Adoptuj Farma
Mieszaniec · Żynkie
Szukam domu. Przyjechałam do GRUPY RATUJ razem z moimi towarzyszkami niedoli. Przez pierwsze tygodnie byłam wciśnięta w kąt klatki. Bardzo się bałam, ale z każdym kolejnym dniem zaczynałam coraz bardziej interesować się człowiekiem. Nie ma we mnie nawet odrobiny agresji. Kiedy coś mnie stresuje, wycofuję się i próbuję uciec. Gdy jednak czuję się bezpiecznie i wiem, czego mogę się spodziewać, szybko nawiązuję kontakt z wolontariuszami. Coraz chętniej proszę o głaskanie i przytulanie, a na spacerach przemierzam coraz dłuższe trasy. Myślę, że szybko zaskarbię sobie serce osoby, która da mi dom. Na razie zupełnie nie odnalazłabym się w chaosie związanym z dziećmi czy częstymi podróżami. Potrzebuję jeszcze wielu miesięcy, żeby w pełni zaufać ludziom, ale ten proces już trwa. Powolutku zaczynam też zauważać zabawki i odkrywać, do czego służą. Jestem młodą, około roczną sunią. Jestem po kastracji i ważę zaledwie 7 kg. Szukam spokojnego domu, który da mi tyle czasu, ile będę potrzebowała, żeby się otworzyć.
Zarejestrowane wczoraj






