Adoptuj Choupi
Mieszaniec · Męskie · Dorosły · 4 lata
Urodziłem się 8 września 2025 roku na ulicach Tunezji, podobnie jak moich pięciu braci i sióstr. Mama, którą ciągle wypędzano z każdego miejsca, w którym się zatrzymywała, nie wiedziała, gdzie nas umieścić, by nas ochronić. Trudno jej było także znaleźć coś do jedzenia czy choćby odrobinę wody do picia. Pewnego dnia znalazła schronienie w sali lekcyjnej w szkole. Myśleliśmy, że jesteśmy uratowani, ale było zupełnie na odwrót! Uczniowie byli okrutni, a dyrektor natychmiast wezwał urząd gminy, byśmy zostali „wywiezieni”! Tym sposobem skazano nas na najgorszą śmierć. Na szczęście Nozha jest nauczycielką w tej szkole, a dzięki Pani i Jej Psu trafiłyśmy do kliniki weterynaryjnej. Wreszcie mama mogła jeść i pić, a jej mleko stało się obfitsze, co pozwoliło nam lepiej się karmić. Udało się nam uciec przed straszliwą śmiercią! Weterynarz (który nie należy do naszej organizacji) postanowił zaszczepić nas wszystkich. To był błąd. Nasze małe, wycieńczone ciała, zmęczone włóczęgami i niedożywieniem oraz osłabione systemy odpornościowe sprawiły, że jeden po drugim umierały moje bracia i siostry. Przetrwały tylko Cassie i ja. I oczywiście mama Capucine. Jakież to smutne – uciekliśmy przed najgorszym, a jednak… Natychmiast przeniesiono nas do kliniki weterynaryjnej naszej organizacji, gdzie nabraliśmy sił, a następnie do domu rodziny partnerskiej, gdzie dołączyliśmy do innych przeżywców. Choupi, mój dobry mały przyjaciel! Jesteśmy w doskonałym stanie, a dziś po raz pierwszy poszliśmy na plażę, by zrobić zdjęcia i nagrywać filmy. Było wspaniale! Biegaliśmy i bawiliśmy się bardzo dużo z Cassie, Billym i Hugo, a mama czuwała nad nami. Świetnie się bawiliśmy! Mamy nadzieję, że znajdziemy rodzinę we Francji, która nas adoptuje! Możemy opuścić Tunezję już 21 maja; Cassie i ja będziemy miały po 8 miesięcy. Jesteśmy średniej wielkości, mama waży 17 kg. Cassie prawdopodobnie będzie trochę mniejsza, a ja będę mieć taki sam rozmiar jak mama. Jesteśmy zidentyfikowane, zaszczepione i wysterylizowane. Nie mamy problemów z psami, kotami ani dziećmi; jesteśmy bardzo towarzyskie, zabawne i pełne radości! Aby nas adoptować, możesz skontaktować się z Dominique z Choupi, by porozmawiać o tym. Opłaty adopcyjne wynoszą 300 € za każdą z nas. ABY NAM POMÓC: przez Hello Asso: lub: www.lhommeetsonchien.com/dons Twoje darowizny są zwolnione z podatku w wysokości 66%! Przekształcamy twoje pieniądze w szczęście!!! Dziękujemy za wsparcie!
Czytaj oryginał (fr)
Je suis né le 8 septembre 2025 dans les rues en Tunisie, comme mes 5 frères et sœurs. Maman, qui était chassée en permanence de là où elle se posait, ne savait plus où se mettre pour nous protéger. Elle avait aussi beaucoup de mal à trouver quelque chose à manger ou tout simplement de l'eau pour boire un peu. Un jour, elle a trouvé refuge dans une salle de classe d'une école. On croyait être sauvés mais c'était tout le contraire ! Les élèves étaient méchants et le directeur a aussitôt appelé la municipalité pour "l'enlèvement" ! Ainsi, il nous condamnait à mort et de la pire des façons. Heureusement, Nozha est prof dans cette école et grâce à L’Homme et son Chien nous avons été conduits dans une clinique vétérinaire. Enfin, Maman allait pouvoir manger et boire et elle aurait ainsi plus de lait pour mieux nous nourrir. Nous avions échappé à une mort atroce ! La vétérinaire (qui n'est pas celle de l'association) a décidé de tous nous vacciner. C'était une erreur. Nos petits corps usés par l'errance et la malnutrition, nos systèmes immunitaires défaillants, ont fait qu'au fil des jours, les uns après les autres mes frères et sœurs sont morts Seule CASSIE et moi avons survécu. Maman CAPUCINE aussi bien sûr. Quelle tristesse, nous avions échappé au pire pourtant… Nous avons été transférés aussitôt à la clinique vétérinaire de notre association où nous avons pris des forces, puis à la pension familiale partenaire où nous avons rejoint tous les autres rescapés. CHOUPI, un bon petit compagnon de vie ! Nous sommes en pleine forme et, aujourd'hui, pour la première fois, nous sommes allés faire des photos et des vidéos à la plage. C'était génial ! J'ai beaucoup couru et joué avec CASSIE, BILLY et HUGO, Maman veillait sur nous. On s'est bien amusés ! On espère maintenant trouver une famille en France pour nous adopter ! On pourra quitter la Tunisie à partir du 21 mai, CASSIE et moi nous aurons 8 mois. Nous sommes de taille moyenne, Maman pèse 17 kg. CASSIE sera peut-être un peu plus petite et moi pareil que Maman. Nous sommes identifiés, vaccinés et stérilisés. Nous sommes ok chiens, chats et enfants, très sociables, joueurs et joyeux ! Pour nous adopter, vous pouvez joindre Dominique au 06 77 31 50 90 pour en parler, les frais d'adoption sont de 300 € pour chacun de nous POUR NOUS AIDER : via Hello Asso : ou : www.lhommeetsonchien.com/dons Vos dons sont déductibles à 66 % de vos impôts ! Nous transformons votre argent en bonheur !!! Merci pour votre soutien !
Zarejestrowane 3 miesiące temu






