Adoptuj Oscar
Mieszaniec · Męskie
Ten mały piesek ma zaledwie około 25 cm wzrostu. Mały piesek z wielkim sercem - i z niepełnosprawnością, która zmieniła jego życie, ale na pewno nie jego ducha. Jego tylne nogi są sparaliżowane. Co się stało? Niestety, nie wiemy. Czy był to wypadek, uraz czy coś innego - nie może nam opowiedzieć o swojej przeszłości. Ale to, co wiemy: jest cudownym psem. Jest bardzo przyjazny dla ludzi, dobrze dogaduje się ze swoimi pobratymcami, a także dobrze zna koty. Chce należeć, doświadczyć bliskości, zdobyć uwagę i po prostu być psem. Bo tym właśnie jest: psem. Nie jego niepełnosprawność. Mały człowiek już całkiem dobrze radzi sobie ze swoim wózkiem inwalidzkim. Na dwóch przednich łapach i swoich kółkach może eksplorować świat i cieszyć się odrobiną wolności. Jego sparaliżowane tylne nogi nie oznaczają, że jego życie jest mniej warte. Ale oznaczają, że potrzebuje więcej opieki niż inne psy. Ponieważ nie czuje, kiedy musi iść, nie może kontrolować pęcherza i jelit jak zdrowy pies. Po prostu się zdarza. Dlatego potrzebuje pieluchy i ludzi, dla których ta dodatkowa opieka nie jest powodem, by go kochać mniej. I to jest dokładnie nasz największy dla niego życzenie: potrzebuje o wiele więcej niż Rumunia może mu dać w dłuższej perspektywie. Nasz pracownik schroniska dla zwierząt robi wszystko, co w jej mocy. Opiekuje się nim, karmi go, zmienia mu pieluchy i daje mu uwagę, gdy tylko jest to możliwe. Ale wśród wszystkich innych zwierząt, nagłych wypadków i codziennej pracy, po prostu nie ma wystarczająco dużo czasu i możliwości, na jakie zasługuje i potrzebuje mały pies na wózku inwalidzkim. Potrzebowałby ludzi, którzy mają dla niego czas. Ludzi, którzy położyliby mu miękkie łóżko, zachęcają go, odkrywają świat z nim i może nawet nie myślą o tym, że coś jest "inne" w ich psie. I tak, jego codzienne życie będzie wyglądać inaczej w niektórych miejscach. Ale nie chcemy umniejszać, jak wiele radości, miłości i osobowości jest w tym małym chłopcu. I jesteśmy pewni, że ktoś go znajdzie i uczyni swoim psem duszy. Proszę zauważyć: Informacje zwrotne ze schronisk dla zwierząt odzwierciedlają obecne zachowanie psów tutaj.
Czytaj oryginał (de)
Beschreibung Unsere Tierschützer berichten: Dieser kleine Kerl ist gerade einmal ca. 25 cm groß. Ein winziger Hund mit einem riesengroßen Herzen – und mit einem Handicap, das sein Leben zwar verändert hat, aber ganz sicher nicht seinen Lebensmut. Seine Hinterbeine sind gelähmt. Was passiert ist? Wir wissen es leider nicht.Ob es ein Unfall war, eine Verletzung oder etwas ganz anderes – seine Vergangenheit kann er uns nicht erzählen. Was wir aber wissen: Er ist ein ganz wunderbarer Hund.Er ist total freundlich zu Menschen, versteht sich gut mit seinen Artgenossen und kennt auch Katzen sehr gut. Er möchte dazugehören, Nähe erleben, Aufmerksamkeit bekommen und einfach Hund sein.Denn genau das ist er: ein Hund. Nicht seine Behinderung.Mit seinem Rolli kommt der kleine Mann bereits richtig gut zurecht. Auf seinen zwei Vorderpfötchen und seinen Rädern kann er die Welt erkunden und ein Stück Freiheit genießen. Seine gelähmten Hinterbeine bedeuten nicht, dass sein Leben weniger lebenswert ist.Aber sie bedeuten, dass er mehr Fürsorge braucht als andere Hunde.Da er nicht spürt, wann er sein Geschäft verrichten muss, kann er Blase und Darm nicht wie ein gesunder Hund kontrollieren. Es kommt eben, wenn es kommt. Deshalb benötigt er unter anderem eine Windel und Menschen, für die diese zusätzliche Pflege kein Grund ist, ihn weniger zu lieben.Und genau hier liegt unser größter Wunsch für ihn: Er braucht so viel mehr, als Rumänien ihm auf Dauer geben kann. Unsere Tierschützerin tut alles, was in ihrer Macht steht. Sie kümmert sich um ihn, versorgt ihn, wechselt seine Windeln und schenkt ihm Aufmerksamkeit, wann immer es möglich ist.Aber zwischen all den anderen Tieren, Notfällen und der täglichen Arbeit fehlen schlicht die Zeit und die Möglichkeiten, die ein kleiner Rolli-Hund eigentlich verdient und braucht.Er bräuchte Menschen, die Zeit für ihn haben. Menschen, die ihm ein weiches Körbchen hinstellen, ihn fördern, mit ihm die Welt entdecken und irgendwann vielleicht gar nicht mehr darüber nachdenken, dass bei ihrem Hund irgendetwas „anders“ ist. Und ja, sein Alltag wird an manchen Stellen anders aussehen. Aber wir möchten auch nicht kleinreden, wie viel Lebensfreude, Liebe und Persönlichkeit in diesem winzigen Kerl stecken. Und wir sind uns sicher, dass sich hier jemand findet, der in dem kleinen Oscar seinen Seelenhund findet. Bitte beachten Sie:Die Rückmeldungen der Tierheime spiegeln das aktuelle Verhalten der hier zur
Zarejestrowane w zeszłym tygodniu






