Adoptuj Santorini
Mieszaniec · Żynkie
Wizyta w schronisku dla zwierząt SAWA na Santorini Pragniemy podzielić się z zainteresowanymi osobami naszymi wrażeniami z wizyty w schronisku. Odwiedziliśmy je jakiś czas temu i z radością stwierdziliśmy, że wiele znajomych nam twarzy nadal tam przebywa. Dzięki wsparciu organizacji z Niemiec i Danii wiele psów znalazło nowy dom! Jednak liczba psów nadal jest ogromna – a zima zbliża się wielkimi krokami. ⇒Oznacza to, że wiele psów nadal potrzebuje schronienia, aby uniknąć ofiar corocznych akcji zatruwania zwierząt pod koniec sezonu. Christina i Evagelia podczas codziennej pracy w schronisku Absolutnie imponująca jest serdeczność „Crew-Crew” i ich niestrudzone wysiłki na rzecz psów! Bardzo dziękujemy za tę pracę, która często może być bardzo wyczerpująca. Młode żółwie na Santorini Dwie małe żółwie w zbiorniku Podczas naszego pobytu mieliśmy okazję być świadkami małego cudu natury. Christina, pierwsza prezes SAWA, otrzymała telefon. Na plaży znaleziono małe żółwie. Ponieważ nikt nie wiedział dokładnie, co należy zrobić, Christina zdecydowała się przyjąć te małe stworzenia i dowiedzieć się, co należy zrobić. Dwie znalezione małe żółwie okazały się rzadkim gatunkiem Caretta Caretta. Miały one zostać odesłane do morza jeszcze tego samego wieczoru. Ponieważ nie było pewności, że nie wykluły się już żadne inne jaja, przeszukiwaliśmy plażę latarkami w poszukiwaniu gniazda, ale nie znaleźliśmy nic więcej. To była naprawdę wyjątkowa atmosfera, wielu ludzi zebrało się, aby być świadkami, jak te dwa małe stworzenia wyruszają w podróż do morza, mając nadzieję, że ten zagrożony gatunek również będzie miał przyszłość na Santorini. Codzienne spacery na plażę Zdecydowaliśmy się lepiej poznać różne psy, aby móc zabrać przynajmniej kilka z nich do Niemiec przed zimą. Osiągnęliśmy to poprzez codzienne spacery z psami na plażę. Ponieważ nie jest łatwo wybrać spośród wielu psów, postanowiliśmy krótko przedstawić wszystkie psy, które poznaliśmy lepiej, mając nadzieję, że dla przynajmniej jednego z nich znajdzie się ktoś, kto da im drugą szansę. Wszystkie zasługiwały na nią !!!!!!!!!!!!! Przy naszym powrocie następnego dnia zostaliśmy przywitani przez wszystkie psy, które zabraliśmy z plaży dzień wcześniej, mając nadzieję, że będą mogły dołączyć do swoich towarzyszy. Zdecydowaliśmy się zabrać Chelsea, pierwszą prezesa SAWA, na telefon. Dwie małe żółwie znalezione na plaży.
Czytaj oryginał (de)
Besuch im Tierheim von SAWA auf Santorini Gerne möchten wir hier einen kleinen Eindruck in Wort und Bild von unserem Aufenthalt an alle Interessierten vermitteln. Unser letzter Besuch ist nun schon eine ganze Weile her und wir haben uns sehr gefreut, kaum noch bekannte Fellnasen anzutreffen. Viele Hunde konnten dank der Unterstützung verschiedener Organisationen aus Deutschland und Dänemark inzwischen vermittelt werden! Trotzdem ist die Anzahl der Hunde immens – und der Winter steht noch vor der Tür. ⇒Das bedeutet, es werden noch unzählige Hunde einen Unterschlupf benötigen, um nicht Opfer der jährlich am Saisonende stattfindenden Vergiftungsaktionen zu werden. Christina und Evagelia bei der täglichen Arbeit im Shelter Absolut beeindruckend ist die herzliche Art der „Shelter-Crew“ und deren unermüdlicher Einsatz für die Hunde! Ein ganz ganz dickes DANKE für diese Arbeit, die oft sehr zermürbend sein kann. Naturwunder Schildkrötenbabys auf Santorini Die 2 Schildkrötenbabys im Auffangbecken Während unseres Aufenthaltes durften wir ein kleines Naturwunder miterleben. Christina, die 1. Vorsitzende von SAWA erhielt einen Anruf. Es wurden Schildkrötenbabys am Strand gefunden. Da niemand genau wusste, was nun wirklich notwendig ist, entschied Christina die Kleinen aufzunehmen und sich kundig zu machen, was zu tun sei. Noch am selben Abend sollten die zwei Findlinge, die, wie sich herausstellte, zu der seltenen Art Caretta Caretta gehören, wieder ins Meer gebracht werden. Da nicht auszuschließen war, dass es noch weitere Eier gab, die inzwischen geschlüpft waren, suchten wir mit Taschenlampen ausgestattet nach einem „Nest“, konnten aber nichts mehr entdecken. Es war wirklich eine ganz besondere Atmosphäre, viele haben sich eingefunden um mitzuerleben wie diese Beiden ihren Weg ins Meer antreten, in der Hoffnung, dass diese vom Aussterben bedrohte Art, vielleicht auch eine Zukunft auf Santorini hat. Tägliche Spaziergänge zum Strand Wir hatten uns vorgenommen, verschiedene Hunde besser kennenzulernen, um zumindest noch ein paar vor dem Winter nach Deutschland mitnehmen zu können. Das gelang am Besten durch tägliche Spaziergänge mit den Hunden zum Strand. Da es nicht leicht ist, unter den vielen Hunden eine Auswahl treffen zu müssen, haben wir uns dafür entschieden , alle die wir näher kennengelernt haben auf unserer Seite kurz vorzustellen, in der Hoffnung für den einen oder anderen, der jetzt noch nicht reisen kann, Menschen zu finden die ihm eine zweite Chance geben möchten. Verdient haben es Alle !!!!!!!!!!!!! Bei unserer Ankunft am nächsten Tag wurden wir von allen Hunden, die wir am Tag zuvor mit am Strand hatten, freudig begrüßt, in der Hoffnung wieder mitkommen zu dürfen.Aber wir wollten ja noch andere Hunde außerhalb des Shelters erleben. Jetzt hieß es Abschied nehmen Ankunft am Frankfurter Flughafen Wir hatten auf unserem Rückflug Platz für zwei große und einen kleinen Hund. Diese Plätze wurden belegt durch Chelsea, eine Huskyhündin, die in eine Pflegestelle mit Behaltungsabsicht kam , Zadora, eine kleine Hündin, die bei der Tierärztin von Santorini abgeben wurde und Benji, einen kleinen Wuschelmix, der im Tierheim überhaupt nicht gut zurecht kam. Die Situation im Shelter mit den anderen Hunden überforderte ihn. Er suchte sofort bei uns Schutz und wir nahmen ihn zu einem der täglichen Strandspaziergänge mit. Während die anderen Hunde aufgeregt und voller Tatendrang unterwegs waren, hielt er sich immer in der Nähe eines Menschen auf und genoss die Aufmerksamkeit und die Streicheleinheiten. Auch nach der Rückkehr war er immer bei uns. Und dann durfte besagter Ouzo noch mit. Der nach zähen Verhandlungen mit dem Flughafenpersonal (50 Euro extra Aufpreis) uns als zweiter Kabinenhund begleiten durfte.
Zarejestrowane 3 miesiące temu






