Adoptuj Nun
Mieszaniec · Żynkie
Właśnie kiedy wydawało się, że wszystko zaczyna zmierzać ku dobremu, los zadał kolejny cios.Podczas rutynowej kontroli wykryto u Nun płyn gromadzący się wokół serca. Kotka przybierała na wadze, odzyskiwała apetyt, zaczynała znowu cieszyć się życiem… a mimo to w jej maleńkim ciele toczyła się ogromna walka. Natychmiastowa konsultacja kardiologiczna potwierdziła najgorsze obawy. Nun choruje na kardiomiopatię przerostową – ciężką, nieuleczalną chorobę serca. Rokowania są bardzo złe. To cud, że jeszcze funkcjonuje bez wyraźnych objawów. Jej serce pracuje słabo i nieregularnie. Dodatkowo wokół serca zbiera się płyn, który jeszcze bardziej utrudnia jego pracę. W każdej chwili może dojść do zakrzepicy, a ta jest śmiertelnie niebezpieczna. Nun otrzymała leki, ale nikt nie potrafi powiedzieć, ile czasu jej zostało. Jedno jest pewne: ona nie może odejść w klatce. Zasługuje na ciepło, obecność człowieka, poczucie bezpieczeństwa. Zasługuje na to, by w ostatnich dniach – czy tygodniach – ktoś powiedział jej, że jest kochana. Nun jest niewidoma, lecz doskonale sobie radzi. Kuwetę raczej ogarnia – z kupką trafia prawie zawsze, z siusianiem różnie… ale czy to ma jakiekolwiek znaczenie wobec dramatu, który dzieje się w jej maleńkim ciele? Kotka została kiedyś porzucona przez człowieka. Trudno zrozumieć, co w niej komuś przeszkadzało: utrata wzroku? Niedoskonałości? Choroba, o której nikt wtedy nawet nie wiedział? Dziś potrzebuje tylko jednego – kogoś, kto nie odwróci wzroku. Testy FIV / FELV ujemne
Zarejestrowane 4 miesiące temu






