Adoptuj KIFLI, bezaubernder Mischlingsrüde, ca. 9 Jahre, 35cm, 11kg
Mieszaniec · Żynkie · Młody · 3 lata
Kifli jest przyjaznym, nastawionym na ludzi, czułym, wciąż sprawnym i pełnym energii samcem psa, który urodził się w czerwcu 2017 roku. Ma rzadką historię dla Węgier, ponieważ miał szczęście mieszkać pierwsze sześć lat swojego życia z właścicielem w mieszkaniu - co jest niezwykłe, ponieważ większość psów na Węgrzech trzymana jest na zewnątrz w ogrodach, budach lub na łańcuchach. Niestety jego właściciel zmarł trzy lata temu i Kifli został zamknięty przez krewnych w zrujnowanej stodole, gdzie żył smutne i samotne życie. Kobieta działająca na rzecz praw zwierząt odkryła go przypadkiem i przekonała krewnych do pozwolenia jej na zabranie go ze sobą, co chętnie zrobili, ponieważ byli zadowoleni z pozbycia się go. Działaczka na rzecz praw zwierząt przyprowadziła już wiele psów do naszego schroniska i zapytała, czy jest miejsce dla Kifli, a oczywiście kierowniczka schroniska Kata nie mogła odmówić temu biednemu chłopakowi.
Czytaj oryginał (de)
Leider gibt es immer wieder unseriöse Anbieter, die mit Betrug Geld verdienen möchten. Deshalb ist es wichtig, das Tierinserat sowie den Verkäufer genau zu prüfen. Hier einige Hinweise, die dich misstrauisch machen sollten: Weitere nützliche Informationen zum sicheren Tierkauf Kurzinfo: freundlich, menschenbezogen, verschmust, noch fit & unternehmungsfreudig, Familie+, ältere Kinder+, Hündinnen+, Rüden+ Der geschätzt im Juni 2017 geborene Kifli hat eine für Ungarn eher seltene Geschichte. Denn er hatte das Glück, seine ersten 6 Jahre ein für uns übliches glückliches Hundeleben mit seiner Besitzerin in einer Wohnung zu führen – eher eine Seltenheit, denn die meisten Hunde in Ungarn werden sonst leider meistens nur draußen im Garten, Zwinger oder an der Kette gehalten. Doch dann verstarb seine Besitzerin vor 3 Jahren und Kifli wurde von Verwandten in eine verfallene Scheune gesperrt, wo er fortan ein trauriges und einsames Leben fristete. Bis eine Tierschützerin ihn zufällig entdeckte und die Verwandten überzeugen konnte, ihn ihr zu überlassen, was nicht sehr schwer war, waren diese doch eigentlich froh, ihn loszuwerden. Die Tierschützerin hat schon öfter Hunde in unser Tierheim gebracht und fragte nun auch für den lieben Kifli, ob Platz für ihn wäre und natürlich konnte Tierheimleiterin Kata den armen Kerl nicht ablehnen.
Zarejestrowane wczoraj






