Adoptuj Sultan
Mieszaniec · Nieznane · Młody · 3 lata
Kiedy Sultan przybył do schroniska dla zwierząt w październiku 2023, był widokiem zmęczenia: wychudzony, chory i zostawiony gdzieś na wsi. Jego sierść bezbarwna, spojrzenie zmęczone – pies, który zdecydowanie długo nie był opiekowany. Diagnoza leishmaniozy była początkowo szokiem, ale natychmiastowa leczba okazała się skuteczna. Dziś Sultan nie ma objawów i cieszy się życiem – jego badania krwi należy sprawdzić ponownie za kilka miesięcy, ale obecnie robi bardzo dobrze. W schronisku dla zwierząt przekształcił się w zupełnie innego psa. Z cicho i osłabionego samca został dużym łagodnym niedźwiedziem, który witają wszystkich przyjaznym uśmiechem. Mierząc 68 cm wysokości barków i ważący około 50 kg, wydaje się imponujący, ale jego natura jest przeciwne do groźnego: komfortowy, miły, cierpliwy. Porusza się swoim tempem i nie daje się łatwo podrażnić. Wolontariusze opiekunowie opisują go jako „pomoc duszy na czterech nogach” – kogoś, kto po prostu jest tam, słucha (w swoim własnym sposobie) i emanuje uspokajającą spokojnością. Sultan dobrze się dogadywa z innymi psami – niezależnie od ich wielkości, czy to duże, czy małe, czy to samce, czy samice. Znajduje też ludzi z otwartą przyjaźnią bez bycia natarczywym. Wydaje się, że wie, że nie musi niczego wymuszać – ufając, że miłość znajdzie swój sposób. Mimo nowej radości życia, Sultan nie jest już młodym psem. Schronisko dla zwierząt troszczy się o niego ciepło, ale wszyscy w nim mają tę samą żądzę: aby otrzymał dom własny. Miejsce, w którym może spędzić swoje późne lata – nie w klatce, ale w miękkim szczeniaku, może przy kominku lub w ogrodzie na słońcu. Miejsce, gdzie może być kimś, kim jest, bez niepokoju życia w schronisku.
Czytaj oryginał (de)
Als Sultan im Oktober 2023 ins Tierheim kam, war er ein Bild der Erschöpfung: abgemagert, krank und allein irgendwo auf dem Land zurückgelassen. Sein Fell stumpf, der Blick müde – ein Hund, der offensichtlich schon lange nicht mehr umsorgt worden war. Die Diagnose Leishmaniose war zunächst ein Schock, aber die sofortige Behandlung schlug gut an. Heute ist Sultan frei von Symptomen und genießt sein Leben – seine Blutwerte sollten in einigen Monaten noch einmal kontrolliert werden, doch aktuell geht es ihm sehr gut. Im Tierheim hat er sich zu einem ganz anderen Hund entwickelt. Aus dem stillen und geschwächten Rüden ist ein großer, sanfter Bär geworden, der jeden freundlich begrüßt. Mit seinen 68 cm Schulterhöhe und rund 50 kg wirkt er imposant, aber sein Wesen ist das Gegenteil von einschüchternd: gemütlich, liebevoll, geduldig. Er bewegt sich gern in seinem eigenen Tempo und lässt sich durch nichts aus der Ruhe bringen. Die ehrenamtlichen Betreuer beschreiben ihn als „Seelentröster auf vier Pfoten“ – einen, der einfach da ist, zuhört (auf seine Weise) und eine wohltuende Gelassenheit ausstrahlt. Mit anderen Hunden kommt Sultan hervorragend aus – egal ob groß oder klein, Rüde oder Hündin. Auch Menschen begegnet er mit offener Freundlichkeit, ohne aufdringlich zu sein. Er scheint zu wissen, dass er nichts erzwingen muss – er vertraut darauf, dass Zuneigung ihren Weg findet. Trotz seiner neuen Lebensfreude ist Sultan kein junger Hund mehr. Das Tierheim kümmert sich liebevoll um ihn, aber alle dort haben denselben Wunsch: dass er noch einmal ein eigenes Zuhause bekommt. Einen Platz, an dem er seinen Lebensabend verbringen darf – nicht im Zwinger, sondern in einem weichen Körbchen, vielleicht neben einem Kamin oder im Garten unter der Sonne. Einen Ort, an dem er ankommen kann, ohne die Unruhe des Tierheimalltags, und an dem er einfach „sein“ darf.
Zarejestrowane 4 miesiące temu






