Adoptujte Bursztyn
Kříženec · Mužský
V Pazurów, kde čas plyne líně a každý den přináší novou naději na lepší zítřky, žije Bursztyn – kočka s kožichem v odstínu podzimních listů a očima, které jako by pronikaly až do duše každého, kdo se opováží pohlédnout do těch obviňujících očí. Bursztyn není typickým kočičím adoptivním kandidátem. Je individualista s srdcem, které je poněkud otlučené životem. Jeho averze ke hře či něžnosti ho spíše činí filozofem než společníkem. Zda medituje nad nespravedlností světa, kde mu tak majestátní kočce jako je on musí bojovat s nemocí a samotou? Kdysi žil volně, vládnul trávníkům a uličkám svého území. Bohužel jeho dobrodružství skončilo dramaticky a kočičí chřipka ho postavila na hranici života a smrti. Příbytek pro zvířata mu dal nové šance, ale neodstranil charakteristický mrzutý výraz nespokojenosti, který mu nikdy nezmizel ze čumáku. Nicméně hluboko v duši Bursztyn touží – po člověku, který nebude nic vyžadovat, který ho nebude nutit k společné hře, po domově, kde si bude moci sám rozhodovat, kdy být něžný a kdy se urazit na světě. Když je sám, ukáže svou měkčí, citlivější stránku – přiblíží se, otře se o vás a připomene, že i samotářští vlci občas potřebují teplo. Pro Bursztyna by byl ideálním domovem takový, kde nejsou žádné další kočky, kde člověk pochopí, že králové lásku nevyžadují – dostávají ji ve svých vlastních podmínkách. Rozhodne se snad někdo z vás přijmout tento výzvu a dopřát tomuto červenému samotáři místo, které by mohl nazývat svým domovem?
Přečíst původní (pl)
W Pazurkowie, gdzie czas płynie leniwie, a każdy dzień jest nową nadzieją na lepsze jutro, żyje on – Bursztyn. Kot o sierści w odcieniu jesiennych liści, a spojrzeniu, które wydaje się przenikać na wskroś duszę każdego, kto odważy się spojrzeć w te pełne wyrzutów oczy. Bursztyn nie jest typowym kotem do adopcji. To indywidualista o sercu nieco poobijanym przez życie. Jego niechęć do zabawy czy czułości sprawia, że zdaje się być bardziej filozofem niż towarzyszem. Czyżby medytował nad niesprawiedliwością świata, w którym kot, tak majestatyczny jak on, musiał zmagać się z chorobą i samotnością? Kiedyś żył wolno, królując nad trawnikami i uliczkami swojego terytorium. Niestety, przygoda skończyła się dramatycznie, a koci katar sprowadził go na granicę życia i śmierci. Schronisko dało mu nowe szanse, ale nie zabrało tego charakterystycznego grymasu niezadowolenia, który nie opuścił jego pyszczka. Jednak w głębi duszy Bursztyn tęskni – za człowiekiem, który nie będzie wymagał, nie będzie zmuszał do wspólnych zabaw, za domem, gdzie będzie mógł sam podjąć decyzję, kiedy przyjdzie się łasić, a kiedy pójdzie obrażać się na cały świat. Kiedy jest sam, ujawnia swoją drugą, bardziej czułą stronę – podejdzie, ociera się i przypomina, że nawet samotne wilki czasem potrzebują ciepła. Dla Bursztyna idealnym miejscem byłby dom, w którym nie ma innych kotów, a człowiek rozumie, że królowie nie proszą o miłość – oni ją otrzymują na swoich zasadach. Czy znajdzie się ktoś, kto zdecyduje się podjąć wyzwanie i dać temu rudemu samotnikowi miejsce, które mógłby nazwać własnym?
Zobrazeno před 3 měsíci






