Adoptuj Peludín
European Shorthair · Męskie · Kociak · Wiek nieznany
Opis PELUDÍN, KRÓL Peludín samotnie trafił do schroniska dla zwierząt; nie wiemy, jak się tam znalazł ani czy ktoś go tam porzucił. Na początku był nieco nieśmiały – pokazywał się, ale trzymał dystans od wszystkich. Jednak wkrótce całkowicie przejął Asokę: poruszał się tam, jakby od urodzenia był właśnie w tym miejscu, a całe schronisko stało się jego królestwem. Zmienił naszą Madonnę na tronie, wygnał ją z schroniska, więc poszliśmy po nią i umieściliśmy ją w jednym z zagrońców, by nadal o nią dbać, jeśli się przystosuje (choć to już inna historia). Peludín okazał się przyjaznym królem dla wszystkich wolontariuszy, zawsze gotowy na pieszczoty i komplementy... bogate dania z paté były naszą hołdą, którą mu składaliśmy. Usterylizowaliśmy go, przeprowadziliśmy testy i zaszczepiliśmy; wynik jego testu na wirusa białaczki kotów (FeLV) był pozytywny, jednak nie wykazywał żadnych objawów tej choroby. Zaczął swobodnie poruszać się po całym schronisku, nawet w obszarze, gdzie są wychodzone kocięta, co sprawiło, że zaczęliśmy obawiać się, czy przypadkiem nie dojdzie do wypadku z którymś z nich. Postanowiliśmy więc spróbować umieścić go w zagrodzie dla kotów, które – podobnie jak on – są pozytywne na wirusa białaczki kotów (FeLV), i rezultat okazał się dobry... Peludín bardzo dobrze się przystosował, i choć już nie jest tu królem, nadal pozostaje księciem, tak jak reszta. Peludín cieszy się, że może być tam, gdzie jest, a Madonna wróciła do władzy w pełnej chwały w schronisku, ale jak już wspomnieliśmy, to już zupełnie inna długa historia.
Czytaj oryginał (es)
Descripción PELUDÍN, EL REY Peludín llegó al albergue por sus propios pies, no sabemos cómo llegó hasta allí él solo o si alguien lo abandonó. Al principio se mostraba algo tímido, se dejaba ver pero guardaba las distancias con todo el mundo, sin embargo, al poco tiempo se había adueñado de Asoka: se movía como si hubiera nacido allí y todo el albergue era su reinado. Derrocó a nuestra Madonna en su reinado, expulsándola a las afuera del refugio, por lo que fuimos a buscarla para meterla en uno de los recinto y seguir cuidando de ella si se adaptaba (aunque esa es otra historia). Peludín se mostraba como un Rey amistoso con todos los voluntarios, siempre dispuesto a recibir mimos y pleitesía... los ricos platitos de paté era nuestro tributo a pagar. Lo esterilizamos, testamos y vacunamos, dio positivo a leucemia pero no mostraba signos de la enfermedad. Empezó a moverse con despreocupación por todo el albergue, incluso por la zona de sacar a los perretes, por lo que nos dio miedo que pudiese tener algún percance con alguno de ellos. De tal modo, decidimos probar a meterlo en el recinto de gatos que como él son positivos a leucemia y el resultado ha sido bueno... se ha adaptado muy bien, y aunque aquí ya no es el rey sigue siendo un príncipe como todos los demás. Peludín está encantado de estar allí y Madonna ha vuelto a reinar con todo su esplendor en el albergue, pero como dijimos antes esa es otra larga historia.
Zarejestrowane 2 miesiące temu






