Adoptuj Alani
Mieszaniec · Żynkie · Szczęszyk · 4 miesiące
Podczas naszej wizyty 25 listopada byliśmy pozytywnie zaskoczeni jak dobrze rozwinęła się Alani. Wygląda bardziej pewnie w zachowaniu, jest otwarta i szuka kontaktu z odwiedzającymi. W grupie o różnej płci dobrze się dogaduje, dzieli zagrodę z pięcioma innymi psami i było to bardzo harmonijne współżycie. Mamy nadzieję, że Alani szybko zostanie znaleziona przez swoich ludzi i wyjdzie z schroniska dla zwierząt. Znaleźliśmy Alani w schronisku dla zwierząt podczas naszej wizyty w połowie listopada 24. Miła dziewczyna dzieli zagrodę z dwiema siostrami. Gdy grupa odwiedzających odkryła ich, wszystkie trzy podskoczyły z ekscytacją przeciwnie do poręczy. Alani wysiłkiem włożyła, aby być widziana i przytrzymana. Lizała dłonie i mocno przytulała się do poręczy. W zagrodzie podeszła do nas, pozwoliła się przytulić i była po prostu szczęśliwa, że ktoś zwraca na nią uwagę. Gdy poprosiliśmy o wzięcie Alani na sesję zdjęciową na smyczy, zamknęła się i próbowała uciec z niepewnej sytuacji. Teraz trenuje się to z nią. Alani i jej siostry zostały rzucone przez swego bezserdecznego właściciela przez ogrodzenie pustej, stojącej budynku rolniczego, żeby zmarły. Była czysta przypadkowość, że ktoś na terenie sprawdzał sprawy i odkrył zdruzgotane i głodne szczenięta. Ancsa została poinformowana i potrafiła załatwić strachliwe szczenięta. Znalazła opiekuna w Gyula, który przyjął cztery szczenięta i pielęgnował je z troską. Choć małe dzieci żyją w zagrodzie z domkiem dla psów, jest to znacznie mniej stresujące niż w schronisku dla zwierząt, a ryzyko infekcji również mniejsze. W pierwszych dniach Alani bardzo się bała i uciekała, gdy tylko ktoś zbliżał się do klatki. Teraz zrozumiała, że ludzie mają dobre intencje, i jest szczęśliwa, gdy widzi swoją opiekunkę. Chociaż sądzi się, że siostry są mieszanką retrieverów, Alani bardziej przypomina mieszance niemieckiego owczarka. Ponieważ nie wiemy o rodzicach, nie możemy dokonać wiarygodnego stwierdzenia, które rasy są zaangażowane. Ponieważ Alani nie nauczyła się niczego w poprzednim życiu, potrzebuje ludzi, którzy mogą pokazać jej z miłością i empatią wszystko, co ważne dla pięknego życia psa. Nowe bodźce powinny być dawkowane odpowiednio, aby mogła je przetworzyć i uznać za bezpieczne. Nowy dom powinien być cichy i niezbyt burzliwy, aby nie nadmiernie obciążać Alani. Zabezpieczony ogród, gdzie może biegać i także odprawiać potrzebę po raz pierwszy, byłoby mile widziany.
Czytaj oryginał (de)
Bei unserem Besuch im November 25 waren wir positiv überrascht, wie gut Alani sich entwickelt hat. Sie erscheint im Verhalten deutlich selbstbewusster, ist offen und sucht den Kontakt zu den Besuchern. In der gemischtgeschlechtlichen Gruppe kommt sie sehr gut zurecht, fünf Hunde im Auslauf und es war ein sehr harmonisches Miteinander. Wir hoffen, dass auch Alani bald von ihren Menschen entdeckt wird und das Tierheim hinter sich lassen darf. Wir haben Alani bei unserem Besuch Mitte November 24 im Tierheim kennengelernt. Die Süße teilt sich den Zwinger mit ihren beiden Schwestern. Als die Bande uns Besucher entdeckte, sprangen alle drei aufgeregt am Gitter hoch. Alani gab sich große Mühe, gesehen und gestreichelt zu werden. Sie schleckte die Hände ab und drückte sich fest an das Gitter. Im Freilauf nahm sie zu uns Kontakt auf, ließ sich streicheln und war einfach nur happy, dass sich jemand mit ihre beschäftigte. Als wir darum baten, Alani für das Fotoshooting an die Leine zu nehmen, geriet sie Panik und versuchte der ängstigenden Situation zu entfliehen. Dies wird nun mit ihr trainiert. Alani und ihre Geschwister wurden von ihrem herzlosen Besitzer zum Sterben über den Zaun einer leerstehende Agraranlage geworfen. Es war purer Zufall, dass jemand auf dem Gelände nach dem Rechten sah und die verstörten und ausgehungerten Welpen entdeckte. Ancsa wurde informiert und es gelang ihr, die verschreckten Welpen zu sichern. Sie fand eine Pflegestelle in Gyula, die die vier Welpen aufnahm und liebevoll umsorgt. Hier leben die Kleinen zwar in einem Zwinger mit Hundehütte, aber es ist deutlich stressfreier als im Tierheim und auch der Infektionsdruck ist geringer. In den ersten Tagen war Alani sehr ängstlich und zog sich zurück, sobald ein Mensch zum Kennel kam. Mittlerweile hat sie gemerkt, dass die Menschen es gut mit ihr meinen und freut sich, wenn sie ihr Pflegefrauchen erblickt. Während man bei den Geschwistern vom Aussehen auf Retrievermischlinge tippt, erinnert Alani eher an einen Schäferhund-Mischling. Da wir die Elterntiere nicht kennen, können wir keine zuverlässige Aussage machen, welche Rassen beteiligt sind. Da Alani in ihrem bisherigen Leben kaum etwas kennen lernen konnte, braucht sie Menschen, die ihr mit viel Liebe und Einfühlungsvermögen all die Dinge zeigen, die für ein schönes Hundeleben wichtig sind. Neue Reize sollten wohldosiert sein, damit sie diese angemessen verarbeiten und als ungefährlich einstufen kann. Das neue Zuhause sollte ruhig gelegen und nicht zu turbulent sein, um Alani nicht mit zu überfordern. Ein sicher eingezäunter Garten, in dem sie toben und sich in der ersten Zeit auch lösen kann, wäre wünschenswert.
Zarejestrowane 2 miesiące temu






