Adoptuj Rio
Męskie · Szczęszyk · Wiek nieznany
Cześć wszystkim! Nazywam się Rio, jestem pięknym szczeniakiem podobnym do owczarka maremmano, który urodził się na początku lipca 2026 roku. Jako dorosły będę ważył maksymalnie 30 kg. Jestem bardzo słodkim, przyjaznym szczeniakiem i czekam na nowe odkrycia. Moja historia zaczęła się w najgorszy sposób: zostałem znaleziony w lesie z moimi braćmi, w pobliżu drogi, gdzie samochody jeżdżą z dużą prędkością. Niestety, jeden z moich braci nie przeżył: został potrącony i zabity przez samochód. Na szczęście zostaliśmy uratowani razem z naszą mamą, która bardzo się bała i trzymała nas z daleka, aby nas chronić. Wolontariusze byli w stanie uratować ją również za pomocą pułapki. Dziś jesteśmy wreszcie bezpieczni i mogę zacząć żyć tak, jak na to zasługuje każdy szczeniak. Nadal jestem bardzo mały i potrzebuję rodziny, która będzie ze mną w czasie mojego dorastania, z miłością, cierpliwością i wieloma pieszczotami. Szukam rodziny, która da mi możliwość zapomnieć o tym lesie i tej drodze i wreszcie poznać prawdziwą miłość, tę, która nigdy się nie kończy. Czy chcesz mi zaoferować tę możliwość? Jestem w Kalabrii, ale mogę dotrzeć do centrum i północy Włoch za pomocą autoryzowanego przekaźnika, odrobaczonego, zaszczepionego i z mikroczipem.
Czytaj oryginał (it)
Buono, simpatico e socievole Persone, bambini, cani Ciao a tutti! Mi presento: mi chiamo Rio, sono un bellissimo cucciolo simil Pastore Maremmano nato i primi di luglio 2026. Da adulto arriverò a massimo 30 kg. Sono un cucciolo dolcissimo, affettuoso e tutto da scoprire. La mia storia è iniziata nel peggiore dei modi: sono stato trovato in un bosco insieme ai miei fratellini, vicino a una strada dove sfrecciano continuamente le macchine. Purtroppo uno dei miei fratellini non ce l’ha fatta: è stato investito e ucciso da una macchina. Per fortuna siamo stati recuperati insieme alla nostra mamma, che era molto impaurita e si teneva a distanza per proteggerci. Le volontarie sono riuscite a mettere in salvo anche lei grazie all’utilizzo di una gabbia trappola. Oggi finalmente siamo al sicuro e io posso iniziare a vivere la vita che ogni cucciolo merita. Sono ancora piccolissimo e ho bisogno di una famiglia che mi accompagni nella crescita, con amore, pazienza e tante carezze. Cerco una famiglia che mi regali la possibilità di dimenticare quel bosco e quella strada e di conoscere finalmente l’amore vero, quello che non finisce più. Vuoi essere tu a offrirmi questa occasione? Mi trovo in Calabria, ma posso raggiungere il centro e il nord Italia con staffetta autorizzata, sverminato, vaccinato e con microchip.
Zarejestrowane w zeszłym tygodniu



