Adoptujte CHUDY
Kříženec · Mužský · Starý · 11 roky
Ahoj, jmenuji se CHUDY, mám 11 let. Přišel jsem do útulku hned po prázdninách. Jednoho dne mě odvezli na veterinární kliniku – myslel jsem si, že budu kastrovaný a půjdu do nového domova jako mé přátelé, ale bylo to jinak... Nejdřív mě doktorka Lída vážila, poslechla mou srdce a pečlivě mě vyšetřila, potom udělala ultrazvuk, otestovala moje krev a dala mi infuzi. Moje výsledky byly docela dobré – kromě mé hmotnosti. Tehdy jsem vážil 15,5 kg. Když jsem byl sám, nechtěl jsem jíst, takže mé pečovatelky strávily s mnou hodně času. Dlouho jsem nemohl dostatečně jíst, abych získal hmotnost, ale nakonec jsem začal přibírat. Dnes vážím 21 kg, získal jsem trochu chuť k životu a získal jsem trochu svalů. Chci uvolnit místo v útulku pro jiné psy v potřebě a chci najít si svůj domov. Doktorka Lída a psycholog říkají, že jsem měl deprese a problémy s přizpůsobením. Už jsem byl podvážený, ale být v útulku plném jiných psů mi nepomohlo vrátit se zpět. Naštěstí už nemám deprese, ale stále moc chybí lidé. Nejsem náročný. Nemusím dlouhé procházky. Potřebuju někoho, kdo se se mnou bude udržovat a občas mě vezme k lékaři, abych nikdy znovu necítil, jak jsem se cítil, když jsem dostal své jméno. Na rozdíl od mého přátel, ještě jsem nebyl kastrovaný, protože doktorka Lída říká, že musím být plně zotavený. Pokud chcete, abyste mě poznali, kontaktujte Tarnow Animal Shelter, abyste si uspořádali společnou procházku. V útulku od: září 2024 Vztah ke lidem: sociální Temperament: sociální, rád se líbá Vztah k psům: dobře se vede s klidnými psy Vztah k kočkám: neznámý Vztah ke dětem:
Přečíst původní (pl)
Cześć, mam na imię Chudy, mam 11 lat. Trafiłem do Azylu zaraz po wakacjach. Pewnego dnia trafiłem do przychodni weterynaryjnej – myślałem, że zostanę wykastrowany i trafię do nowego domu jak moi koledzy, jednak było inaczej… Na początku Pani Doktor mnie zważyła, osłuchała i dokładnie obejrzała, a później zrobiła mi USG, zbadała krew i podała kroplówkę. Moje wyniki badań były dosyć dobre – poza wagą. Ważyłem wtedy 15,5kg. Nie chciałem jeść kiedy byłem sam, dlatego moi opiekunowie poświęcali mi bardzo dużo uwagi. Długo nie mogłem jeść tyle, żeby przytyć, jednak z czasem zacząłem przybierać na wadze. Dziś ważę 21kg, nabrałem chęci do życia i trochę odbudowałem mięśnie. Chciałbym zwolnić miejsce w schronisku dla innych, potrzebujących piesków, a sam chciałbym znaleźć dom. Pani Doktor i Pani Behawiorystka mówią, że miałem depresję i problemy adaptacyjne. Byłem wychudzony już wcześniej, ale to, że trafiłem do schroniska pełnego innych psów, nie pomagało mi się zebrać. Na szczęście nie mam już depresji, ale nadal bardzo tęsknię za człowiekiem. Nie jestem wymagający. Nie potrzebuję długich spacerów. Potrzebuję, żeby ktoś przy mnie był i co jakiś czas zabrał mnie do lekarza, żebym już nigdy nie musiał się czuć jak wtedy kiedy dostałem swoje imię. W przeciwieństwie do moich kolegów, nie jestem jeszcze wykastrowany, bo Pani Doktor mówi, że muszę w pełni stanąć na nogi. Jeśli chcesz mnie poznać, zadzwoń lub napisz do Tarnowskiego Azylu, żeby umówić się na wspólny spacer. W Azylu od: września 2024 Stosunek do ludzi: socjalny Usposobienie: socjalny, uwielbia być głaskany Stosunek do psów: dobrze dogaduje się ze spokojnymi psami Stosunek do kotów: nieznany Stosunek do dzieci: z uwagi na dużą potrzebę odpoczynku, preferowany kontakt ze starszymi dziećmi Numer ewidencyjny: P265/2024 Przebywa: w pomieszczeniu dla zwierząt w trakcie rekonwalescencji
Bezplatný účet — 10 kontaktů zahrnutých
Zobrazeno minulý měsíc






