Adoptuj Olaf (jetzt Boots)
Męskie · Seniory · 17 lata
Cześć, jestem Olaf, na początku wszyscy tu nazywali mnie Grabscher... dość złośliwie, jak sądzę. W każdym razie, miałem tylko jedną potrzebę, do tego stopnia, że chwytałem każdą miskę, która znalazła się w zasięgu moich łap, nie zważając na palce moich opiekunów. Chciałem tylko jednego - JEDZENIA! Badanie krwi wykazało, że mam nadczynność tarczycy. Teraz biorę tabletkę raz dziennie i powiem ci, mój niepohamowany głód się poprawił. Mogę wreszcie odpocząć i dużo spać, co było dla mnie niemożliwe z powodu głodu. Tutaj w schronisku dla kotów dobrze dogaduję się z innymi kotami, o ile inne kocury nie przeszkadzają mi za bardzo. Przyjaźnię się z ludźmi, ale małe dzieci nie powinny mieszkać w moim nowym domu, ponieważ pokazuję swoje granice. Prawdopodobnie byłyby dla mnie zbyt hałaśliwe i dzikie. Przede wszystkim jestem już starym chłopcem i potrzebuję spokoju. Ponieważ do tej pory mieszkałem tylko na zewnątrz, chciałbym zostać wypuszczony ponownie po okresie adaptacji. Dlatego chciałbym cichego otoczenia. Więc kto chciałby dać Olafowi, który nie chwyta, nowy, ładny dom? Proszę skontaktować się z moimi opiekunami i umówić się na spotkanie. Ten kot potrzebuje dostępu do ogrodu.
Czytaj oryginał (de)
Hallo, ich bin Olaf, anfangs haben mich hier alle den Grabscher genannt... voll fies wie ich finde. Dabei hatte ich nur Hunger. So doll, dass ich nach jedem Napf gegrabscht habe, der in meine Reichweite kam. Ohne Rücksicht auf die Finger meiner Pfleger, ich wollte nur eins - FRESSEN! Es wurde ein Blutbild gemacht und dabei kam heraus, dass ich eine Schilddrüsenüberfunktion habe. Dafür bekomme ich nun Tabletten, einmal am Tag eine... und was soll ich Euch sagen, mein unstillbarer Hunger hat sich gebessert. Ich kann nun auch endlich mal zur Ruhe kommen und schlafe gerne viel. Das war mir vorher vor lauter Hunger nicht möglich. Hier im Katzenhaus verstehe ich mich soweit ganz gut mit den anderen Katzen, solange die anderen Kater mich nicht zu sehr belästigen. Zu Menschen bin ich nett, allerdings sollten trotzdem keine ganz kleinen Kinder im neuen Zuhause leben, da ich auch schon mal meine Grenzen zeige. Auch wären mir diese vermutlich zu wild und laut. Immerhin bin ich schon ein richtiger Opi und brauche meine Ruhe. Da ich bisher immer nur draußen gelebt habe, möchte ich nach einer Eingewöhnungszeit auch wieder in den Freigang. Daher wünsche ich mir eine verkehrsberuhigte Umgebung. Also wer möchte mir, dem nicht mehr grabschenden Olaf, ein schönes neues Zuhause geben? Bitte meldet Euch schnell bei meinen Pflegern und macht einen Kennenlerntermin aus. Bis bald Euer Olaf
Zarejestrowane 3 miesiące temu



