Adoptuj Ronja
Mieszaniec · Żynkie · Szczęszyk · 6 miesiące
Imię: Ronja Płeć: samica Urodzona: 25.11 Rozmiar: średni W pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia do naszej ratowniczki zwierząt przyszedł starszy mężczyzna i powiedział, że od kilku dni słyszy szczekanie psów za jego ogrodem. Ponieważ nie był zbyt sprawny ruchowo, nie mógł podążyć do końca swojego ogrodu, by sprawdzić, co się tam dzieje. Ogród graniczy z potokiem. Gdy nasza ratowniczka zwierząt dotarła na miejsce, zobaczyła psią matkę wraz z kilkoma szczeniakami siedzącymi na miejscu. Dodatkowo na brzegu potoku leżały trzy martwe szczeniaki. Ruszyła wzdłuż potoku z jedzeniem i transportowym pudłem, podczas gdy jej mąż czekał z dużym pudełkiem w ogrodzie mężczyzny. Najpierw włożyła psią matkę do pudła – poszło gładko. Następnie przyszły szczeniaki; mogła je po kolei brać i przekazywać przez płot mężowi. Teraz są u naszej ratowniczki zwierząt. Matka jest bardzo przyjazna i wyraźnie przyzwyczajona do ludzi. Prawdopodobnie została porzucona, ponieważ zachodziła w ciążę 😞 Małuszki będą mogły przejść ostatnią szczepionkę do końca lutego; wtedy będą już wystarczająco duże, otrzymają wszystkie niezbędne szczepienia i zostaną podpiuszkowane. Regularnie są odrobaczane i leczone przeciw pasożytom.
Czytaj oryginał (de)
Name: Ronja Geschlecht: weiblich Geb: 11/25 Größe: mittelgroße Ein älterer Mann kam am ersten Weihnachtsfeiertag bei unserer Tierschützerin vorbei und erzählte, er höre seit einigen Tagen Hundegeheul hinter seinem Garten. Da er aber schlecht zu Fuß ist, konnte er nicht bis zum Ende seines Gartens gehen, um nachzusehen. Der Garten grenzt an einen Bach. Als unsere Tierschützerin dort ankam, sah sie die Mutterhündin mit einigen Welpen sitzen. Am Bachufer lagen außerdem drei tote Welpen. Sie ging mit Futter und einer Transportbox zum Bach entlang, während ihr Mann mit einer großen Box im Garten des Mannes wartete. Sie setzte zuerst die Mutterhündin in die Box, was problemlos klappte. Danach kamen die Welpen zu ihr, und sie konnte sie einzeln hochheben und ihrem Mann über den Zaun geben. Sie sind jetzt bei unserer Tierschützerin Zuhause. Die Mutter ist sehr lieb und offensichtlich Menschen gewöhnt. Wahrscheinlich hat man sie ausgesetzt weil sie schwanger wurde 😞 Die kleinen können Ende Februar ausreisen, dann sind sie alt genug, haben alle nötigen Impfungen und wurden gechipt. Sie werden regelmäßig entwurmt und gegen Ungeziefer behandelt.
Zarejestrowane 2 miesiące temu






