Adoptujte Nuta
Ženský · Mladý · 3 roky
Since the moment Nuta crossed the threshold of the animal shelter, we have been wondering what story lies behind this poor female dog? What did those terrified eyes see, and what secret does our new charge hide? We cannot guess her past, but the female dog had an unregistered microchip and seemed to have had contact with a human before, although she has forgotten everything and the years of homelessness and uncertainty have taught her to avoid us rather than run into our arms. Nuta was wandering around the plots of ROD in Warsaw - basically staying in one place, being fed so often and in such quantities by the plot gardeners that in the final phase of her wandering, she more resembled a Silesian dumpling than a dog and barely could move. Currently, we are fighting to gradually reduce her weight, but it is not the easiest task when Nuta is scared and tends to hide rather than use the run. Fortunately, after a month of stay, her mood has improved slightly - mainly thanks to a canine companion, with whom she seems to feel better. Sometimes we even have the impression that she dares to gently bark at our sight, but then immediately gets scared and again avoids our gaze. Clearly, she needs more time to get used to the new situation. From our experience, we know that such poor and withdrawn dogs have a very hard time in the animal shelter - even the smallest progress is paid for with weeks of suffering in silence and loneliness, and the best results, even miracles, happen in homes after adoption. That is why we are asking very much for a home for this poor, sad and beaten-up dog. At this stage, we are looking for a home with a garden and a kind, calm dog who will give Nutce courage.
Přečíst původní (pl)
Od chwili, gdy Nuta przekroczyła progi schroniska zastanawiamy się, jaka historia stoi za tą biedną suczką? Co widziały te przerażone oczy i jaką tajemnicę skrywa nasza nowa podopieczna? Jej wcześniejszych losów nie potrafimy odgadnąć, ale suczka miała niezarejestrowany czip oraz sprawia wrażenie, jakby w przeszłości miała kontakt z człowiekiem, tyle że wszystko zapomniała i lata bezdomności i niepewnego jutra nauczyły ją nas unikać niż garnąć się do rąk. Nuta błąkała się na działkach ROD w Warszawie - w zasadzie trzymała się jednego miejsca, dokarmiana przez działkowiczów tak często i w takich ilościach, że w końcowej fazie jej tułaczki bardziej przypominała kluskę śląską niż psa i ledwo mogła się ruszać. Aktualnie walczymy o stopniową redukcję wagi, ale nie jest to najłatwiejsze zadanie w sytuacji, gdy Nuta jest przestraszona i raczej stara się chować niż korzystać z wybiegu. Na szczęście po miesiącu pobytu jej nastrój nieco się poprawia - głównie za sprawą psiego kolegi, z którym jakoś jej raźniej. Czasem nawet mamy wrażenie, że ośmiela się, by delikatnie zamerdać na nasz widok, ale zaraz potem się peszy i znów unika naszego spojrzenia. Zdecydowanie potrzeba jej więcej czasu, by się oswoić z nową sytuacją. Z naszego doświadczenia wiemy, że tak biedne i wycofane psy mają bardzo trudno w schronisku - najmniejszy progres okupiony jest tygodniami cierpienia w ciszy i samotności, a najlepsze efekty, wręcz cuda dzieją się w domach po adopcji. Dlatego bardzo prosimy o dom dla tej biednej, smutnej i zahukanej suni. Na tym etapie szukamy domu z ogrodem i miłym, spokojnym psem, który doda Nutce otuchy. Opiekun Nuty powinien być osobą wyrozumiałą, cierpliwą, nieoczekującą szybkich efektów - one nadejdą, ale w tempie, które wyznaczy sunia 🙂 Kontakt w sprawie adopcji: Tonia 602 763 034 Ida 694 689 970 Klaudia 514 360 970 Więcej dowiesz się tu: facebook instagram tiktok youtube
Bezplatný účet — 10 kontaktů zahrnutých
Zobrazeno před 2 měsíci



