipem, zaszczepiona, odrobaczona, odrobaczona od pcheł i posiada paszport zwierzęcia UE. Nie może zostać przeniesiona do Szwajcarii ze względu na wysterylizowany ogon i przycięte jedno ucho. Dziękujemy bardzo, Dagmar! Nie tylko nadałaś Marianne imię, ale także nadzieję na nowe życie. Stan na: 21.10.
Czytaj oryginał (de)
Vermittlungsvoraussetzungen Vermittlungsablauf Jetzt dieses Tier anfragen! Vermittlungsvoraussetzungen Vermittlungsablauf Jetzt diesen Hund anfragen! Marianne hat ihr Zuhause gefunden! Ihre Geschichte: Heute möchten wir euch Marianne vorstellen – eine ganz besondere Hündin, deren Geschichte uns tief bewegt. Sie wurde in Rumänien gemeinsam mit ihren Welpen und einer weiteren Hundefamilie von einer befreundeten Tierschützerin aus einem verlassenen Schafstall gerettet. Die Zustände dort waren unvorstellbar: Die Hunde lebten inmitten von Schutt, ihren eigenen Exkrementen und toten Welpen. Viele der geretteten Tiere waren schwer verletzt – mit Brandwunden, abgeschnittenen Ohren oder Schwänzen. Was Marianne dort durchgemacht hat, können wir kaum begreifen. Doch trotz allem hat sie überlebt – und das mit einer bemerkenswert sanften Seele. Marianne ist etwa sechs Jahre alt, wiegt ca. 25 kg und ist rund 53 cm groß. Was Marianne besonders macht, ist ihre unglaublich ruhige, sanfte und sensible Art. Sie ist kein Hund, der auf einen zuspringt oder Aufmerksamkeit einfordert – im Gegenteil: Sie ist eher leise, zurückhaltend und beobachtend. Nähe kannte sie vermutlich nicht, sie hat in ihrem bisherigen Leben wahrscheinlich nie erfahren dürfen, was Liebe bedeutet. Dennoch ist sie nicht panisch oder misstrauisch, sondern einfach vorsichtig – wie jemand, der erst lernen muss, dass die Welt auch schön sein kann. Doch sobald sie Vertrauen gefasst hat, zeigt sie ihre zärtliche Seite: Sie lässt sich gern streicheln, legt sich vertrauensvoll in die Hand und beginnt, Zuwendung regelrecht zu genießen – ja, sie fordert sie dann sogar ein. Sie ist dabei niemals aufdringlich, sondern immer sanft und liebevoll. Marianne ist seit dem ersten Tag stubenrein, geht vorbildlich an der Leine und liebt gemütliche Spaziergänge. Dabei braucht sie kein großes Abenteuer – sie genießt einfach das ruhige Zusammensein. Besonders liebt sie Futter – da ist sie kaum zu bremsen! Am besten verträgt sie alles mit Huhn, während Wild ihr nicht gut bekommt. Sie spielt gern mit Kuscheltieren und Tennisbällen und kennt das Leben mit anderen Hunden sowie mit Katzen sehr gut. Aktuell lebt sie mit zwei Katzen zusammen und kommt wunderbar mit ihnen zurecht. Auch mit Artgenossen ist sie sehr verträglich – ein souveräner Hundekumpel an ihrer Seite wäre ideal, ist aber kein Muss. Im Alltag ist Marianne insgesamt unkompliziert – wenn man sich auf ihre sensible Art einstellen kann. Besucher sollten sich ihr langsam und vorsichtig nähern, sie braucht Zeit, um Menschen kennenzulernen und Vertrauen aufzubauen. Sie ist superlieb, aber sensibel – schnelle Bewegungen oder laute Stimmen verunsichern sie. Mit Geduld, Ruhe und etwas Futter lässt sie sich aber gut überzeugen und taut zunehmend auf. Auto fährt Marianne sehr gern – allerdings nicht im Kofferraum. Dort bekommt sie Panik und könnte vor Angst sogar zuschnappen, nicht weil sie böse ist, sondern weil sie schlichtweg Angst hat. Im Fußraum des Beifahrers oder gesichert auf der Rückbank mit einer speziellen Hundedecke fährt sie dagegen ganz entspannt mit. Hochheben darf man sie ebenfalls nicht – das löst bei ihr starke Angst aus. Auch hier gilt: Wer sie respektiert, bekommt mit der Zeit ihr Vertrauen. Sie bleibt problemlos für einige Stunden allein – allerdings bisher nur in Gesellschaft eines anderen Hundes. Ganz allein war sie bislang nie. Mit Geduld und einer guten Eingewöhnung wird sie das aber sicher auch lernen. Große Treppenhäuser bereiten ihr Angst, ein paar Stufen hingegen meistert sie problemlos – vermutlich sind es einfach die ungewohnten Geräusche und engen Räume, die sie verunsichern. Für Marianne suchen wir ein ruhiges, liebevolles Zuhause bei Menschen mit Hundeerfahrung, die ihr mit Geduld und Einfühlungsvermögen begegnen. Sie braucht kein lautes oder turbulentes Umfeld – kleine Kinder wären zu viel für sie. Wenn Kinder im Haushalt leben, sollten sie bereits im Schulalter sein und verstehen, wie man mit einem sensiblen Hund umgeht. Marianne ist kein Anfängerhund – ihre Vergangenheit hat Spuren hinterlassen. Sie braucht jemanden, der das sieht, respektiert und sie nicht für das bestraft, was sie nie kennenlernen durfte. Wer sich aber auf sie einlässt, bekommt eine treue Seele mit großem Herz. Sie ist ein wundervoller Hund – nur eben sehr sensibel und besonders. Und genau deshalb verdient sie ein Zuhause, in dem sie endlich ankommen darf. Ein Ort, an dem sie nicht „funktionieren“ muss, sondern einfach nur sein darf. Wenn du denkst, dass du genau der Mensch bist, bei dem Marianne zur Ruhe kommen darf, dann melde dich bitte. Sie hätte es so sehr verdient. Sie ist kastriert, gechipt, geimpft, entwurmt und entfloht und besitzt einen EU-Heimtierausweis. Vermittelt wird sie nach positiver Vorkontrolle und gegen eine Schutzgebühr von 500 Euro. Aufgrund ihrer kupierten Rute und eines kupierten Ohres darf sie leider nicht in die Schweiz einreisen. Vielen Dank, Dagmar! Du hast Marianne nicht nur ihren Namen geschenkt, sondern auch Hoffnung auf ein neues Leben. Stand: 21.10.2025
Zarejestrowane 2 miesiące temu






