Adoptuj Linda
Żynkie · Kociak · Wiek nieznany
Opis: Linda przeszła trzy ciężkie lata życia, zostając dwukrotnie porzucona. Najpierw została pozostawiona na ulicy wraz z braćmi Leónem i Lombą, jakby była śmieciem; następnie, po dwóch latach, wróciła do naszego schroniska, gdzie przyjęto ją właśnie z tej rasy. Kiedy wyjechała, była szczęśliwą, żywą i zabawną kotką, wychowaną z butelki przez jednego z naszych kolegów. Ale kiedy wróciła, stała się przestraszoną i bardzo nieufną wobec ludzi. Jej adopcyjny właściciel opowiedział niewiarygodną historię o tym, jak kot zaczął atakować jego właścicielkę z powodu emocji i stresu, co spowodowało u niej problemy moczowe. Evidentnie była część tej historii, którą nie chciała podzielić. Kotka trafiła do schroniska bardzo agresywna i natychmiast przeniosła się do domu kolegi, który miał duże doświadczenie w podobnych przypadkach. Potrzebowały wielu miesięcy pracy, by poczuła się bezpiecznie, spokojnie i relaksowo w obecności ludzi. Przez pierwsze dwa miesiące wychodziła spod kanapy tylko w nocy, ale stopniowo zaczęła ufać. Nigdy jednak nie zaatakowała nikogo w domu ani nie stała się agresywna w żadnym momencie. Rozumiemy, że coś działo się z jej adopcyjnym właścicielem, czego nie wiemy. Kotka przebywa w opiece zastępczej już 10 miesięcy, a zmiana jest spektakularna. Jest czuła i bardzo miła. Uwielbia być dotykana, przewraca się na plecy i lubi wtulać się na twoich kolanach. W końcu odzyskała zaufanie. Uwielbia jeść pasztet i nie ma już żadnych problemów z pęcherzem. Jej adopcyjny właściciel powiedział nam, że nie dogaduje się dobrze z innymi zwierzętami, więc nie wprowadzaliśmy żadnych innych, ponieważ uważamy, że będzie lepiej bez innych zwierząt. Zachęcamy do spotkania z nią – jest gotowa znaleźć swój stały dom. To zwierzę musi być jedynym zwierzakiem w domu.
Czytaj oryginał (es)
Descripción Linda lo ha pasado bastante mal en sus tres años de vida, siendo abandonada dos veces. Primero la dejaron en la calle junto a su hermanitos León y Lomba como si de basura se tratase y posteriormente, tras dos años fue devuelta al albergue. Cuando se fue era una gata alegre, vivaracha y juguetona, fue criada a biberón por una de nuestras compañeras, pero regreso siendo una gata asustadiza y muy desconfiada de las personas. Su adoptante nos conto una historia inverosímil sobre que la gata la había empezado a atacar por sus emociones y por el estrés había tenido problemas urinarios. Evidentemente hay una parte de la historia que no nos quiso contar. La gata llego al albergue muy agresiva e inmediatamente se fue a casa de una compañera con mucha experiencia en casos similares. Han sido muchos meses de trabajo con ella para que volviese a sentirse segura, tranquila y relajada en presencia de las personas. Los dos primeros meses solo salía de debajo del sofá por la noche y poco a poco empezó a confiar, pero jamás ha atacado a nadie de la casa ni se ha vuelto a poner agresiva en ningún momento. Entendemos que hay algo que pasaba con su adoptante que no sabemos. Lleva 10 meses en su casa de acogida y el cambio ha sido espectacular. Es cariñosa y muy dulce. Le encanta que la toques, se pone panza arriba y le gusta acurrucarse encima de tu regazo. Por fin ha vuelto a confiar. Le encanta comer pate y no ha tenido ningún problema urinario. La adoptante nos conto que no se lleva bien con otros animales y no le he hemos introducido otros porque pensamos que es una gata que estaría mejor sin otros animales. Te animas a conocerla, ella está lista para encontrar su hogar definitivo.
Zarejestrowane 2 miesiące temu



