Ciszka adoptieren
Mischling · Weiblich
Guten Tag, ich bin Ciszka. Ich bin ein paar Jahre alt und kam am 8. Juni 2025 zusammen mit meinen fünf Kitten aus dem Family Garden Plots "Zacisze". Ich war damals sehr gestresst, sehr krank, aber dennoch gab ich all meine Kraft, um meine Kinder zu beschützen und zu füttern. Leider sind zwei meiner Kleinen den Rainbow Bridge... überquert. Aber ich und die drei verbleibenden Kätzchen fühlen uns jeden Tag besser. Ich bin eine vorsichtige und misstrauische Katze, aber ich war noch nie aggressiv. Ich habe Angst vor Menschen – ich brauche Zeit, um zu vertrauen – aber gleichzeitig bleibe ich oft nahe bei den Pflegern, beobachte sie aus dem Versteck und lerne langsam, dass eine Person gut sein kann. Ich mag Verstecke, besonders solche in Höhe, denn dort fühle ich mich sicher. Ich benutze die Katzenkiste problemlos. Wenn meine Gesundheit es erlaubt, werde ich geimpft, entwurmt, mit einem Mikrochip versehen und kastriert. Ich kann nie wieder in die Freiheit zurückkehren – es wäre für mich zu gefährlich. Doch ich glaube, dass jemand Besonderes mich finden wird, der mir ein ruhiges, liebevolles Zuhause gibt und mir ermöglicht, zu erkennen, dass das Leben an der Seite eines Menschen schön sein kann.
Original lesen (pl)
Dzień dobry, jestem Ciszka.Mam kilka lat i do schroniska trafiłam 8 czerwca 2025 roku razem z moją piątką maleńkich kociąt, prosto z Rodzinnych Ogródków Działkowych „Zacisze”. Byłam wtedy w ogromnym stresie, bardzo schorowana, a mimo to całe siły poświęcałam, by chronić i karmić moje dzieci. Niestety, dwójka moich maluszków odeszła za Tęczowy Most… Ale ja i trójka pozostałych kociąt z każdym dniem czujemy się coraz lepiej. Jestem kotką nieufną i ostrożną, ale nigdy nie byłam agresywna. Trochę boję się ludzi – potrzebuję czasu, żeby zaufać – ale jednocześnie często kręcę się w pobliżu opiekunów, obserwuję ich z ukrycia i powoli uczę się, że człowiek potrafi być dobry. Najbardziej lubię kryjówki, zwłaszcza te na wysokości, bo tam czuję się bezpieczna. Z kuwety korzystam bez problemu. Kiedy mój stan zdrowia na to pozwoli, zostanę zaszczepiona, odrobaczona, zaczipowana i wysterylizowana. Na wolność już nigdy nie mogę wrócić – byłoby to dla mnie zbyt niebezpieczne. Wierzę jednak, że znajdzie się ktoś wyjątkowy, kto podaruje mi spokojny, kochający dom i pozwoli odkryć, że życie u boku człowieka może być piękne.
Eingestellt vor 4 Monaten






