Adoptuj Uwe
Mieszaniec · Męskie
Cześć, jestem Uwe i jestem tu. Odważny, uroczy i absolutnie nieodporny. Zwłaszcza z przyjemnościami. Jestem takim, jakby bardziej odważnym wersją cienkiej. Gdy inni jeszcze decydują, czy ludzie są zaufani, ja już podjąłem kluczowy pierwszy krok: zabieram przyjemności bezpośrednio z ich ręki. Tak, dobrze usłyszałeś. Ja, Uwe, podejmuję inicjatywę. Ale tylko jeśli warto poświęcić kulinarne starania. Moje dzieciństwo spędziłem w lesie. Przyroda, wolność i trochę codziennej treningu do przetrwania były na porządku dziennym. Więc wiem dokładnie, jak przeżyć. Mimo to byłoby naprawdę miło, gdybym mógł się wycofać z pełnym miseczką i bez ciągłego poszukiwania jedzenia. Jestem ciekawy, ale mam własny głowę. Przychodzę, gdy jestem gotowy. Biorę czas, by obserwować wszystko, a potem decyduję, czy jestem gotowy na kolejny krok. Z cierpliwością i kilkoma przyjemnościami można osiągnąć bardzo wiele. Życzę sobie dla swojego nowego domu ludzi, którzy mnie przyjmują takim, jakim jestem. Bez stresu, bez presji, tylko zrozumienie i może drobna przyjemność w odpowiednim momencie. To działa cuda ze mną, jako porada. Spokojny, pewny siebie kot byłby świetny. Kto pokazuje mi, że ludzie czasem mogą być dane szansę. Jestem na pewno zainteresowany, tylko czasem potrzebuję drobnego popychu. I kiedy się oswoję, chcę ponownie wyjść na zewnątrz. Preferencyjnie w cichym miejscu, gdzie mogę cieszyć się wycieczkami bez ciągłego hałasu samochodów. Więc, jeśli szukasz mądrego, łatwo dobrej woli i uroczonego kotka, który powoli, ale pewnie wpada do Twojego serca, to jestem Twoim typem. Jestem Uwe. I przychodzę... z przyjemnościami.
Czytaj oryginał (de)
Hallo, ich bin der Uwe und auch dabei. Mutig, charmant und absolut bestechlich. Vor allem mit Leckerlis. Ich bin sozusagen die etwas abenteuerlustigere Version von schüchtern. Während andere noch überlegen, ob man Menschen überhaupt trauen kann, habe ich schon den wichtigen ersten Schritt gemacht: Ich nehme Snacks direkt aus der Hand. Ja, richtig gehört. Ich, Uwe, wage mich vor. Aber nur, wenn sich das kulinarisch auch lohnt. Meine Kindheit habe ich draußen im Wald verbracht. Natur, Freiheit und ein bisschen tägliches Survivaltraining standen auf dem Programm. Ich weiß also genau, wie man sich durchschlägt. Trotzdem wäre es jetzt echt schön, wenn ich meinen Ruhestand einläuten könnte. So mit vollem Napf und ohne ständig selbst auf Nahrungssuche gehen zu müssen. Ich bin neugierig, aber ich habe meinen eigenen Kopf. Ich komme, wenn ich bereit bin. Ich schaue mir alles ganz genau an und entscheide dann, ob ich den nächsten Schritt wage. Mit Geduld und ein paar Snacks lässt sich da aber schon einiges erreichen. Für mein neues Zuhause wünsche ich mir Menschen, die mich so nehmen, wie ich bin. Kein Stress, kein Druck, dafür Verständnis und vielleicht ein kleines Leckerli zur richtigen Zeit. Das wirkt bei mir Wunder, nur so als Tipp. Eine entspannte, selbstbewusste Katze wäre auch super. Jemand, der mir zeigt, dass man Menschen ruhig mal eine Chance geben kann. Ich bin nämlich definitiv interessiert, ich brauche nur manchmal einen kleinen Anstoß. Und wenn ich mich eingelebt habe, möchte ich unbedingt wieder nach draußen. Am liebsten in einer ruhigen Gegend, wo ich meine Streifzüge genießen kann, ohne dass ständig Autos vorbeirauschen. Also, wenn du einen cleveren, leicht bestechlichen und charmanten Kater suchst, der sich Stück für Stück in dein Herz schleicht, dann bin ich genau dein Typ. Ich bin Uwe. Und ich komme… für Leckerlis.
Zarejestrowane 2 miesiące temu






