Adoptuj Suriel (Dino)
Mieszaniec · Nieznane
Oto Dino (w schronisku Suriel) – ten bardziej dominujący z braci, urodzonych w 2024. Wobec człowieka jest… owczarkową ciapą i potrzebuje czasu, żeby zaufać. Nie jest psem, który od razu rzuci się w ramiona nowo poznanej osoby, ale kiedy już przekona się do konkretnego człowieka, potrafi pokochać go całym sobą. A wtedy, na jego widok, całym sobą okazuje radość. Wiemy o nim już całkiem sporo. Jeśli w grę wchodzi wyczesywanie, to potrafi sprytnie wykorzystać każdą okazje do ucieczki. Lubi poszczekać na inne psy zza płotu, ale w warunkach schroniska nie wokalizuje nadmiernie. Smycz jest dla niego ogromnym wyzwaniem. Dino nadal jej nie zna i nie potrafi na niej spokojnie chodzić. Każda presja na smyczy może wywołać u niego panikę – zaczyna wierzgać i w takim stanie potrafi zrobić sobie krzywdę. Dlatego Dino absolutnie nie jest psem do mieszkania w bloku. Potrzebuje bezpiecznego, dobrze ogrodzonego terenu i spokojnego miejsca, w którym będzie mógł najpierw poczuć się bezpiecznie, a dopiero później uczyć się świata. Szukamy dla Dino domu tymczasowego, który docelowo stanie się jego stałym domem i pozwoli mu być pełnoprawnym członkiem rodziny. Chcemy, żeby w przyszłości mógł wejść do domu, odpoczywać przy swoich ludziach i korzystać z życia, którego dotąd nie znał. Ale najpierw trzeba będzie zapracować na jego zaufanie. Nie możemy oczekiwać, że pies, który dziś panicznie reaguje na presję, z dnia na dzień stanie się idealnym domowym psem. Dlatego na początek szukamy spokojnego, bezpiecznego miejsca z naprawdę dobrym ogrodzeniem, gdzie Dino będzie mógł się zaaklimatyzować, poznać swoich ludzi i powoli przełamywać lęki – bez presji, bez poganiania, krok po kroku. Preferujemy dom bez innych psów. Wyjątkiem może być pewna siebie, stabilna suczka po sterylizacji, oczywiście po wcześniejszym zapoznaniu i ocenie, czy taka relacja będzie dla Dino odpowiednia. Dino, podobnie jak Karmel, na razie nie będzie poddawany kastracji. Jego psychika jest mocno zszargana i nie chcemy dokładać mu kolejnego stresu w momencie, kiedy tak bardzo potrzebuje przede wszystkim spokoju, bezpieczeństwa i stabilizacji. Zabieg kastracji zapewniamy po aklimatyzacji psa w nowym miejscu, kiedy Dino będzie już czuł się bezpiecznie i będzie na niego gotowy. Bo pod tym całym strachem, ucieczkami i nieporadnością kryje się pies, który potrafi przywiązać się do człowieka całym swoim owczarkowym sercem. A kiedy już pokocha – naprawdę trudno nie pokochać jego.
Zarejestrowane 4 dni temu






