Adoptujte Fokus
Kříženec · Mužský
FOKUS – Životy psů mluví – a v tom je něco pravdy. Jsem pes, jehož srdce bylo zlomeno tolika lidmi, že se už nedá složit dohromady. Od samého počátku jsem neměl štěstí. Nebyl žádný teplý domov, žádné pečující ruce, nikdo mě neměl rád. Byla tu ulice. Byl tu strach. Byl tu pocit, že o mě nikdo nestojí. Byl tu hlad a pochybnosti… Pak jsem skončil v útulku pro zvířata, kde mi někdo ukázal, že věci mohou být jinak – postarali se o mě (i když jsem to často komplikoval), nakrmili mě, naučili mě všemu. Myslel jsem, že mé bloudění skončilo, ale osud si ze mě asi rád dělá srandu. Objevil se člověk, který mě odvedl odsud, a já jsem uvěřil, že tohle je můj domov. Že to bude navždy. Nebylo to tak. Moje psí srdce se rozpadlo na milion kousků. Jednoho dne jsem se opět ocitl na ulici. Můj „pečovatel“ mě prostě nechal na ulici a zmizel, jako bych byl nepotřebný předmět. Jako bych nic neznamenal. Teď jsem zase tady, v útulku pro zvířata. Nevím, co jsem udělal špatně, nevím, proč mě nikdo nechce. Bojím se zdvižených rukou – znamená to, že mě někdy uhodili? Někdy ztrácím kontrolu, snažím se chytit za kožich, ale není to z hněvu… je to ze strachu. Pak přijdu sem, přitulím se, hledám teplo. Protože chci milovat, ale už nevím, jak na to. Neprosím o lítost. Prosím o šanci. Někoho, kdo se ode mě neodvrátí, když je těžko. Někoho, kdo mi ukáže, že láska nekončí při prvním zakopnutí. Dokážu žít s jinými psy, protože nejsem konfliktní. I ty menší čtyřnohé dokážu akceptovat – nedávno jsem potkal i kočky – legrační tvory! Myslím, že bychom mohli být kamarádi! Fokus bere léky na štítnou žlázu. Pravidelně potřebuje antihistaminika. Fokus dostává hypoalergenní stravu. Naše lokalita Ulice: Ściegiennego 20, 25-116 Kielce Tato stránka používá soubory cookie podle nastavení vašeho prohlížeče.
Přečíst původní (pl)
FOKUS - Pieskie życie powiadają – i coś w tym jest. Jestem psem, którego zawiodło w życiu tyle osób, że nie sposób już chyba poskładać mojego złamanego serca. Od początku nie miałem szczęścia. Nie było ciepłego domu, nie było troskliwych rąk, nie było nikogo, kto by mnie kochał. Była ulica. Był strach. Było poczucie, że nikogo nie obchodzę. Był głód i zwątpienie… Potem trafiłem do schroniska, tutaj ktoś pokazał mi, że można inaczej – dbali o mnie (mimo że często im to utrudniałem), karmili, uczyli wszystkiego. Myślałem, że to koniec mojej tułaczki, ale los chyba lubi się ze mną igrać. Pojawił się człowiek, który zabrał mnie stąd, a ja uwierzyłem, że to mój dom. Że to już na zawsze. Nie było. Znów psie serce pękło na milion kawałków. Pewnego dnia znowu znalazłem się na ulicy. Mój „opiekun” po prostu zostawił mnie na ulicy i zniknął, jakbym był niepotrzebnym przedmiotem. Jakbym nic nie znaczył. Teraz jestem znowu tutaj, w schronisku. Nie wiem, co zrobiłem źle, nie wiem, dlaczego nikt mnie nie chce. Boję się podniesionej ręki – czy to znaczy, że kiedyś mnie nią uderzano? Zdarza mi się stracić kontrolę, próbuję chwytać po kostkach, ale to nie ze złości… To ze strachu. Potem przychodzę, wtulam się, szukam ciepła. Przecież ja chcę kochać, tylko nie wiem już, jak to się robi. Nie proszę o litość. Proszę o szansę. Kogoś, kto nie odwróci się ode mnie, kiedy będzie trudno. Kogoś, kto pokaże mi, że miłość nie kończy się na pierwszym potknięciu. Mogę zamieszkać z innymi pieskami, bo nie jestem konfliktowy. Nawet te mniejsze czworonogi mogę zaakceptować - ostatnio poznałem koty - śmieszne stworzenia! Myślę, że moglibyśmy się zaprzyjaźnić! Fokus bierze leki na tarczycę. Okresowo wymaga podawania leków przeciwalergicznych. Fokus dostaje karmę typu hypoallergenic. ul. Ściegiennego 20325-116 Kielce Ta strona używa cookiezgodnie z ustawieniamiTwojej przeglądarki.Czytaj więcej
Zobrazeno minulý měsíc






