Adoptuj Mickey
Mieszaniec · Męskie · Szczęszyk · Wiek nieznany
Opis Nasze pracownicy opieki nad zwierzętami donoszą: Los Mickego poruszył naszych rumuńskich pracowników opieki nad zwierzętami – był trzymany na łańcuchu przez całe życie. Jego opiekun był bez serca; było dach, ale nie było ciepła. To było rodzaj garażu, który dostarczał cienia w letnie dni, ale nie ochrony przed zimnem, wiatrem i deszczem. Żelazny łańcuch miał długość około trzech do pięciu metrów. Ostatnio także przestano karmić Mickego i nie dawało mu nic do picia! Pracownik ratunkowy zbliżył się do całkowicie uporczywego opiekuna i przekonał ją do puszczania Mickego, co szczęśliwie przyjęła. Gdy pracownik ratunkowy rozpiął łańcuch (patrz film), Mickey natychmiast poszedł, radośnie i zainteresowanym podejściem obserwując otoczenie. Był całkowicie zgodny z opuszczeniem tego ciemnego miejsca, które jako dom przebywał przez całe życie. W szpitalu dla zwierząt wykazuje przyjaźń wobec innych zwierząt i kotów. Mickey prawdopodobnie zna koty. Mimo że lata Mickego były samotne i smutne, wykazuje współpracy i nawet ciekawość wobec pracowników opieki nad zwierzętami. Mickey dokładnie analizuje wszystko, snuje każdy obiekt i dla niego to cały nowy świat. Nie jest skromny, lecz żywy. Mickey czeka teraz na ludzi, którzy nie obchodzą faktu, że nie jest już szczeniakiem, ale też nie jest starszym zwierzęciem. Nadal jest bardzo sprawny, pełen zainteresowania i ciekawości, chce uczyć się i wygląda na zdrowego. Jednak Mickey jeszcze nie zna świata; nie zna typowego życia w domu, spacerów z paszą, z naczyniami, czy prowadzenia z uzdą – wszystkie te rzeczy są teraz ćwiczone w szpitalu dla zwierząt z miłymi mężczyznami. Mickey sygnalizuje każdym komórką swojego ciała, że jest gotowy na wielką zmianę, gotowy na nowe wyzwanie. Nie chce mieć potrzeby szczekania, gdy ktoś przychodzi, chce odkrywać życie teraz razem z podstawowym opiekunem, który stoi obok niego z miłością. Kto da Mickey'emu szansę na godne szczęśliwe zakończenie? Aktualizacja 08.04.2026: Nowe zdjęcia (Mickey czerpie radość z natury) 12.03.2026: Nowe zdjęcia. Kollega z klubu był na miejscu i donosi: Mickey był bardzo zainteresowany i wyszedł z nory, żeby pozdrowić mnie. Machał ogonem przyjaźnie i pozwolił się delikatnie dotknąć. Ponieważ jego kolega z pokoi był bardzo nerwowy, obserwował to z pewnym dystansem – ale jego ciekawość i łagodna natura były jasno odczuwalne. Proszę zauważyć:
Czytaj oryginał (de)
Beschreibung Unsere Tierschützer berichten: Mickeys Schicksal erschütterte unsere rumänischen Tierschützer - er wurde sein Leben lang an einer Kette gehalten. Seine Besitzerin war herzlos, es gab zwar eine Überdachung, aber keine Wärme. Es handelte sich um eine Art Carport, welches zwar im Sommer Schatten ermöglichte, aber vor Kälte, Wind und Nässe keinen Schutz bot. Die Eisenkette war circa drei bis fünf Meter lang. Zuletzt fütterte sie Mickey auch nicht mehr und gab ihm nichts zu trinken! Die Tierschützerin sprach die völlig verrohte Besitzerin an und überredeten sie, Mickey gehen zu lassen, diese stimmte glücklicherweise zu. Als die Tierschützerin die Kette löste (siehe Video), ging Mickey direkt fröhlich und neugierig schnuppernd mit. Er war vollkommen einverstanden, diesen düsteren Ort zu verlassen, den er sein Leben lang als sein Zuhause hatte erdulden müssen. Im Tierheim zeigt er sich freundlich gegenüber Artgenossen und Katzen. Mickey kennt Katzen vermutlich. Obwohl Mickeys Lebensjahre einsam und traurig waren, zeigt er sich im Kontakt mit den Tierpflegerinnen kooperativ, sogar neugierig. Mickey untersucht alles ganz genau, er schnüffelt was das Zeug hält, für ihn ist alles eine neue Welt. Er ist auch nicht schüchtern, sondern eher munter. Mickey wartet nun auf Menschen, denen egal ist, dass er kein Jungspund mehr ist. Aber auch kein Senior. Er ist noch sehr gut zu Fuß, voller Interesse und Neugierde, lernwillig und wirkt fit. Allerdings kennt Mickey die Welt noch nicht, er kennt keinen typischen Alltag in einem Haushalt oder Gassi mit einem Geschirr am Körper, an einer Leine geführt zu werden – diese ganzen Dinge werden jetzt im Tierheim mit dem lieben Rüden geübt. Mickey signalisiert jedenfalls mit jeder Körperzelle, dass er bereit ist für eine große Veränderung, bereit für eine ganz neue Aufgabe. Er möchte nicht mehr bellen müssen, wenn Jemand kommt, er möchte jetzt das Leben entdecken, zusammen mit einer Bezugsperson, die ihm dabei liebevoll zur Seite steht. Wer schenkt Mickey die Chance auf ein würdevolles Happy End? Update08.04.2026 neue Fotos (Mickey genießt die Natur)12.03.2026 neue Fotos. Eine Vereins-Kollegin war vor Ort und berichtet folgendes: Mickey war sehr interessiert und kam sogar aus seiner Hütte heraus, um mich zu begrüßen. Er wedelte freundlich und ließ sich auch behutsam berühren. Weil seine Zimmerkollegin so wuselig war, beobachtete er vieles lieber mit etwas Abstand – aber seine Neugier und sein sanftes Wesen waren deutlich zu spüren. Bitte beachten Sie:Die Rückmeldungen der Tierheime spiegeln das aktuelle Verhalten der hier zur
Bezpłatne konto — 10 kontaktów wliczonych
Zarejestrowane 4 tygodnie temu






