Adoptuj Podenco Claudia –
Mieszaniec · Żynkie
Moje imię to Claudia. Jestem kobietą, z mikrochipem, kastrowana i urodzona około 2012 roku. Mam około 60 cm wzrostu. Czekam od leta 2018 na nowe domowe środowisko. Opiekunowie mówią o mnie: Claudia przyszła do nas wraz z przyjacielem-sobakim z klubu przyjaciół, który znajduje się w Niemczech, ok. 500 km od nas, oryginalnie z Hiszpanii. Jej przyjaciel znalazł szybko nowy dom, ale Claudia nadal szuka. Po czasie przyzwyczajenia jest bardzo łagodna i przywiązana, ale zachowuje bezpieczną odległość. W naszym schronisku nauczyła się, co znaczy spacer i cieszy się wyjazdami do pobliskiego lasu. Nawet trening przechodzenia na i z sznurka wymagał fazy uczenia się, którą teraz obsługuje poprzez odpowiednią komunikację ciała osoby. Jest niepewna, ale nigdy w żadnym przypadku nie była agresywna; potrafi radzić sobie z takimi momentami i zastyga. Z zaufanymi osobami cieszy się też przytulankami. Na spacerze niemal się nie zauważa, biegnie jak ptaszek. Dobrze się dogadywa z innymi zwierzętami i cieszy się, gdy gra staje się naprawdę intensywna. Żyje tu w małej grupie, która jest wspaniale harmonijna. Jedno oko jest nieodwracalnie uszkodzone, ale nie wpływa na nią.
Czytaj oryginał (de)
Mein Name ist Claudia. Ich bin weiblich, gechipt , kastriert und circa 2012 geboren. Ich bin circa 60cm groß. Ich warte seit dem Sommer 2018 auf ein neues Zuhause. Das sagen meine Betreuer über mich: Claudia kam mit einer Hundefreundin aus einem befreundeten Verein zu uns, der gut 500 km weit weg in Deutschland liegt., ursprüglich stammt sie aus Spanien. Ihre Freundin hat fast postwendend ein Zuhause gefunden, Claudia hält noch Ausschau. Sie ist, nach einer Gewöhnungsphase sehr sanft und anhänglich, hält aber trotzdem einen Sicherheitsabstand. Bei uns hat sie gelernt, was spazieren so bedeutet und genießt die Ausflüge in den angrenzenden Wald. Auch das An und Ableinen erforderte eine Lernphase, die mit der richtigen Körpersprache des Menschen inzwischen kein Problem mehr für sie ist. Sie ist ängstlich, bei uns aber bisher in keiner Situation agressiv, sie erträgt solche Momente und erstarrt. Bei ihr vertrauten Menschen genießt sie inzwischen auch die Streicheleinheiten.Auf dem Spaziergang bemerkt man sie gar nicht, sie läuft wie eine Feder. Mit Artgenossen kommt sie prima zurecht und findet es toll, wenn dabei auch mal richtig Gas gegeben wird im Spiel. Bei uns lebt sie in einem kleineren Rudel, was wunderbar harmoniert. Ein Auge ist irreparabel geschädigt, was sie nicht beeinträchtigt. Vor
Bezpłatne konto — 10 kontaktów wliczonych
Zarejestrowane w zeszłym miesiącu






