Lawasz adoptieren
Mischling · Unbekannt
Hallo, ich bin Lawasz. Ich wurde am 2. Juni 2022 in der Ukraine geboren. Einige Zeit später kam ich mit meiner Familie nach Polen. Leider wurde ich krank und begann, draußen vor dem Katzenklo zu pinkeln. Es sah auch so aus, als ob die Operation, die ich vorher hatte, falsch durchgeführt wurde. Meine Besitzer wollten nicht mehr für mich kämpfen, also standen sie am 2. Februar 2026 vor dem Tierheim mit mir. Zuerst verhielt ich mich sehr aggressiv. Niemand konnte sich mir nähern. Aber hier bekommt jeder eine Chance – so auch ich. Es stellte sich heraus, dass ich viele Monate lang unter großen Schmerzen gelebt hatte. Ich konnte meine Blase nicht entleeren, deshalb war mein aggressives Verhalten. Die Pflegepersonen entschieden, eine Operation durchzuführen, die mein Leben retten würde. Niemand wusste, ob es funktionieren würde ... Glücklicherweise begann ich etwa eine Woche nach der Operation, meine gute Stimmung zurückzugewinnen. Wir haben bereits weitere Untersuchungen erhalten und alles läuft in die richtige Richtung. Es gibt keinen Zweifel daran, dass ich ein zweites Leben erhalten habe. Heute liebe ich es, zu kuscheln und bin eine extrem gesellige Katze. Nur eine Frage bleibt unbeantwortet ... Wird ich immer noch ein liebevolles Zuhause finden?
Original lesen (pl)
Cześć, jestem Lawasz. Urodziłem się 2 czerwca 2022 roku na Ukrainie. Jakiś czas później razem z moją rodziną przyjechałem do Polski. Niestety rozchorowałem się i zacząłem sikać poza kuwetą. Wszystko wskazywało też na to, że zabieg, który wcześniej przeszedłem, został wykonany nieprawidłowo.Moi właściciele nie chcieli już o mnie walczyć, więc 2 lutego 2026 roku stanęli ze mną w progach schroniska.Na początku zachowywałem się bardzo agresywnie. Nikt nie mógł nawet zbliżyć do mnie ręki. Ale tutaj każdy dostaje szansę — więc i ja ją dostałem. Okazało się, że od wielu miesięcy żyłem w ogromnym bólu. Nie byłem w stanie opróżniać pęcherza, stąd moje agresywne zachowanie. Opiekunowie podjęli decyzję o operacji ratującej moje życie. Nikt nie wiedział, czy się uda… Na szczęście mniej więcej tydzień po zabiegu zacząłem odzyskiwać dobry humor. Jesteśmy już po kolejnych kontrolach i wszystko idzie w dobrym kierunku. Bez wątpienia można powiedzieć, że dostałem drugie życie.Dziś uwielbiam się przytulać i jestem niezwykle towarzyskim kotkiem.Tylko jedno pytanie wciąż pozostaje bez odpowiedzi…Czy uda mi się jeszcze znaleźć kochający dom?
Eingestellt vor 4 Monaten






