Adoptuj Vorgemerkt
Żynkie · Seniory · 12 lata
Lilly to pewna siebie kotka, która trafiła do schroniska, ponieważ jej właściciel niestety nie mógł już się nią opiekować z powodu problemów zdrowotnych. Mimo że nie jest już młodą kocią, jest bardzo otwarta, ciekawa i nastawiona na ludzi. Uśmiechnięcie wita każdego odwiedzającego, z zapałem czyszcząc jego ręce i ramiona – z jakiegoś powodu. Odkąd trafiła do schroniska, Lilly jest przeziębiona i „chrapliwa”. Jej miauczenie jest czasami ledwo słyszalne – pomimo że Lilly bardzo lubi z nami rozmawiać. Test wymazowy wykazał obecność różnych bakterii, które leczono antybiotykami. Teraz może się lepiej słyszalnie odzywać, ale nadal ma uroczą, piszczącą głoskę. Z powodu wieku ma typowo wysokie ciśnienie krwi i otrzymuje jedną tabletkę dziennie. Dla długowłosych kotów, takich jak Lilly, pielęgnacja jest niezbędna, zwłaszcza że nie może już sama dbać o swoją sierść. Obecnie jest w większości ogolona na plecach i tułowiu, ponieważ trafiła do schroniska z mocno splątaną sierścią. Chociaż Lilly dzieliła swoje poprzednie mieszkanie z kotem, nie wydaje się być entuzjastycznie nastawiona do innych kotów i wydaje się być diva, która nie chce dzielić swojej uwagi. Początkowo Lilly często zachowywała się bardzo nieprzyjemnie, gdy coś jej nie odpowiadało. Uważa fiksację lub szybkie ruchy za podejrzane i uważnie je obserwuje. Jednak to zachowanie w dużej mierze zniknęło, a ona (również z powodu swojego wieku) nie jest odpowiednia dla początkujących. Gdy już zaaklimatyzuje się w swoim otoczeniu i poczuje się komfortowo, Lilly okazuje się przyjazna i bardzo towarzyska. Domaga się głaskania z mniej lub bardziej delikatnymi stuknięciami głową i z miłością i prawie bez przerwy pielęgnuje ręce, które ją głaszczą. Jednak jest trochę zbyt uparta i czasami (z miłością) nachalna dla dzieci.
Czytaj oryginał (de)
Lilly ist eine selbstbewusste Katzenlady, die ins Tierheim kam, weil sich ihr Herrchen leider gesundheitlich nicht mehr um sie kümmern konnte. Auch wenn sie kein junges Kätzchen mehr ist, zeigt sie sich sehr aufgeschlossen, neugierig und menschenbezogen. Charmant begrüßt sie jeden Besucher:in und heißt willkommen, indem sie uns eifrig gerne die Hände und Arme putzt – wieso auch immer. Seit ihrer Ankunft im Tierheim war Lilly verschnupft und ‘heiser’. Ihr Miauen war teilweise kaum hörbar – und das, obwohl Lilly eigentlich sehr gerne mit uns quatscht. Ein Abstrich ergab verschiedene Bakterien, welche mit Antibiose behandelt wurden. Inzwischen kann sie sich besser bemerkbar machen, hat aber immer noch eine bezaubernde Piepsstimme. Alterstypisch hat sie Bluthochdruck und bekommt 1x täglich eine Tablette. Bei Langhaarkatzen wie Lilly ist die Fellpflege unabdingbar, insbesondere da sie ihre Mähne altersbedingt nicht mehr alleine bändigen kann. Aktuell ist sie an Rücken und Rumpf überwiegend geschoren, da sie stark verfilzt im Tierheim ankam. Auch wenn Lilly ihr bisheriges Zuhause mit einer Katze geteilt hat, wirkt sie bei uns nicht begeistert von Artgenossen und scheint wie eine Diva, die ihre Aufmerksamkeit auch ungern teilt. Anfangs wurde Lilly öfter auch ziemlich garstig, wenn ihr etwas nicht passte. Fixieren oder schnelle Bewegungen auf sie zu findet sie etwas suspekt und behält sie genau im Auge. Inzwischen ist von diesem Verhalten aber so gut wie nichts übrig geblieben, nichtsdestotrotz bleibt sie (auch aufgrund ihres Alters) nicht anfängergeeignet. Sobald sie einmal in ihrer Umgebung angekommen ist und sich wohl fühlt, zeigt sich Lilly freundlich und sehr kontaktfreudig. Sie fordert mit mehr oder weniger zarten Kopfstupsern Streicheleinheiten ein und putzt liebevoll und beinahe unaufhörlich die sie streichelnden Hände. Für Kinder ist sie aber etwas zu eigensinnig und teilweise auch (liebevoll) aufdringlich. Eine
Zarejestrowane 2 tygodnie temu



