Adoptujte BALTI
Kříženec · Mužský · Starý · 11 roky
Narozen: 2015 Měl jsi někdy pocit zradu tak hluboké, že už se neodvážíš důvěřovat nikomu? Měl jsi někdy tak strach, že i nejtemnější roh nepomohl? Měl jsi někdy tak strach, že jsi musel nasadit masku hněvu, abys vyhnal to, co tě paralyzovalo? Měl jsi někdy stát proti stěně a nemoci utéct, i když bys si přál? Měl jsi někdy rychleji dorůst, rychleji, než jsi chtěl, aby ses vyrovnal očekáváním ostatních? BALTI byl opuštěn, hodil do chladného, tmavého krytu, z teplé pohovky a bezpečného lůžka. Ztratil všechno, i když to nezasloužil. Nic si nezasloužil, kromě toho, že daval své celé srdce na pusu a bylo zničeno a odhozeno... jako on. BALTI se skrývá za maskou řinčícího monstra. Avšak to je jen maska, kterou musel nasadit, aby se cítil bezpečně na okamžik, aby se znovu nezranil. Tento silný malý štěňátko dělá velké pokroky, umožňuje některým lidem vzít kousek jeho srdce a postupně se odváží podělit se jím s více lidmi, i když by nejraději své srdce dal láskavé osobě, která ho miluje zpět. Ale není nikdo... Všichni ho vyhýbají, nikdo nechce podívat se pod tuto masku... Nikdo nechce mu dát šanci... BALTI je vnitřní štěňátko s velkým prostorem pro zvířecí pokrmy, a jakmile uvidí někoho, kdo ho jednou hladil, skočí na strop s nadějí na více lásky. Na procházce se chová krásně s pečovatelem, chodí hezky na poutníku a v lese se jiné psy nezajímají, dokud nevstoupí do jeho prostoru a drží značnou vzdálenost. Když překročí svůj pohodlný prostor, varuje je ukazováním zubů, ale když pečovatel začne jít jiným směrem, může sledovat vedení, není zajímán bicykly nebo běžci. Když je BALTI na procházce, nic ho nezajímá, kromě pečovatele a hůlek. Ano, Balciak je vášnivý lesní dozorčí. Miluje udržovat les čistý. Mohl by se přihlásit i na záchranu ve vodě - voda je jeho druhý prvek. Snaží se udržet kryt čistý a po divokém off-road běhu by nejraději usnul na něčí klín. BALTI učí se rychle a ochotně, soustředí se na každého, kdo ho vede a dělá vše, aby cítil blízkost člověka během štěňáckého šílenství. Všechno to chybí jedno – pečovatel. Bude někdo najít srdce, které se otevře jemu a podívá se hlouběji než skrz hranice jeho obávací masky? Bude někdo najít osobu, která ho vytáhne z chladného krytu, osamělosti a strachu, než přijde další zima, a on nebude obtočen nejen chladem osamělosti, ale i další tvrdou zimou...
Přečíst původní (pl)
Rok urodzenia: 2015 Czy kiedykolwiek zawiódł Cię ktoś tak bardzo, że bałeś się zaufać na nowo komukolwiek? Czy bałeś się kiedyś tak, że nawet ukrywanie się w najciemniejszy kąt nie pomagało? Czy bałeś się kiedyś tak bardzo, że musiałeś założyć maskę złości by przerazić bardziej to co Cię paraliżuje? Czy stałeś kiedyś pod ścianą i nie mogłeś uciec choć bardzo chciałeś? Czy musiałeś kiedyś szybko dorosnąć, zbyt szybko. by sprostać wymaganiom innych? Balti został porzucony, wrzucony do zimnego, ciemnego kojca, z ciepłej kanapy i bezpiecznego legowiska. Stracił wszystko, choć na to nie zasłużył. Nie zrobił nic, co mogłoby go przekreślić, oprócz tego że się starał, że oddał całe swoje serce na łapie, a to zostało zmiażdżone i wyrzucone… jak on… Balti się ukrywa pod maską szczekającego potworka. Jednak to tylko maska, którą musiał założyć by poczuć się bezpieczny choć przez chwilę, żeby nie zostać ponownie skrzywdzonym. Ten postawny misiaczek robi ogromne postępy, pozwolił na zabranie kawałka serca kilku osobom i coraz śmielej pragnie rozdzielić je większej ilości, choć najbardziej chciałby oddać serce tej ukochanej osobie, która pokocha go ze wzajemnością. Tylko nie ma komu… Każdy go omija, nikt nie chce zajrzeć pod tą maskę… Nikt nie chce mu dać szansy… Balti to wewnętrzne szczenię z dużym zapasem miejsca na przysmaczki, gdy tylko widzi osobę, która go choć raz pogłaskała zaczyna skakać pod sam sufit z nadzieją na więcej miłości. Na spacerze pięknie się trzyma opiekuna, bardzo ładnie spaceruje na smyczy, w lesie nie interesują go inne psy, jak nie wchodzą w jego przestrzeń i trzymają znaczny dystans. Gdy przekraczają jego strefę komfortu informuje o tym pokazując swoje ząbki, jednak gdy opiekun zacznie iść w drugą stronę potrafi podążyć za przewodnikiem, nie interesują go rowery, biegacze. Gdy Balti jest na spacerze nie interesuje go nic prócz opiekuna i patyczków. Tak, Balciak to zapalony leśniczy. Uwielbia dbać o porządek w lesie. Mógłby również aplikować na ratownika wodnego – woda to jego drugi żywioł. Stara się zachowywać porządek w kojcu, a po szalonym biegu terenowym najchętniej by się przytulił i zasnął na kolanach. Balti szybko i chętnie się uczy, jest zapatrzony w każdego kto go prowadzi i zrobi wszystko by pomiędzy szczeniakowymi szaleństwami poczuć na spacerze bliskość człowieka… W tym wszystkim brakuje jednego- opiekuna. Czy znajdzie się ktoś, kto otworzy na niego serce i spojrzy głębiej niż przez pryzmat jego maski lęku? Czy znajdzie się człowiek, który wyrwie go z zimnego kojca, samotności i lęku, zanim nadejdzie kolejna zima, a on zostanie otulony nie tylko zimnem samotności ale i kolejnej srogiej zimy…
Zobrazeno před 4 měsíci






