Adoptuj Kim
Mieszaniec · Żynkie · Dorosły · 4 lata
Kim trafiła do schroniska zwierząt jako szczeniak i znała tylko życie za plotem. Nigdy nie miała własnego domu ani stabilnego głównego opiekuna – tylko głośny, burzliwy codzienny tryb życia w schronisku. Kiedyś Kim była otwartym, przyjaznym i zaufanym samcem, który bardzo lubił przytulanie. Ale nawet najszczęśliwsze serce w końcu się zmęczy. W ostatnich miesiącach Kim coraz bardziej się odizolowała. Nie szuka kontaktu z ludźmi tak swobodnie jak przedtem – jakby długie oczekiwanie zamknęło coś w niej. Jednak Kim to nie agresywny czy trudny pies, tylko bardzo niedoświadczony. Jasne jest, że chce zaufać, ale często nie śmie. Jeśli ktoś poświęci jej czas i spotka ją spokojnie i cierpliwie, ona ostrożnie zbliża się i nawet pozwala na głaskanie. Kim zbudowała zaufanie, zwłaszcza z opiekunami w schronisku, których zna od szczenięctwa, i bez problemów szuka ich bliskości. Ponadto Kim to jedna z tych psów, które widziały, jak wielu towarzyszy z przewodnikiem przychodzi i odchodzi. Powtarzalnie obserwowała, jak inne psy znajdowały swoje rodziny i opuszczały schronisko – a ona zawsze zostawała. Z każdym wyjazdem wydawało się tracić niewielki kawałek nadziei. Z innymi psami Kim jest zupełnie nieproblemowa. Niezależnie od tego, czy to pies czy samiczka – spotyka je otwarcie, przyjaźnie i społecznie. Jest bardzo skierowana do innych psów i zyskuje widoczne bezpieczeństwo dzięki ich obecności. Dlatego samotny pies byłby dużą zaletą dla KIm.
Czytaj oryginał (de)
Kim kam bereits als Welpe ins Tierheim und kennt seither nur das Leben hinter Gittern. Nie hatte sie ein eigenes Zuhause, nie eine feste Bezugsperson – nur den lauten, hektischen Alltag im Tierheim. Früher war Kim eine offene, freundliche und zutrauliche Hündin, die Streicheleinheiten sehr genossen hat. Doch selbst das fröhlichste Herz beginnt irgendwann zu ermüden. In den letzten Monaten hat sich Kim immer mehr zurückgezogen. Sie sucht den Kontakt zu Menschen nicht mehr so unbeschwert wie früher – als hätte das lange Warten etwas in ihr verstummen lassen. Dabei ist Kim keine aggressive oder schwierige Hündin, sondern einfach sehr unsicher. Man merkt deutlich, dass sie eigentlich gerne vertrauen möchte, sich aber oft nicht traut. Nimmt man sich Zeit für sie und begegnet ihr ruhig und geduldig, kommt sie vorsichtig näher und lässt sich sogar streicheln. Besonders zu den Pflegerinnen im Tierheim, die sie seit ihrer Welpenzeit kennt, hat sie Vertrauen aufgebaut und sucht deren Nähe ohne Probleme. Kim ist außerdem einer dieser Hunde, die schon viele Zwingerkollegen kommen und gehen sehen haben. Immer wieder durfte sie erleben, wie andere Hunde ihre Familien fanden und das Tierheim verlassen konnten – während sie selbst jedes Mal zurückblieb. Mit jedem Abschied schien ein kleines Stück Hoffnung in ihr verloren zu gehen. Mit anderen Hunden ist Kim dafür absolut unkompliziert. Egal ob Rüde oder Hündin – sie begegnet ihnen offen, freundlich und sozial. Sie orientiert sich sehr stark an anderen Hunden und gewinnt durch ihre Anwesenheit sichtbar Sicherheit. Deshalb wäre ein souveräner Ersthund für Kim ein großer Vorteil.
Zarejestrowane 2 miesiące temu






