Adoptujte Maja
Kříženec · Ženský · Štěně · 4 měsíce
Ahoj, jmenuji se Maja, jsem několikapratelná, velmi silná samice plemene americký staffordšír teriér. Bohužel má příběh je dlouhý a složitý. Jak štěňa jsem skončila v zvířecím útulku ve Varšavě a už tehdy měla vážné potíže s kůží. Byla jsem přijata jako 10měsíční samice rodinou ze Varšavy. Bohužel kvůli neschopnosti poskytnout mi správnou péči během cest svého majitele do zahraničí, hledali nové domovy pro mě. Další dům také musel mě vrátit kvůli alergii dítěte. V mé třetí domově jsem zůstala pouze dva týdny, protože novorozeně mělo také závažnou alergii. Můj čtvrtý domov také nevydržel dlouho kvůli zatčení mého dalšího majitele, ale dokázal mě předat jiné osobě, která mi nedokázala poskytnout správnou péči. Proto 11. září 2022 jsem kousla psa na Floriana Street, který šel se svým majitelem, a tak jsem skončila v zvířecím útulku. Zanedbaná, kůže ve nevyléčeném onemocnění, problémy s ušima, podrážděné prostory mezi prsty, ztráta srsti, neuvěřitelné svědění. Samozřejmě, moje pobyt v zvířecím útulku nešel bez návštěvy veterinárního centra. Tam jsem měla testy a léčba byla předepsána. Žila jsem sama v kleci v zvířecím útulku. Miluju každou návštěvu, ať to je zaměstnanec, který přijde upravit mou klec, nebo pečovatel, který stará o stavbu dobrého vztahu se zaměstnanci, nebo dobrovolník, který mě vezme na chvíli zapomnění, tedy procházku. Nebo prostě jen přijde a sedne si vedle mě. ani nevíš, jak důležité to pro mě je. My psi jsme velmi žízniví po kontaktu s vámi lidmi. Učíte nás o sobě, a pak když jste pryč, uzavíráme se. Pravděpodobně jsem se narodila pod temnou hvězdou a osud mě nepřeju. Od štěňátka jsem se světem šířila, nepřijatá, předávaná od jedné rodiny ke druhé. Je pro mě opravdu těžké říct, jestli vím, co je to mít skutečnou rodinu, pravděpodobně chápete proč. Obecně se mi lidé líbí, ráda je vidím. Jsem velmi silná, takže můj pečovatel musí být zkušená osoba. Ve své kleci mám hračky a deku, v perfektním stavu. slušně beru své léky. Jsem sterilizovaná. Pokud chcete zjistit více o mně, napište: nebo zavolejte číslo. Ve skutečnosti se celý můj život zabývá potíhy s kůží a dostávám denně Vetoskin a Apoquel. Měsíční náklady:
Přečíst původní (pl)
Witam, mam na imię Maja, jestem kilkuletnią, bardzo silną suczką w typie amstaffa. Niestety moja historia jest długa i zawiła. Jako szczeniak trafiłam do schroniska w Gdańsku i już wtedy miałam spore problemy ze skórą. Zostałam zaadoptowana jako 10-miesięczna suczka przez rodzinę z Gdańska. Niestety przez brak możliwości zapewnienia odpowiedniej opieki na czas wyjazdów mojego właściciela za granicę, szukali dla mnie nowego domu. Kolejny dom ze względu na alergię dziecka również został zmuszony do oddania mnie w kolejne dobre ręce. W swoim trzecim domu zagościłam zaledwie dwa tygodnie, ponieważ u noworodka również wystąpiła silna alergia. Swoim czwartym domem również nie nacieszyłam się zbyt długo z uwagi na aresztowanie mojego kolejnego właściciela, ale ten zdążył przekazać mnie innej osobie, która nie zapewniła mi odpowiedniego nadzoru. Dlatego też 11 września 2022 roku pogryzłam psa przy ul. Floriana, który spacerował ze swoim właścicielem i tym sposobem trafiłam do schroniska. Zaniedbana, skóra w stanie nieleczonej choroby, problemy z uszami, podrażnione przestrzenie między palcami, ubytki sierści, niesamowity świąd. Oczywiście mój pobyt w schronisku nie obył się bez wizyty w Centrum Weterynaryjnym. Tam wykonano mi badania i dobrano leczenie. W schronisku zamieszkałam sama w boksie. Cieszę się każdą wizytą czy pracownika, który przeszedł uporządkować mój boks, czy opiekuna, który dba o nawiązywanie dobrej relacji z personelem czy wolontariusz, który zabierze mnie na chwilę zapomnienia, czyli spacer. Czy zwyczajnie przyjdzie i posiedzi koło mnie. Nawet nie wiecie, jak ważne jest to dla mnie. My psy jesteśmy bardzo spragnieni kontaktu z Wami, ludźmi. Przyzwyczajacie nas do siebie, a potem kiedy was zabraknie, my zamykamy się w sobie. Ja chyba jednak urodziłam się pod ciemną gwiazdą i los mi nie sprzyja. Od szczeniaczka tułam się po świecie, niechciana, przerzucana z rodzinę na rodzinę. Ciężko tak naprawdę jest mi stwierdzić, czy wiem, jak to jest mieć prawdziwą rodzinę, sami pewnie rozumiecie dlaczego. Ogólnie bardzo lubię ludzi, cieszę się na ich widok. Jestem bardzo silna, dlatego mój opiekun musi być osobą doświadczoną. W swoim boksie posiadam zabawki oraz koc, w nienaruszonym stanie. Grzecznie przyjmuję leki. Została wysterylizowana. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na mój temat napisz : lub zadzwoń pod numer Właściwie całe swoje życie mierzy się z problemami skórnymi i otrzymuje codziennie Vetoskin i Apoquel. Miesięczny koszt: 410 zł
Zobrazeno před 4 měsíci






