Adoptuj Mirko-5
Mieszaniec · Męskie · Seniory · 10 lata
Kraj pochodzenia: Węgry Mirko, uroczy bezdomny pies, błąkał się po ulicach Nagykörös z lękiem i ostrożnością. Przechwytywanie go nie było łatwe ze względu na jego napiętą i ostrożną naturę. Jednak dzięki doświadczeniu personelu schroniska i (niespodziewanie) pułapce Mirko został w końcu złowiony 24 lipca 2024 roku i przewieziony do Menhely. Był pełen paniki, roztrzęsiony pies, a strach był wyraźnie widoczny na jego twarzy. Jak mógł wiedzieć, że im nie szkodzi... Na szczęście Mirko od tej pory trochę się uspokoił. W Menhely czeka cicho, ale nadzieją wypełniony "za klatką" swoich ludzi, których może pokazać, co w nim jest. Mamy nadzieję! Mirko początkowo był przejęty nowym otoczeniem i całkowicie uciekł do swojego kotlowiska. Jednak ma on małe postępy, ale nadal jest cicho i niepewny. Powoli zdobywa zaufanie opiekunów, ale to nadal nie jest łatwe dla niego; musiało mu się przytrafić coś nieprzyjemnego w życiu. W esencji jest to miły, przyjazny czworonóg, który potrafi cenić objęcia, coś, czego prawdopodobnie wcześniej nie znał i który desperacko pragnie być bezpieczny. Potrzebuje miłych ludzi, którzy dadzą mu wskazówki, odwagę i spokój i prowadzą go stopniowo do nowego życia. Oczywiście Mirko nadal musi zdobyć podstawy wiedzy o psach, a jego nowa rodzina dwunożna będzie w odpowiednim czasie miłosiernie uczyć go wszystkiego. Fakt, że teraz świetnie chodzi na smyczy pokazuje, że jest zupełnie naukowy i gotowy na nowe rzeczy. Niestety okazało się, że Mirko nie nadaje się do życia w grupie w schronisku i musiał przenieść się do osobnego boxu. Chce być jedynym księciem i nie potrzebuje innych psów. Dla niego jednak ludzie są ciepłymi i intymnymi, potrzebuje wielu miłości i bliskości i prosi o nią. Dla naszego wrażliwego Mirka powinien wreszcie świecić słońce! Za dużo w życiu przegapił. Szukamy miłych i cierpliwych ludzi z doświadczeniem w pracy z niepewnymi psami, którzy obecnie nie mają żadnych oczekiwań od Mirka, ale dadzą mu czas potrzebny do przyzwyczajenia się. Ludzi zrozumiałych, którzy pokażą mu, jak czuje się mieć własny dom, którzy dadzą mu dużo miłości i bezpieczeństwa, i którzy go pokochają takim, jakim jest. Mirko pewnie szybko zda sobie sprawę, że może zaufać swoim ludziom i cieszyć się szczęśliwym, bez troski życiem. 25 września 2024 roku, wolontariusz z Węgier napisał: „Mirko trafił do opieki schroniska w końcu lipca 24. Dziś był to pierwszy raz, gdy mieliśmy możliwość poznać go w dniu mentora. Jego mentor wziął go na ekscytującą spacery. Mirko bardzo lubi ludzi. Jest bardzo przytulny i lubi, gdy go stroją i dbają o niego. Na początku nie chciał nawet iść, tylko przytulał nogi mentora i nie chciał puścić, tyle czerpał radości z jego obecności. To serdeczny, przyjazny, miły pies. Świetnie szedł na smyczy, początkowo trochę niepewnie z powodu emocji, ale potem przyśpieszył. Był uwielbiony przez opiekuna i chciał go zachwalić. Mirko czeka na swojego nowego, troskliwego właściciela i bezpieczne domowe miejsce, gdzie będzie stał się częścią rodziny. Potrzebuje miłości, dużo ruchu i strukturalnej treningu. Chce mieć jak najwięcej pięknych doświadczeń z rodziną, regularnych spacerów i zabaw. Oczywiście potrzebuje cierpliwości w czasie adaptacji. Wszystkiego najlepszego, drogi Mirko!” 14 lipca 2025 roku, wolontariusz z Węgier napisał: „Mirko trafił do schroniska w końcu lipca 2024 roku. Od tego czasu regularnie wychodzi na spacer z mentorem — te chwile to małe błyski światła dla niego, w których może wyrazić swoją wdzięczność i ciepło. Mentor opisuje go jako spokojnego, przyjaznego i miłego psa. To przyjemność iść z nim. Cieszy się każdą chwilą, lubi objęcia i też lubi, gdy jego futro jest ogolone. Gdy siedzisz obok niego, przytula się do ciebie i przygarnia swojego człowieka — to mówi wszystko o jego dużym sercu. Gdy spotyka inne psy, reaguje ostrożnie, ale nie szczeka. Mirko obecnie mieszka sam w swoim boxie w schronisku.” Aktualizacja: U Mirka usunięto dwa zęby. 25 lipca 2025 aktualizacja: Mirko rozpoczął szkolenie społecznościowe, a interakcje z innymi psami są trenowane z nim. Kto ma serce dla Mirka? Mirko jest gotowy na podróż. Niestety Mirko ma półdługie ogon. Dla kandydatów z Szwajcarii należy wyjaśnić rentgen, aby ustalić, czy urodził się z tym.
Czytaj oryginał (de)
Ursprungsland: Ungarn Der hübsche Mirko irrte herrenlos durch die Strassen von Nagykörös. Da Mirko ängstlich und vorsichtig war, war das Einfangen nicht ganz einfach. Aber mit der Erfahrung der Tierheimmitarbeiter und (leider) der Fangstange gelang es schliesslich doch noch und Mirko konnte am 24.7.2024 ins Menhely gebracht werden. Er war voller Panik, ein gebrochener Hund und die Angst stand ihm ins Gesicht geschrieben. Woher sollte er wissen, dass man ihm nichts Böses wollte....Dieser Textanfang wurde im Juli 2024 geschrieben, eine lange Zeit ist vergangen, wertvolle Lebenszeit. Nun ist er traurigerweise bereits einer der vielen Langzeitinsassen im Menhely und es sieht so aus, als ob das Tierheim für Mirko sein „ Für immer Zuhause“ bleiben wird. Das stimmt uns sehr nachdenklich und traurig, denn Mirko wurde immer übersehen, er hatte noch nie eine Anfrage. Dabei hat er sich so wunderbar entwickelt und hat das weltbeste Zuhause mehr als verdient. Wir geben die Hoffnung nicht auf! Mirko war zu seiner Anfangszeit im Tierheim überfordert, was total verständlich ist, denn Tierheim bedeutet Lärm, Stress, Hektik und viele andere Hunde. Daran muss man sich erst gewöhnen, so gut es eben geht. Und Mirko hat tatsächlich das Beste aus seiner neuen Lebenssituation gemacht und sich zu einem richtigen Sonnenschein entwickelt. Er liebt uns Menschen, holt sich immer Streicheleinheiten ab und geniesst es, wenn er Zuwendung und Aufmerksamkeit bekommt. Dies möchte er nie mehr missen. Er läuft prima an der Leine und ist ein regelmässiger Teilnehmer am Mentorprogramm jeden Samstag. Dann ist er glücklich, die Mentorinnen und Mentoren nehmen ihn mit auf einen Spaziergang und er kann für kurze Zeit die Tierheimmauern hinter sich lassen. Für ihn könnte jeder Tag ein Samstag sein. Leider sieht die Realität für ihn anders aus: Nach dem Spaziergang geht es zurück in den Zwinger und er wartet bis der nächste Samstag kommt. Mirko hat definitiv etwas anderes verdient. Er sollte nicht der Kälte und Hitze ausgesetzt sein, sondern ein liebevolles Daheim sein eigen nennen. Auch wenn Mirko schon älter ist, ist er noch munter unterwegs und durchaus bereit, noch das eine oder andere vom Hundeeinmaleins zu lernen. Das grösste Glück bedeutet für ihn, wenn er gemeinsam mit den Menschen etwas unternehmen kann und nah bei ihnen sein darf. Mirko wünscht sich ein Zuhause eher als Einzelprinz, wobei er draussen auf Spaziergängen Hundebegegnungen toll meistert. Uns liegt der allerliebste Mirko sehr am Herzen und wir wünschen uns, dass er das Tierheim doch noch verlassen kann und das Leben in einer Familie geniessen darf. Wir suchen dringend ein tolles Daheim, wo Mirko mit ganz viel Liebe, Fürsorge und Geborgenheit verwöhnt wird und wo man den Hundesenior so nimmt, wie er ist. Das Tierheim darf nicht Endstation für Mirko sein. Mirko ist so liebenswert und hat ganz viel Liebe zu geben und er soll endlich auch erfahren dürfen, wie es ist, ein richtiges Familienmitglied zu sein, jemand an seiner Seite zu haben, auf den er sich immer verlassen kann, spüren, dass er was wert ist und geliebt wird. Mirko wird ganz viel Liebe mit in sein neues Zuhause bringen. Mirko mussten 2 Zähne gezogen werden. Update 11.07.2026: Mirko ist der einzige Hund, der nicht gleich aus dem Zwinger hinausdrängt, wenn man ihn zum Spaziergang abholt. Das Erste, was er möchte, ist Liebe. Er holt sich seine Streicheleinheiten ab, umarmt einen regelrecht und will gar nicht mehr loslassen. Das berührt uns zutiefst. Und wenn es dann losgeht zum Spaziergang, zeigt sich, was für ein wunderbar angenehmer Begleiter er ist. Man hat fast das Gefühl, man bräuchte gar keine Leine, so selbstverständlich bleibt er bei dem Menschen, der ihm Aufmerksamkeit schenkt und etwas mit ihm unternimmt. Noch etwas, das uns die Augen öffnet: Mirko ist zurzeit der einzige Hund, der keine Hundehütte in seinem Zwinger hat, denn aus Frust und Langeweile beschädigt er sie. Das ist unendlich traurig, denn am Anfang war das nicht so. Es ist das Bild eines absoluten Notfalls. Mirko's halblange Rute wurde durchs Bundesamt für Veterinärwesen für die Einfuhr in die Schweiz genehmigt. Wir bedanken uns herzlich bei Nina Bellmont für die Übernahme der Patenschaft von Mirko. Mirko-5 darf im August 2026 auf Pflege in die Schweiz reisen.
Zarejestrowane 4 miesiące temu






