Adoptuj Penny
Mieszaniec · Nieznane · Szczęszyk · 4 miesiące
Penny miała trudne początki. Została porzucona przez właściciela w stacji eutanazji wraz z czterema rodzeństwem, ponieważ koszty weterynaryjne były zbyt wysokie. W stacji takiej psy są uśmiercane tylko wtedy, gdy wszystkie miejsca są zajęte. Dlatego operatorzy skontaktowali się z Ancsa, która natychmiast zgodziła się pokryć koszty opieki medycznej i przyjąć szczenięta po ich wyzdrowieniu. Pięć szczeniąt cierpiało na parwowirus, ciężką i często śmiertelną infekcję. Pomimo intensywnego leczenia w klinice, dwa z nich przegrały walkę. Penny i jej brat jednak przetrwali – dwie małe istoty, które dzielnie walczyły o powrót do życia. Nawet po pierwszym negatywnym teście, oboje nadal byli pielęgnowani poza schroniskiem, aby uniknąć narażania innych psów. W międzyczasie Penny otrzymała wszystkie szczepienia i mogła przenieść się do schroniska ze swoim bratem. Wszystko było nowe i trochę przerażające na początku. Ale już zyskała zaufanie do swojego opiekuna. Penny ma niewielkie doświadczenie w życiu. Idealny byłby dla niej cichy dom, gdzie mogłaby stopniowo zaznajamiać się z nowymi wrażeniami. Jeśli są dzieci, powinny być trochę starsze i umieć radzić sobie z młodym psem z empatią. Ze względu na intensywną opiekę podczas jej choroby, Penny jest przyzwyczajona do ludzi, początkowo nieśmiała, ale przyjazna, i szuka bliskości, gdy tylko zyska zaufanie. Kto pokocha Penny i pokaże jej, jak piękne może być życie?
Czytaj oryginał (de)
Penny hatte keinen leichten Start ins Leben. Gemeinsam mit vier Geschwistern wurde sie schwer krank vom Besitzer in einer Tötungsstation abgegeben – Tierarztkosten waren ihm zu teuer. In dieser Station werden Hunde nur dann getötet, wenn alle Plätze belegt sind. Daher nahmen die Betreiber Kontakt zu Ancsa auf, die sofort zusagte, die Kosten der medizinische Versorgung zu übernehmen und die Welpen nach ihrer Genesung aufzunehmen. Die fünf Hundekinder litten an Parvovirose, einer schweren und oft tödlichen Infektion. Trotz intensiver Behandlung in der Klinik verloren zwei der Welpen den Kampf. Penny und ihr Bruder jedoch haben überlebt – zwei kleine Kämpfer, die sich tapfer zurück ins Leben gekämpft haben. Auch nach dem ersten negativen Test wurden die beiden weiterhin außerhalb des Tierheims betreut, um die anderen Hunde nicht zu gefährden. Inzwischen hat Penny alle Impfungen erhalten und durfte zusammen mit ihrem Bruder ins Tierheim umziehen. Hier war erst mal alles neu und ein wenig unheimlich. Inzwischen hat sie aber schon Vertrauen zu ihrer Bezugsperson gefasst. Penny hat in ihrem bisherigen Leben nur wenig kennengelernt. Ein ruhiges Zuhause wäre ideal, in dem sie Schritt für Schritt an neue Eindrücke herangeführt wird. Kinder sollten, wenn vorhanden, schon etwas älter sein und einfühlsam mit einem jungen Hund umgehen können. Durch die intensive Pflege während ihrer Erkrankung ist Penny Menschen gewohnt, anfangs schüchtern aber freundlich und sucht die Nähe, sobald sie Vertrauen gefasst hat. Wer verliebt sich in Penny und zeigt ihr, wie schön das Leben sein kann?
Zarejestrowane w zeszłym tygodniu






