Mahoń adopteren
Kruisbried · Mannelijk · Volwassen · 5 jaren
Mijn naam is Mahoń en ik heb veel liefde in me - ook al ziet u op het eerste gezicht mijn zachtheid in plaats van mijn moed. Veel is in mijn leven gebeurd. Deze verhalen staan op mij - in de vorm van litteken op mijn snuit. Ik heb ook mijn verzorger verloren, maar wat ik eerder wist was geen goed leven voor mij. Ik heb een moment nodig om te vertrouwen. Aanvankelijk ben ik teruggetrokken en voorzichtig, maar als ik me veilig voel, wil ik liever op je knie springen en dichtbij zijn. Ondanks mijn gevoelige aard, vind ik kinderen leuk en voel ik me comfortabel in hun gezelschap. Ik vind mijn plek het best in een rustig, warm huis, waar stabiliteit en voorspelbaarheid heersen. Als ik de dagelijkse routine en mijn routes begrijp, ga ik steeds vaker wandelen. Ik geniet ook van tijd in de tuin en de rust. Ik reis goed in een auto. Ik heb mijn eigen bed - vandaag weet ik al wat het is voor, ook al sliep ik aanvankelijk op de tegels, omdat ik niets anders kende. Voor mijn mensen ben ik een blij, sociaal hondje. En als er bezoek komt... dan lig ik gewoon in het bed en doe alsof ik er niet ben. Ik ben ongeveer 5 jaar oud, weegt 10 kg en is gecastreerd. Ik zoek een thuis waar iemand mijn hart ziet en me de tijd geeft om het volledig te laten zien.
Origineel lezen (pl)
Mam na imię Mahoń i mam w sobie naprawdę dużo miłości – choć na pierwszy rzut oka możesz zobaczyć raczej moją delikatność niż odwagę. W moim życiu sporo się wydarzyło. Te historie noszę na sobie – w postaci blizn na pyszczku. Straciłem też swojego opiekuna, ale to, co wcześniej znałem, nie było dla mnie dobrym życiem. Potrzebuję chwili, żeby zaufać. Na początku jestem wycofany i ostrożny, ale kiedy już poczuję się bezpiecznie, najchętniej wskakuję na kolana i szukam bliskości. Mimo mojej wrażliwej natury bardzo lubię dzieci i dobrze czuję się w ich towarzystwie. Najlepiej odnajduję się w spokojnym, ciepłym domu, gdzie jest stabilność i przewidywalność. Kiedy poznaję rytm dnia i swoje trasy, coraz chętniej wychodzę na spacery. Lubię też spędzać czas w ogródku i cieszyć się spokojem. Bardzo ładnie jeżdżę samochodem. Mam swoje legowisko – dziś już wiem, do czego służy, choć na początku spałem na kafelkach, bo nie znałem nic innego. Dla swoich ludzi jestem wesołym, kontaktowym psiakiem. A gdy pojawiają się goście… cóż, wtedy najczęściej leżę w łóżeczku i udaję, że mnie nie ma. Mam około 5 lat, ważę 10 kg i jestem wykastrowany. Szukam domu, w którym ktoś zobaczy moje serce i da mi czas, żebym mógł je w pełni pokazać.
Gelist 2 maanden geleden






