Adoptuj Arco
Labrador Retriever · Męskie · Seniory · 11 lata
DATA URODZENIA: 11/08/2014 RASA: LABRADOR Z KRÓWKA ZDROWIE: Dobry. Ukończył leczenie z powodu choroby sercowej. CHARAKTER: Jest bardzo strachliwy. Jego odzysk jest stopniowy, ale wolny. Gdy zdobędzie pewność siebie, jest bardzo ciepły. W sierpniu 2016 otrzymaliśmy pilny wezwanie o pomoc. Arco trafił do ludzkiego gniazda w Cherecie z uszkodzonymi nogami przednimi po prawej stronie i był zagrożony eutanazją. Natychmiast przyjęliśmy go. Po początkowej konsultacji weterynaryjnej postanowiliśmy przenieść go do Madrydu do opiekuna na drugą opinię u zaufanego specjalisty weterynarii ortopedyjnej. Diagnoza była przewleknięciem łokcia w nóżce przedniej i pęknięciem z przewleknięciem w nóżce tylniej. Sprawa polegała na tym, że te urazy miały około pięciu tygodni, więc już zaczęły się tworzyć sklejenia i nowotwór. Z tego powodu postanowiono pozwolić na kontynuowanie procesu gojenia pęknięcia i operować przewleknięcie łokcia, aby całkowicie odzyskać jego funkcjonalność. Jak widać na zdjęciach RTG, po dwóch operacjach stawowych osiągnięto doskonałe wyrównanie. Miał również chorobę sercową, ale leczenie zostało ukończone. Za kilka miesięcy zostanie powtórzony test, aby potwierdzić, że wszystkie pasożyty zostały wyeliminowane. Jednak najbardziej poważnym problemem było jego odzyskanie psychologiczne. Arco doświadczył nieznośnych traum i wykazywał ekstremalny lęk: nie mógł reagować na żaden bodziec, zablokowany strachem bez możliwości reakcji. On jest w długotrwałym opiece.
Czytaj oryginał (es)
FECHA DE NACIMIENTO: 11/08/2014 RAZA: CRUCE DE LABRADOR SALUD: Buena. Terminado el tratamiento contra la filaria. CARÁCTER: Tiene mucho miedo. Su recuperación es progresiva, pero lenta. Cuando coge confianza, es muy cariñoso. En septiembre 2016 recibimos una llamada desesperada pidiendo ayuda. Había entrado Arco en la perrera de Jerez, con las dos patas del lado derecho «averiadas», y por consiguiente con riesgo de inminente sacrificio. Enseguida nos hicimos cargo de él. Tras pasar una primera revisión veterinaria, decidimos trasladarlo a Madrid a una casa de acogida para tener una segunda opinión de un traumatólogo de nuestra confianza. El resultado fue el diagnóstico de luxación de codo en la pata delantera, y de fractura de huesos con luxación en la pata trasera. El problema es que estas lesiones tenían una antigüedad de unas 5 semanas, por lo que ya se había empezado a formar fibrosis y callo. Con todo ello se decidió dejar que la fractura siguiese su consolidación, y operar la luxación de codo, para intentar que recuperase completamente su funcionalidad. Como se puede ver en las radiografías, con dos cirugías sobre la articulación, se consiguió la perfecta recolocación. También tenía filaria, pero ya ha terminado el tratamiento. Dentro de unos meses se volverá a repetir el test para confirmar que ya ha eliminado todos los parásitos. Pero el problema más grave era su recuperación psicológica. ARCO había sufrido lo inimaginable, y mostraba muchísimo miedo: incapaz de reaccionar ante cualquier estímulo, bloqueado por el miedo sin capacidad de reacción. Se encuentra en acogida vitalicia. Si lo quieres apadrinar escríbenos a
Zarejestrowane 2 miesiące temu






