Adoptă Lucyfer
Rasă mixtă · Masculin · Puiet · 6 luni
Traducerea va fi disponibilă în curând.
Lucyfer nigdy nie miał domu, nigdy nie był czyjś. Nie wiemy ile ma lat. Był kotem, który jak większość niczyich kotów musiał sobie radzić sam. I pewnie dopóki był w dobrej formie jakoś sobie radził. Do czasu… Bezdomność kotów jest potworna, bezlitosna i bardzo okrutna. Nie każdy ma szczęście być dokarmiany, większość musi sobie radzić polując na ptaki lub myszy, często niestety zmaga się z niedożywieniem, z pasożytami i chorobami. Tak było z Lucyferem. Skazany na poniewierkę, kiedy już nie miał siły, z determinacją zaglądał w okna tarasowe szukając kogoś kto się nad nim zlituje, licząc na odrobinę jedzenia. Krążył niedaleko nowego Dino w Buku. Kiedy zauważył, że trafił na ludzi, którzy wystawili mu raz jedzenie, zaczął przychodzić częściej. Był wtedy dosłownie wrakiem kota. Nieufny, przeraźliwie chudy, jednak z nadzieją przychodził wciąż i wciąż. I tak…dzięki ludziom o dobrych sercach miał szansę przeżyć. Do schroniska trafił po paru miesiącach. Miał i nadal ma ogromną wolę życia, pomimo tragicznego stanu. Trafił do nas z przerzedzeniami futra, z łysiejącymi plackami. Nadal był chudy i niedożywiony. Miał braki w uzębieniu. Zły stan sierści, pasożyty zewnętrzne (pchły i wszoły), biegunki- wszystko to daje świadectwo o tym, że koty wolnożyjące narażone są na najgorsze życie. A jaki jest Lucyfer? Pomimo wzroku mordercy i wyglądu zbója ma gołębie serce. To kot niesamowicie mądry, w tej chwili ufny i delikatny. Kocha dotyk, jest kontaktowy i przemiły! Zaufał ludziom. Musimy go jeszcze troszkę podtuczyć i wiemy, że będzie jeszcze kiedyś piękny! Ten cudowny i doświadczony kot musi trafić teraz do kochających ludzi, którzy wynagrodzą mu podłe i okrutne życie. Zasługuje na wszystko co najlepsze, na zimę w ciepłym domu, miękkie legowisko i obecność człowieka, który będzie jego przyjacielem. Można go poznać u nas w schronisku, w Buku (30 km od Poznania).
Listat alaltăieri






